IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | .
 

 Obława - EVENT

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Iram
Savio
Savio
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Obława - EVENT   Pią Wrz 20, 2013 3:13 pm

Czy prowadzący przeczytał poprzedni post? Czy duchy wróciły? Uznajmy, że miały taki zamiar. Ciernisty zaczął odczuwać dziwny niepokój jakby coś dziwnego zalęgło się w jego umyśle i toczyło go niczym glizda parszywa. W chwilę później parsknął. Spowodowane było to katarem? Nie... to odór, tak znajomy i okropny, Fritz, 464 i jak tam się jeszcze wabił ten demon z piekła smrodem.
- Ogarnij rzesz się.
Syknął sam do siebie wbijając bursztyn swego spojrzenia w jedną ze zjaw, które uprzednio wezwał. Wracała z nowiną? Dobrą a może nie. W każdym razie wskazała skinieniem swego czerepu jeden z kierunków świata po czym Iram ukłonił się jej nisko.
- Jestem twym dłużnikiem.
Szorstki głos oblał okolicę co mogło być dość zabawne zważywszy na to, że nikt z tu obecnych nie mógł dostrzec istoty pozbawionej ciała.
- Możecie iść za mną, albo błądzić gdziekolwiek chcecie.
Powiedział ciernisty tonem, który mógł usłyszeć każdy tu obecny. Ufał w swe umiejętności, ufał także zmarłym. Czy słusznie? Się okaże gdy łapy poniosą jasnowidza daleko w czeluście otchłani. Ruszył...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Obława - EVENT   Pią Wrz 20, 2013 8:39 pm

Burza nie ustawała, nie miała żadnej litości dla wszystkich zgromadzonych tu stworzeń.
Mieszkańcy Otchłani pojedynczo zaczęli uciekać gdy do ich uszu dobiegł pewien ledwo dosłyszalny dźwięk, który już doskonale ulokował się w ich pamięci. Dźwięk który kojarzyć się miał już zawsze tylko z cierpieniem i wielkimi katuszami. Czy i nasi bohaterowie go dosłyszą?
Iram poznał odpowiedni kierunek w którym maja się udać, Rudolf zaś zyskał pewne cechy przywódcze dzięki czemu mógł decydować za całą grupę.
Co uczynią? Czy ruszą już teraz w kierunku ludzi którzy poczęli penetrować kolejną małą osadę terrierów? Niecałe 300 metrów za wzgórzem, które znajdowało się na wschód od nich.
Z dala dało się słyszeć trąby, odgłosy bębnów, a także hałas niepodobny do wszystkiego co wcześniej słyszeli. Broń. Czy któryś z psów miał z nią wcześniej styczność - nie wiadomo. Na pewno jednak będzie to ciężka walka.


Broń*- z początku broń biała

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rudolf
Syn Szatana
Syn Szatana
avatar


PisanieTemat: Re: Obława - EVENT   Sro Wrz 25, 2013 6:52 pm

Szedł przed siebie. Gromy trząsające ziemią ze wszystkich stron zaczęły go denerwować, a z każdym uderzeniem czuł, że jego wściekłość wrasta. Nie lubił hałasu, miał dość ciągłego huku, który rozdzierał mu myśli. Nie mógł się nawet skupić. Warczał co chwila do siebie, a na domiar złego poczuł na swym ciele z początku male kropelki, które w mgnieniu oka przerodziły się w dudniącą ścianę deszczu. Wystarczyło kilkanaście kroków jego silnych, wielkich łap, a jego sierść była całkowicie przemoczona i sklepiła się w błotniste strąki. Teraz dopiero wszyscy poczują jak pachnie przemoknięty pies, przemoknięty Rudolf.
Jakiś nowy odgłos przyleciał jednak do małżowiny samca, był cichy jednak Syn Czeluści wiedział, że ten głos nie przyniesie mu pięknych samiczek, suchego, spokojnego legowiska i chwili spokoju na sen. Nie, nic z tych rzeczy. Czuł jak z każdą sekundą gdy słyszał odgłos sierść jeżyła mu się na grzbiecie.
- Idziemy do tych nędznych kreatur wypruć im flaki? - jego głos był straszy. Można było w nim usłyszeć chore, jakby szalone nuty, które wcale nie wróżyły dobrze. Może Syn Luny i Black Satana oszalał poprzez otaczający go świat bólu i cierpienia?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ashira
Huragan
Huragan
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Obława - EVENT   Sro Wrz 25, 2013 7:11 pm

Szła za całą grupą. Wszyscy zgodnie skierowali się w wyznaczonym przez wielkiego samca kierunku. Nikt się nie odzywał. Nie wiedziała czy był to powód przygnębienia, braku znajomości, czy może wszyscy stwierdzili, że rozmowa wśród wijącego wokół nich huraganu nie ma najmniejszego sensu. Ona tak uważała, więc może i cała reszta także? Nie miała zresztą ochoty na rozmowy. Ledwo co tu kogoś znała, sama wręcz młodzież, a i tak czuła jakiegoś rodzaju zmęczenie, lęk, niechęć do konwersacji.
Deszcz zaczął odbijać się z cichym dudnieniem od podłoża, lecz ten przyjemny, uspokajający ją dźwięk całkowicie zagłuszały donośne pioruny rozrywające niebo. Czuła, że deszcz spływa po jej długiej, białej niczym śnieg co już niedługo ma przykryć ziemie; sierści. Nie lubiła deszczu, jednak w takim miejscu było do przewidzenia, że spotka ich deszcz. I tak dobrze, że po tak długim czasie.
Wokoło słyszała tylko odgłosy burzy i krzyki ludzi oddalonych już o mniejszy kawałek. Dopiero gdy przemówił rosły samiec zastrzygła uszami i nasłuchała chwilę, by przyjąć do siebie dźwięk tak nieprzyjemny dla małżowin, iż żałowała że nasłuchiwała. Poczuła nagły strach i chciała odwrócić myśli od dźwięku, lecz on jakby ją przyciągał.
- Idźmy do ludzi! Zabijają naszych braci! - krzyknęła, choć wątpiła by jej głos był w stanie przebić się przez silne uderzenia piorunów. Może nawet nikt jej nie usłyszał. Nawet stojące najbliżej niej psowate.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iram
Savio
Savio
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Obława - EVENT   Pią Wrz 27, 2013 7:35 pm

Ciernisty przewrócił swymi ślepiami jakby zdegustowany zapałem obecnych tu istot. Tak się pchać do walki? Planu, tego im trzeba. Jednak doberman miał swój własny, pokręcony pomysł. Wszystko było bardzo proste, nie ma znaczenia czy ludzie zginą, czy inni zginą, po prostu Iram będzie oszczędzał swe moce aby w razie konieczności móc uciec jak ten tchórz. Tylko co jest gorsze? Śmierć czy utrata honoru? Oczywiście, to drugie jest pojęciem względnym, a Savio nie uważał odwrotu taktycznego za jakąś ujmę. Wtem, te wszelki myśli umknęły rozproszone przez grzmot szarpiący delikatny eter swym donośnym głosem. Iść walczyć? Wszystko jedno...
- Pf...
Wydał z siebie dźwięk po czym wzruszył swymi barkami. Następnie dał niemy znak łbem, że jest gotów do drogi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Obława - EVENT   Sob Paź 05, 2013 5:44 pm

Ludzie nie zamierzali czekać na Was w nieskończoność.
Przybyli. Wraz z uderzeniem kolejnej błyskawicy z góry przed nimi zbiegła trójka ludzi, dwóch z nich miało w ręku nóż, trzeci zaś zwykły kij, do czegoś co ludzie nazywali baseballem.
Co uczynicie? Nie możecie czekać. Wasze życie jest zagrożone i to całkowicie!

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Obława - EVENT   Nie Paź 13, 2013 10:28 am

Drgnęła wraz z trzaskiem jaskrawej zemsty. Coś ją w środku ukuło, poczuła, że to już nie są żarty. Wszyscy doprowadzili do tego, że dwunożni przybyli tutaj. I teraz, albo się wezmą w garść i zaatakują, albo zginą rozszarpani przez noże. I co teraz robić? Pomysły mniej i bardziej logiczne przelatywały przez jej umysł w tempie dość niesamowitym, odrzucała wszystko co głupie, przewidywała konsekwencje, tak więc zostały jej tylko dwa wyjścia. Jeżeli sama zaatakuje, będzie po niej, jeżeli zaatakują wszyscy, będzie dobrze. Stać też nie powinna. Co więc do cholery robić?! - Ej patrzcie, towarzystwo mamy. - syknęła niby to obojętnie, jednak wysunęła się na przód, by w razie czego poświęcić chociaż swoje życie. Szkoda, że nie ma tutaj jej dawnych właścicieli, chociaż... nie. To mało prawdopodobne.
Stała więc i czekała na ruch ludzi, lub reszty psowatych.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rudolf
Syn Szatana
Syn Szatana
avatar


PisanieTemat: Re: Obława - EVENT   Czw Lis 07, 2013 4:59 pm

O taaaak. W końcu ta nuda się skończy. Gdy jego czarne ślepia ujrzały chude postury ludzi, który biegli w ich kierunku na jego ryle ujawnił się słodki uśmiech. Naprawdę słodki. Słodki od zemsty. Mlasnął głośno i postąpił kilka kroków do przodu. Napiął swe mięśnie, więc teraz można było zobaczyć jego cała okazałość. Gruba sierść nie była w stanie zamaskować wielkich wypukłości mięśni. Warknął do siebie i przypatrzył się jednej kreaturze, która najpewniej trzymała w swych rękach nóż.
- No to zapraszamy na ucztę - powiedział do siebie i czekał, aż goście pojawią się w ich zasięgu. Miał dużo czasu by skupić się na burzy, która szalała wokoło. Miał pewną zdolność, którą w tym miejscu użyć będzie mu z łatwością.
Gdy mężczyzna, którego obrał sobie za swój cel był już całkiem blisko jakiś mały piorun trzasną cicho, trafiając w człowieka. Rudolf jednak tak utworzył piorun, by był on najsłabszy jak to tylko możliwe. Poparzenie jedynie na krótką chwilę wyrwało człowieka ze skupienia.
Jednak właśnie na ten moment oczekiwał samiec. Wyskoczył i runął na mężczyznę, który właśnie otrząsał się. Wybrał takki lekki piorun, by mieć większą radość z bitwy. Bo to przyjemnego jest w walce z półżywym?
Rzucił się na faceta i całą swa masą naparł na niego by go powalić. Kłapał zębami by zranić, a później zabić przeciwnika. Czuł nawet na swych kłach ciało, lecz czy to na pewno ciało? Może mu się wydaje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Obława - EVENT   Nie Lis 10, 2013 11:50 am

Tak, to zdecydowanie było ciało. Kły Rudolfa szargały biednego, a może nie tak biednego człowieka, rozszarpywały go...
Skończy z nim? to jego decyzja. Aksa prawie wpadła na szaloną kobietę która poczęła machać w jej stronę nożem. W oczach widać było obłęd.
Ludzie zaczęli się domyślać co się dzieje...

/ Zastanawiam sie czy nie zamknąć event'u ale poczekam jeszcze ten tydzień, może go skończycie xd

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Obława - EVENT   

Powrót do góry Go down
 

Obława - EVENT

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Eventy :: Fostelavion :: Otchłań-