IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | .
 

 Przełęcz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Fenrir Greyback
Dym
Dym
avatar


PisanieTemat: Przełęcz   Pon Lip 22, 2013 2:58 pm

Najprostsza droga, by dostać się na szczyt wysokiej góry, aczkolwiek niebezpieczeństwo czyha za każdym zakrętem. Wąskie ścieżki, skalne ścianki, po których trzeba się wspiąć - ta zabawa nie jest dla amatorów. Jednakże na samej górze można znaleźć rzadko spotykane zioła, których zastosowanie w dziedzinie robienia mikstur i eliksirów jest wprost nieopisane. Jeżeli więc jesteś na tyle przekonany, że dasz sobie radę z tym trudnym terenem - wybierz się na sam, wysoki szczyt, a być może powrócisz z rzeczami, którym normalnie nie można kupić czy też znaleźć.

Napisane przez Dream.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Psyche
Alfa Demonów
Alfa Demonów
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Nie Lip 28, 2013 10:39 pm

Przyszła. Nocne wędrówki to było coś w sam raz dla bestii. Czarnula stąpała ostrożnie, nie chciała by nawet najmniejszy kamień osunął się przez ruch jej smolistych łap. Tylko ślepia równie ciemne mogły być dostrzegalne gdy odbijał się w nich blask księżyca i gwiazd.
One to dopiero były spokojne, ciągle na niebie. Noc w noc. Prychnęłaby gdyby nie chciała wystraszyć tych stworzeń, które mogły się tu czaić.
Dla ich dobra. Oczywiście.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sokar
Kaktus
Kaktus
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Nie Lip 28, 2013 10:49 pm

Krok za krokiem postawny samiec kroczył przed siebie. Wejrzenie jego błękitnych tęczówek było nieobecne i zawieszone w przestrzeni na wysokości czerepu. Nieustępliwy nie pilnował się aż tak jak dawniej. Jego uszy wciąż chodziły uważnie, lecz wszystko poza nimi, węglem nosa i łapami wykonującymi monotonną pracę... wszystko poza nimi mogłoby być równie dobrze obumarłe. Jeszcze tak niedawno odnalazł w swoim sercu iskierkę sympatii wobec młodziutkiej Primrose, która pochopnie ozwała go ojcem. A teraz? Teraz znów zapadł się w sobie. Król bez korony i plebs o manierach arystokraty.
Cień czerni minął go, co wzbudziło ukryte w głębi skry ciekawości. Któż to?
- Ultio - słowo Ciernia w ustach Lasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Psyche
Alfa Demonów
Alfa Demonów
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Nie Lip 28, 2013 11:04 pm

Nie była sama. Ciężko było tu ukryć się przed spojrzeniem innych. Nie przywykła do tak szybkiej demaskacji.
- Ave. Szukasz czegoś? - Niestety nie była ona tą miłą samiczką, która lubiła siedzieć w jednym miejscu. Odeszła go dookoła jakby lustrowala co takiego ciekawego odnalazła. Ciemne oczy wwiercały się w Sokara.


/ musiałam na tel zejść

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sokar
Kaktus
Kaktus
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Nie Lip 28, 2013 11:18 pm

Wiódł błękitem oczu za jej postacią póki była w zasięgu wzroku, a gdy znikła za jego ogonem nie obejrzał się. W ogóle czerepem nie ruszył, gdy ją tak spojrzeniem śledził przez chwilę.
- Pewnego wieczoru książę ubolewał nad dniem, który minął, uznając go za stracony. Wówczas błazen odparł: Jutro będziemy pilnie szukać, i dzień, który straciłeś, znajdziemy - przytoczywszy cytat uśmiechnął się dość ponuro. Nie pamiętał już nawet jego autora, a mimo to obijała się w jego umyśle od czasu do czasu. Jaki był więc wniosek z jego mętnej odpowiedzi? Był księciem, czy też błaznem? Szukał swego utraconego dnia, czy tylko drażnił się z nieznajomą? Kiedy wpadał w depresyjny nastrój stawał się psem enigmą i natychmiast żałował, że odszedł od Ciernia. Depresję bowiem Sokar najlepiej leczył krzykiem. Krzykiem ofiar, oczywiście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Psyche
Alfa Demonów
Alfa Demonów
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Pon Lip 29, 2013 5:22 pm

Poezja, ah nasuwało jej się wiele przepełnionych jadem słów na język. Tracić czas na wojowanie słowami? Znowu, kolejny. Kolejny dziwny samiec, który wolał strzępić kawałek mięcha niż wywalczyć cokolwiek pazurami?
- Schowaj swe mądre słowa tam skąd je wyjąłeś. Kim jesteś? - Bezpośredniość, tak normalna, wchodząca w krew nie była dla niej niczym wyjątkowym. Spowolniła swoje ruchy, stąpała już teraz przed nim to w jedną to drugą stronę jak zwierze zamknięte w klatce. Ruch był bezpieczeństwem. Ruch był przeżyciem. Stagnacja nic nie dawała nawet na takiej zwykłej ścieżce.
Rwała się do przemocy, brakowało jej to niczym tlenu, a w końcu bez niego nie da się żyć, czyż nie? Ta kraina była za grzeczna, jak na razie. Warknęła pod nosem. Ciemny potwór wreszcie stanął i wlepił paczadła w samca. Oczekiwał.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sokar
Kaktus
Kaktus
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Pon Lip 29, 2013 6:45 pm

Zmrużył chłodne otchłanie błękitu, gdy obserwował jej prawie taneczny ruch. Niegrzecznym było zachowanie samicy, a on takiego dawniej nie tolerował. A teraz? Teraz nic się nie zmieniło... Usłyszał szelest metalowych skrzydeł i ciche stęknięcie drewna, gdy metalowy ptak przysiadł na wysokiej gałęzi ponad ich łbami. Nagana. Przypomnienie, że zmieniło się wszystko.
- Ostrożnie z formułowaniem pragnień - głos cichy, wyzbyty emocjonalności. Oczekiwał na jej błąd. - Jestem Sokar. A jakie Ty miano nosisz... panienko?
Drażnił się, kusił obietnicami fizyczności zawartych w grzecznych słowach. Nie byłaby pierwsza i zapewne nie ostatnia. Nieustępliwy nie znajdował przyjemności w stosowaniu przemocy wobec dam, które nie były wyjątkowe dla jego serca. Historia jednak wszystkich uczy, że czasem poczynane są drobne wyjątki dla zachowania równowagi i... dla dobra ogółu.
Podobno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Psyche
Alfa Demonów
Alfa Demonów
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Pon Lip 29, 2013 8:28 pm

Stanęła, po prostu zatrzymała się. Czas stanąć nie może, zatem i ona nie powinna, widocznie wolała nagiąć swoje zasady. Nie znała tego osobnika, może traf chciał że nigdy go tak naprawdę nie pozna, mimo to zdążyła zauważyć że nie wszystkie psy są takie jak ona... ale też nie wszystkie są słodkie, aż do bólu. To byłoby już wystarczającym powodem do przelewu krwi. Jednak teraz nic nie powinna robić. Psychozo ucz się, zacznij coś rozumieć, a nie tylko gryźć.
- Pragnienia są skryte. Tym samym bezpieczne. - Mruknęła prawie szeptem. Głos jej niekiedy syk przypominał przywodząc na myśl gada kryjącego się między trawami i obserwującego ofiarę, kiedy indziej słodki niczym tak sławienne syreny ciągnące nieostrożnych samców w odmęty.
- Psyche. - Wymruczała. Przyzwyczaiła się do tego imienia, nie wyobrażała sobie teraz innego. Psychoza to ona.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Orchidea
Alfa Lasu
Alfa Lasu
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Nie Sie 11, 2013 11:22 am

Ponieważ Dea była w tej krainie nowa nie wiedziała też dokąd zmierza, wchodząc na jedną ze ścieżek. No i proszę! Pech tudzież szczęście zdecydowało, iż uda się ona nad przełęcz. Promieniując swą codzienną pozytywną energią. Wymachując swym puszystym czarno-białym ogonem parła dzielnie przed siebie, aż do miejsca gdy droga zwężała się nieubłaganie. Stanęła i już nieco ostrożniej poczęła stawiać swe kroki. Miała nadzieję, że wędrówka się opłaci! Ba! Na pewno się opłaci, szczególnie takiej optymistce jak ona! Chwilowo jednak postanowiła przerwać rozmyślanie i ruszyć dalej, ale już po paru sekundach porzuciła tę myśl. Usiądzie sobie i odpocznie, tak będzie lepiej czyż nie? Bo kto wie co czeka ją na tej przeklętej górze?


Ostatnio zmieniony przez Orchidea dnia Nie Sie 11, 2013 11:32 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Nie Sie 11, 2013 11:31 am

Anorektyczna choleryczka zjawiła się w miejscu owym, by myśli o podnoszeniu sfory swej porzucić na chwilę, lub dwie. Zań sunęło zwierzę w puchu białym opatulone, wierne i w całokształcie nie pasujące do charcicy. Spokojnym krokiem weszła na szlak, by z niejaką łatwością piąć się w górę, po wąskiej ścieżce. Bestia w pierwszych metrach poddała się, gdyż małe kończyny w tej krainie to błąd, najgorszy prawdopodobnie. Magia, śmierć i walka. Pesymistyczny obraz Cancrie obudził się wraz z jej narodzinami. Ile razy jeszcze będziesz to wspominać? Było i z pamięci nie usuniesz tego za nic. Chyba, że trafisz na kogoś z mocą usuwania pamięci. Byłoby łatwiej, ale nie byłaby to ta sama Aksa, tak samo wkurzająca i szpecąca jak zazwyczaj.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Orchidea
Alfa Lasu
Alfa Lasu
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Nie Sie 11, 2013 11:44 am

Dea spojrzała na nowo przybyłą, porzucając wreszcie swe przemyśleni. Wyglądała inaczej niż dotąd spotkane psy, w jej postawie można było bowiem odnaleźć pełne wyniosłości, szpecące akcenty. Obróciła się i otworzyła usta, pochwili jednak je zamknęła. Jak ją powitać? Czy w ogóle to robić? Po pełnej niecierpliwej ciszy, odważyła się wreszcie wypowiedzieć słowo pozdrowienia.
- Lilios - rzuciła cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Nie Sie 11, 2013 11:49 am

Dla jednych szpecąca, dla innych piękna. Takie życie. Chude zawsze wyśmiewane. Ale jak przyjdzie co do czego to pięciogłowy gad, pozbędzie się kilku głów za pomocą jej kłów. Zasiadła więc na skraju, tak iż jeszcze cała grupa psów mogłaby przejść przez ścieżkę, szkarłat ślip utkwiła w Rosie, wiercąc w niej dziurę. Ogon odruchowo oplątał się wokół prawej przedniej kończyny, gdzie niestety nie miała łapy. Palców, dokładniej. Białe zwierzę wyłoniło się zza jej karku, ślipiami swymi lazurowymi ilustrując wcześniej tu przybyłą. W powietrze uleciało suche, ochrypłe powitanie, tym razem nie zawieszone na wysokich nutach, a na takim tonie głosu jaki miała od zawsze. Suczym, lecz drażniącym uszy - Aep Quat.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Orchidea
Alfa Lasu
Alfa Lasu
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Nie Sie 11, 2013 12:15 pm

Czując jako, iż samica wlepia w nią swój wzrok, obróciła oczyma i również spojrza w jej stronę. Aep Quat? Niestety nie znała powitań wszystkoch sfor, ale pomyślmmy... Nie było to powitanie ognia, bowiem je zapamiętała. Nie znała jednak wszystkich psich sfor, ponieważ dopiero niedawno przyszło jej się tu osiedlić. Cóż, będzie musiała się domyślać, nie ma co! Zastanawiała się skrupulatnie co powiedzieć, dlatego, że nie nawiązywała zbyt często kontaktów z innymi. Co zatem należało rzec? Pewnie się przedstawić, chociaż któż wie?
- Dea. Orchidea właściwie. - powiedziała, nieco pewniej.
I jak tu teraz zareagować?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Nie Sie 11, 2013 1:16 pm

Życia się nie wybiera. Jesteś to jesteś i musisz w swoim czasie zniknąć z tej krainy, albowiem zaburzysz koło życiowe. Jedni się rodzą, drudzy umierają. I pomyśleć, że na świecie jesteśmy tylko przelotnie, by zgnić pod powierzchnią ziemi kilka lat później. Nikt nie jest wieczny. Nawet jeżeli jest nieśmiertelny, to jego dusza gnije i staje się nikim. Melancholijnej Róży coś za szybko dusza się rozpadła. Dwulicowa, chytra i potępiana. Czy właśnie tego oczekiwałaś? Tego? - Pytałam Cię o miano? Bo nie przypominam sobie. - przez gardło przeleciały krótkotrwałe warknięcia, mające oznaczać iż powinna się strzec i nie grać po zasad ustalonych przez prawo fair - play, a po zasadach Alfy Mroku. - Las? Eh, jaka szkoda. - Dzięki czakramowi oceniła z jakiej sfory jest ten nic nie znaczący dla świata pomiot. Równie dobrze teraz na owym terenie mógłby powstać powietrzy lej F10, a Mroczna by wreszcie uwierzyła iż w tej krainie się coś dzieje.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Orchidea
Alfa Lasu
Alfa Lasu
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Nie Sie 11, 2013 1:44 pm

Najwyraźniej nie wszyscy w tej krainie byli pokojowo nastawieni. Trudno się mówi. Samica wzruszyła ramionami (psy mają ramiona?). Najwyraźniej ów samica do najmilszych nie należała. A może i należała? Ciężko było stwierdzić, skoro znała tylko ją. Nieco speszona, choć nie dająca po sobie tego poznać zwróciła swe ślepia ku Alfie Mroku. Może i była oschła, ale w każdym musi tkwić dobro!
- Nie pytałaś, owszem. - mruknęła, niepozbawiona dobrego humoru.
Machnęła łapą nad ziemią starając się okryć nieliczną roślinność rosą. Mimo praktycznej nieprzydatności swej rangi lubiła opiekować się naturą.
- Las? Tak. - odpowiedziała bezcelowo.
Nie rozumiała zbytnio co jej sfora miałaby znaczyć dla kogoś takiego jak Aksa. W końcu czy jest to ważne?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Nie Sie 11, 2013 1:49 pm

Biała suka stałaby się tu całkiem niewidoczna, gdyby była to zima. Pokryta śniegiem przełęcz idealnie zamaskowałaby albinoskę. Niestety, mamy lato, a jasnego puchu brak. Tak więc Paige wyłoniwszy się zza jednej ze skał, stała się łatwym celem jakichkolwiek agresorów. Może szczęście będzie jej sprzyjało i nie natrafi na takich osobników?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Orchidea
Alfa Lasu
Alfa Lasu
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Nie Sie 11, 2013 1:56 pm

Dźwięk kroków wytrącił Deę z równowagi. Obróciwszy się ujrzała białą niczym śnieg sukę, wyglądającą o wiele przyjaźniej niż jej poprzedniczka. Tym razem bez zbędnych zahamowań postanowiła powitać przybyszkę.
- Lilios. - rzuciła ciepło w stronę samicy.
Była również niezmiernie ciekawa co powie na to smukła samica, o dziwacznym charakterze. Czy jeszcze bardziej się obruszy? Czy może zignoruje je obie? Niezbadane są czyny tutejszych psów, a ona wśród tylu różnych osób czuła się nieco zagubiona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Nie Sie 11, 2013 1:59 pm

Powstała powoli, a bestia zeskoczyła z jej grzbietu, wpatrując się nadal w Leśną, z nadzieją? Ze strachem? Z prośbą? Aksa machnęła ogonem - nie w geście przyjaznym - a następnie spojrzała na ścieżkę, która znikała kilka metrów dalej za skalną ścianą i wiła się jeszcze nie wiadomo dokąd. Nie zwróciła uwagi na nowo przybyłą, ale mruknęła - Aep Quat. - Jaka by była szkoda, gdyby nagle ta roślina obumarła, a to za jednym sprawnym Dotykiem Śmierci. Dobroduszność się w tobie obudziła, Akso? Ominęła roślinę, starając się na nią nie nadepnąć, by zniknąć za skałą. Im wyżej się wchodziło, robiło się coraz zimniej, ubywało tlenu, a Alfa Mroku właśnie do tego dążyła. Ten rok, spędzony na mrozie, później w klatce i znów na mrozie. Wóz dostawczy, sznury, strzelba i huk. W jaki prosty sposób teraz można zabić dwa nic nie znaczące psy, prawda? Dwa lata tułaczki, pół roku w Psiej Krainie, aż wreszcie można powiedzieć, że nie musi uciekać przed losem, który najwyraźniej uwielbia stawiać wszystko przeciwko niej. Bestia zniknęła za swą właścicielką, a chwilę później o skalne półki obiło się echo, które dotarło również do Rosy - Idziesz?

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Nie Sie 11, 2013 2:10 pm

Powoli, stopniowo zbliżała się do nieznajomych. Uszy albinoski były sztywno postawione na sztorc, mięśnie napięte. Nie da się już wyzbyć nawyków, które parę razy uratowały jej życie. Spotkanie z tajemniczym Zefonitem dało jej sporo do myślenia. Podejrzewała bowiem, iż na tych krainach może natknąć się na jeszcze więcej równie, a może i bardziej skomplikowanych charakterów. Musiała uważać.
Orchidea, która energicznie powitała ją jako pierwsza, wyglądała na kogoś takiego jak Railith bądź Jessica - otwarta, pogodna. Posłała jej ciepły uśmiech, lecz czujność pozostała.
- Lillios - zwróciła się do nich, wciąż nie mogąc przezwyciężyć dziwnego uczucia związanego z wypowiadaniem specyficznego powitania stadnego. Dobrze, że napotkała kolejnego leśnego. Wtem przeniosła spojrzenie na charcicę, która chyba nie chciała z nimi rozmawiać. Cóż, możliwe jest też, że to właśnie Paige przerwała rozmowę dwóch samic. Zmierzyła ją uważnie wzrokiem. Czuć było od niej ignorancję, może nawet egoizm. Ciekawe, dlaczego Aksa wywarła na leśnym Pnączu takie wrażenie? I czy jest w tym odrobina prawdy? Po za tym to dziwnie, nieprzyjemnie brzmiące powitanie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Orchidea
Alfa Lasu
Alfa Lasu
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Nie Sie 11, 2013 2:31 pm

Spojrzała radośnie na Paige, po chwili jednak jej wzrok padł na odchodzącą charcicę. Gdy zauważyła, iż ta specjalnie omija roślinę serce wypełniło jej się natychmiastowym ciepłem. Wiedziała! W każdym, bezapelacyjnie każdym tkwi dobroć. Obróciła się w drugą stronę tak, aby miała Paige na widoku.
- Jestem Dea. Orchidea, właściwie. - rzuciła przyjaźnie, miejąc na uwadze to, iż biała samica zdawała się postępować nad wyraz uważnie.
Prawdą było, iż Pai przerwała jej nadwyraz nudną i chłodną rozmowę z Aksą, jednakże nie miała jej tego za złe. Zapewne sama też często tak robiła. Machnęła pogodnie ogonem oczekując odpowiedzi. Miała nadzieję, że spotka kogoś z jej własnego stada, między innymi dlatego, że przy "swoich" nie czuła się aż tak dziwnie. Wiedziała, że przyzwyczai się do nowego domu, musiała mieć jednak na to czas. Kiedy usłyszała wołanie Alfy Mroku zdziwiła się na dobre. Myślała, iż ta po prostu ma ich dość i już sobie poszła. Nieuprzejmie byłoby to z jej strony, aczkolwiek nie wyglądała ona na zbytnio uprzejmą.
- Chwilę! - krzyknęła na tyle głośno aby dosłyszała ją charcica.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Nie Sie 11, 2013 2:49 pm

W echo zamieniło się ciche prychnięcie, a ta wspinała się coraz dalej nie zważając na nie. Szła spokojnie, nie obchodziło ją to czy pójdą za nią, czy też nie. Selavire dzielnie maszerował koło Mrocznej, a ta nuciła sobie coś pod nosem, piosenkę znaną tylko jej. - Jesteś dziś dobroduszna, Akso. - cicho zauważyła bestia, acz przystanęła i zwinęła się w kłębek, tak na wszelki wypadek gdyby oberwał. - Selavire, od kiedy to się do mnie odzywasz? Myślałam, że pan Mam Cię Gdzieś, Bo Nie Chcę Być Twoją Bestią kompletnie mnie olał. I co? - zbliżyła pysk do niego, tak by uważnie ją słyszał. - Sądzisz, że wszystko w porządku? - łeb podniosła, by znów zacząć marsz powolny, w stronę chłodnej gleby i świeżego powietrza. Chcąc również widzieć co się dzieje z góry, gdyż prawdopodobnie będzie widziała więcej niż jakby stoją na poziomie morza, prawda?

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Pon Sie 12, 2013 1:53 pm

Po prostu zniknęła. Zsunęła się na dół? Dotarła do góry? Zboczyła z drogi? Po prostu jej tam nie było, a białe zwierzę przebiegło przed nosami Leśnych person, tak jakby ścigało się z właścicielką. Ona jednak nie zeszła tą drogą.


zt.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rossalie
Gniew Oceanu
Gniew Oceanu
avatar


PisanieTemat: Re: Przełęcz   Wto Sie 13, 2013 11:50 am

Szła żwawo, a pyton ciągle dotrzymywał jej tępa. Niby szła długo, niby krótko, ale okazało się, że drogę zastawiają jej dwie Leśne. Stanęła i wpatrywała się w nie, co było dość dziwne gdyż uśmiechu na jej licu nie było.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Orchidea
Alfa Lasu
Alfa Lasu
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Przełęcz   Wto Sie 13, 2013 12:04 pm

Dea spojrzała ze zdziwieniem na nowoprzybyłą Wodną. To jakieś centrum kulturowe krainy, czy coś? Niemniej jednak wypadało się przywitać, między innymi także dlatego, iż druga leśna zastygła w bezruchu i robiło się trochę nudnawo.
- Lillios. - rzuciła pogodnie, wypowiadając charakterystyczne dla swego stada powitanie.
Miło, że na kogoś natrafiła. Może jeszcze jej się poszczęści i ten ktoś również będzie dość gadatliwy? Kto to wie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rossalie
Gniew Oceanu
Gniew Oceanu
avatar


PisanieTemat: Re: Przełęcz   Wto Sie 13, 2013 12:23 pm

Wodna cofnęła się nieco do tyłu, jakby się jej obawiała. Zilustrowała ją wielkimi złotymi ślepiami, acz czas cały stała. Podrosła już i nie wyglądała jak dziecko. Wreszcie. Z jej gardziołka wydobył się pomruk, który za zadanie miał dolecieć do uszu ich tak, żeby zrozumiały iż mała się zastanawia. Mała już nie taka mała. Mała niemała. Ridley doskonale wiedziała, że musi być jeszcze w szoku po wczorajszym spotkaniu z czarnym psiskiem, lecz wiedziała że jej to przejdzie, dlatego nie przejmowała się tym zbytnio. Błękit oczu wlepiła w posturę borderki, by obserwować z niejaką uwagą jej poczynania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Przełęcz   

Powrót do góry Go down
 

Przełęcz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 5Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Obce terytoria :: Przełęcz Górska :: Góry-