IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | .
 

 Misja indywidualna - Forneus&Ritsu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Misja indywidualna - Forneus&Ritsu   Nie Sie 25, 2013 8:03 pm


W Otchłani szalała kolejna burza. Wydawałoby się że całkiem normalna, bowiem to sztorm. Tak! Morze nie było spokojne, pełno dziwnych potworów zbudziło się i chciało wychynąć na brzeg lub dorwać wszystkich żeglujących śmiałków. Tylko najodważniejsi wkraczali teraz na statek. Tylko prawdziwe szczury morskie. Nikt jednak nie potrafił powiedzieć kto aktualnie wypłynął hen w morze... Czasy były niespokojne. Mieszkańcy małej osady położonej przy porcie pozamykali się w domach i nie wpuszczali nikogo. Szczególnie obcych którzy przybyli z innych krain, nie potrzebowali bowiem gapiów. Już i tak jedzenia nie starczyło dla nich samych, a w taką pogodę wyjść i polować..? Nie na ich nerwy. Tylko samotny wilk siedział na pomoście i spoglądał w dal choć ostry wiatr smagał go po wszystkich częściach ciała. Czarna przepaska na oku i brak jednej łapy wróżył, że śmiałek zna lepiej owe morze i port niż ktokolwiek inny. Lecz i tu można się mylić. Otchłań widziała więcej złych i tajemniczych rzeczy niż byśmy mogli sobie wyobrazić...

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forneus
Inkub
Inkub
avatar


PisanieTemat: Re: Misja indywidualna - Forneus&Ritsu   Nie Sie 25, 2013 8:20 pm

Neptun najwyraźniej dzisiaj miał zły humor, a co się robi, gdy Neptun ma zły humor? Należy podzielić się z nim rumem, ot co!. W końcu dlatego rum to nektar bogów, czyż nie? Ale mniejsza. Kapitan odczuł ochotę na kolejną przygodę i to właśnie wtedy, gdy na morzu szaleje najgorszy sztorm i żaden marynarz o zdrowym rozsądku nie wypłynie teraz w morze. Ale mamy do czynienia z Piratem. Z piratem, któremu nie straszne nawet największe fale, kraken czy banda trupów, z którymi miał już okazję kiedyś się mierzyć. Mniejsza jednak z tym. Kroczył ciemną drogą, w opustoszałym porcie, gdzie nawet szczur najwyraźniej bał się wyściubić nosa z kanalizacji. W tej całej wtórze wichrów brzmiała donośna pieśń, która swe źródło miała w gardzieli Jednookiego basiora. By rozpocząć swój rejs, potrzebny jest statek, jego niestety leży gdzieś na dnie, acz nic nie stoi na przeszkodzie, aby sobie jakiś pożyczyć, nie?
Wartkim krokiem wkroczył na pomoc, spojrzeniem wertując każdą napotkaną łajbę, nie dostrzegając jednak nic ... imponującego. Przecież nie zadowoli się byle szalupą. Wodząc tak jednym ślepiem, dostrzegł czyjąś postać siedzącą na końcu. Zmrużył ślepie, by ruszyć w kierunku wilka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ritsu
Alfa Ciernia
Alfa Ciernia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Misja indywidualna - Forneus&Ritsu   Nie Sie 25, 2013 8:30 pm

Naprawdę była w stanie zrozumieć wszystko i zgodzić się na wszystko jeśli ktoś ją racjonalnie i spokojnie przekona. W jaki więc sposób znalazła się tutaj? Praktycznie pośrodku NICZEGO? Nie miała bladego pojęcia, wiedziała tylko, że jest to sprawką Steela i jego radosnego - "Hej, Paz, chodźmy na wyprawę! Będzie zabawnie! I nie, nie możesz odmówić!" Nie do końca brzmiało to dokładnie tak, jednak posiadało podobny przekaz.
A teraz się za nim wlokła, łeb trzymając niemal przy samej ziemi. Deszcz nie mógł znaleźć sobie innego miejsca i czasu i po prostu musiał padać tutaj i teraz. Czuła się jakby los ją prześladował, ale to może tylko przewrażliwienie. Właściwie już dawno nie była na żadnej przygodzie, a przecież tego chciała, prawda? Teraz wystarczyło tylko zacisnąć zęby i iść naprzód, bo odwrót nie wydawał się teraz możliwą opcją.
Przyśpieszywszy nieco kroku, a przynajmniej na tyle, aby nie zgubić Demonicznego z oczu, rozglądała się ukradkiem dookoła siebie, jakby nagle miał im tutaj ktoś wyskoczyć. Wieś wydawała się być jednak dziwnie uśpiona, wręcz nienaturalnie. Parskając cichutko postanowiła nie zawracać sobie głowy takimi duperelami i poszukać czegoś lub kogoś znacznie istotniejszego. Przecież to nie tak, że to miasto duchów, nie?
Dotarłszy na pomost, poczęła ostrożnie stawiać kroki, jakby w obawie przed spróchniałymi deskami. Dostać się w tej chwili pod wodę to niemal samobójstwo - po prostu się nie uratujesz. Jej barwne oczka bez większych problemów dostrzegły siedzącą na końcu postać i to tam Ritsu zaczęła kierować swe kroki. Nim dotarła do połowy długości, krzyknęła;
- Hej! - no, to nie zabrzmiało zbyt atrakcyjnie, prawda? Jednak nic bardziej inteligentnego nie chciało zaiskrzyć w jej umyśle.

_________________

My level of sarcasm is to a point
where I don't even know if I'm kidding or not.




And it kills me inside I am buried alive
I am nothing but flesh over bone
But I can't think about I'm not going to change
I'm better off being alone

If you wanna play games

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Misja indywidualna - Forneus&Ritsu   Nie Sie 25, 2013 8:53 pm

Deszcz nie zamierzał przestać padać, zamiast tego ulewa tylko się wzmocniła i strugi wody atakowały teraz z każdej strony. Dla uszu musiała to być czysta apokalipsa, a te uderzania o wzbudzoną wodę... same fale rozbijające się ze złością o klify wzbudzały na myśl mordercę który dobija się do drzwi. Wyruszenie w morze w takiej chwili to czyste samobójstwo. Jednak do odważnych świat należy czyż nie? Choć Otchłań nie imała się zasad normalnych dla wszystkich stworzeń, one istniały na opak.
Wilk wpatrywał się w nadchodzącego samca z obojętnością, jego jedyne oko lustrowało go ostrożnie niczym jakąś zarazę która nie miała prawa się tu pojawić, to była ich kraina. Tacy przybysze ją zniszczyli! Niech ich fale pochłoną, a kraken zje!
Mimo to był ciekawy czego od niego oczekują. W takiej dziurze nie było do kogo gęby otworzyć, a jego zęby które już prawie wypadały prosiły się o resztki możliwej konwersacji.
Machnął ogonem ocierając kamień z wody coby nie stał się zbyt śliski. Jego łódź, taka z prawdziwego zdarzenia, a nie te durne szalupy które nie zdałyby się nawet na ratunkowe... jego łódź stała w zupełnie innym miejscu ukryta właśnie przed takimi rzezimieszkami.
Gdzieś uderzył piorun, a przybysze mogli dostrzec tylko płonące drzewa, które zostały z głośnym sykiem zgaszone przez ulewę.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forneus
Inkub
Inkub
avatar


PisanieTemat: Re: Misja indywidualna - Forneus&Ritsu   Pon Sie 26, 2013 10:57 am

Obrócił łeb, mierząc borderkę przez moment spojrzeniem, parskając tylko cicho pod nosem i ponownie utkwić szkarłat ślepia w posturze czarnego wilka. Czarny, Jednooki, niemal byli podobni. I zapewne podobnie zjedli zęby na morzu. Więc powinni się dogadać, tak? Może nie koniecznie, ale Kapitan i tak zamierza dostać to czego chce, nawet jeśli przyjdzie mu przeszukać całą tą przeklętą krainę. Sarknął, gdy stanął już przy obcym, unosząc swój łeb do góry. Deszcz, który zacinał uderzając z całych sił nie przeszkadzał mu. Był wręcz doskonały, cała pogoda była doskonała do żeglugi. Bez ryzyka nie ma życia, czy nie tak zawsze mawiał?
- Wyglądasz na kogoś z kim można się dogadać .... - Zaczął powoli, darując sobie jakiekolwiek formy grzecznościowe, przywitanie czy tam przedstawienie się. To nie jest w teraz ważne.
- Dobijemy targu, hm? Ty nam ... - tu zerknął kątem oka na Ritsu.
- ... powiesz, gdzie tu znajdziemy dobrą łajbę, która przetrzyma te fale, a ja ... A ja cóż, postaram się ją może oddać - Czy to nie wspaniała transakcja? Czarne wargi uniosły się w kłamliwie uprzejmym uśmiechu, jakby chcąc wzbudzić w basiorze jakieś nutki zaufania, które zapewne prysnął, gdy z grzecznego Pirata zamieni się w brutalnego Pirata.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ritsu
Alfa Ciernia
Alfa Ciernia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Misja indywidualna - Forneus&Ritsu   Pon Sie 26, 2013 11:52 am

To nie tak, że poczuła się zignorowana. To nie tak, że najchętniej zdzieliłaby Czarnego przez łeb, tym samym koncentrując jego wzrok na swojej osobie. To nie tak, że nie lubiła deszczu.
Po prostu jej irytacja była w tej chwili tak wzburzona jak owe morze z tą jednak różnicą, że musiała się bardziej starać, aby ktokolwiek się nią zainteresował. Prawdopodobnie gdyby siadał na zadzie i zaczęła udawać słupek to nie zrobiłoby to nikomu wielkiej zmiany w otoczeniu.
No dobrze. Wdech, wydech, wdech, wydech. Przecież Forneus będzie lepszym niż ty mediatorem, a przynajmniej do chwili, w której wilczy nie zacznie kręcić i proponować mniej korzystnych transakcji. Zbliżyła się do dwójki samców, najpewniej chcą wszystko doskonale słyszeć. Ulewa zacinała na tyle głośno, że nawet jej ponadprzeciętny słuch maił w tej chwili nie lada trudności.
- Właściwie nie rozumiem dlaczego się targujesz... - wymamrotała do siebie, gdyż to była kwestia najciekawsza z całego Demonicznego monologu. Oczywiście, nie wyobrażała sobie, aby Steele tak po prostu zażądał czegokolwiek...
Prawdę mówiąc ów wizja była zdecydowanie bliższa prawdy niż mogło się jej wcześniej wydawać. Zastanawiała się nawet, dlaczego tak nie postąpił. Czyżby okazało się, że Mrok jest dla kogokolwiek litościwy? To brzmiało prawie jak bajka - tak samo nieprawdopodobnie!
- Mogę ci obiecać, że ten dureń nie zniszczy twojego statku - zwróciła się do Jednookiego. Lepiej było mu zapewnić słowną gwarancję na samym początku niż wierzyć w Forneusowe "postaram się".

_________________

My level of sarcasm is to a point
where I don't even know if I'm kidding or not.




And it kills me inside I am buried alive
I am nothing but flesh over bone
But I can't think about I'm not going to change
I'm better off being alone

If you wanna play games

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Misja indywidualna - Forneus&Ritsu   Wto Sie 27, 2013 9:14 pm

Wilczy Pirat przyglądał się im dłuższą chwilę po czym wybuchł niekontrolowanym śmiechem. Wszystkie szpary w jego uzębieniu uwidoczniły się pięknie niczym modelki na wybiegu.
- I Wy naprawdę myślicie, że ja Wam to powiem? Słabeusze z Was, a może nie zasmakowaliście morza by mnie o to pytać. Zatem to ze mną dobijcie targu. Ja Wam użyczę swojej łajby, która jest jedyną będącą tu jeszcze w dobrym stanie, a Wy... - Rozejrzał się wokół jakby sprawdzając czy nikt nie podgląda lub po prostu zastanawiając się jak dalej wygląda sytuacja wokół nich. - Wy dacie mi jedną trzecią tego co znajdziemy na morzu. Bo popłynę z Wami. Innej transakcji nie będzie. - Chytry uśmiech złodziejaszka potwierdzał wszystkie jego słowa.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Misja indywidualna - Forneus&Ritsu   

Powrót do góry Go down
 

Misja indywidualna - Forneus&Ritsu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Eventy :: Fostelavion :: Otchłań-