IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | .
 

 Jezioro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Forneus
Inkub
Inkub
avatar


PisanieTemat: Re: Jezioro   Pon Sie 26, 2013 2:04 pm

- Nie, ja nie. - Odparł małej alfie, zupełnie jakby gaworzył ze szczeniakiem, anie dorosłym osobnikiem. Nie od dziś wiadomo, że Stalowy to wrzód, którego nie da się pozbyć, będzie pasożytować, aż do końca. No, ale czasem jest przydatny. Jak trzeba komuś złoić skórę, obciąć paluszki ( ne, Ksa? xD ), czy inne takie zabawy.
- Przygody nie przychodzą same, trza się po nie ruszyć. Byłeś ty kiedyś poza ramami tej krainy? - Opuścił dopiero teraz swoje spojrzenie. Z boku to musiało wyglądać komicznie. Stary wilk, gawędzący sobie spokojnie z dwójką młodzików. Parsknął pod nosem w rozbawieniu do samego siebie.
- Wiadomo? - Przechylił nieco lico, które nabrało nieco poważniejszych wyrazów. Dostrzegł w jej spojrzeniu obawę przed jego osobę, ukazał końcówki kłów w bezdusznym uśmiechu.
- Gówno nie wiadomo. Owszem poznanie otaczającego Cię świata jest ważne, ale nudne ... A może tylko dla mnie to już jest nudne ... - Ostatnie mruknął do siebie pod nosem, postukawszy pazurem w butelkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rossalie
Gniew Oceanu
Gniew Oceanu
avatar


PisanieTemat: Re: Jezioro   Pon Sie 26, 2013 2:06 pm

Speszyła się i wybyła.


zt.

/Sory moi mili, koleżance muszę pomóc i mi to trochę zajmie :/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tenshi
Alfa Śniegu
Alfa Śniegu
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jezioro   Pon Sie 26, 2013 2:11 pm

Śnieżny wykrzywił pyszczek w grymasie uśmiechu i zaczął prawić swe farmazony.
- Czyżby ta kraina ci nie starczyła?
Zaczął i rozwinął swe skrzydła.
- Starość nie radość co?
Dodał i odleciał. Chyba słońce zaczęło go zbytnio razić po oczach. Przeklęte okno bez rolet.
[z/t]

_________________
Opis: Ten magiczny przedmiot, bez użycia farb, może malować na wszystkim, nawet pustej przestrzeni. Ma formę amuletu stworzonego z włosia samego pegaza osadzonego w zdobionym, lodowym uchwycie. Całość zawieszona na drobnym łańcuszku porusza się za sprawą siły woli posiadacza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forneus
Inkub
Inkub
avatar


PisanieTemat: Re: Jezioro   Pon Sie 26, 2013 3:01 pm

Jest zbyt ciekawskim stworzeniem, aby móc całe życie spędzić tylko w jednym miejscu.
Poszedł sobie, wyśpiewując pod nosem pirackie pieśni.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Desidero
Ostrzał
Ostrzał
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jezioro   Pią Sie 30, 2013 8:05 pm

Sierść jego falowała zachwycająco na wietrze, kiedy biegł, biegł przez piach, nieprzejęty przeszkodami, które go dzielą. Trzeba bowiem biec, biec, biec... I doprowadzić do celu pięknego i wspaniałego jeźdźca, który potrzebował... ekhm, kąpieli. A chociaż to wszystko popsuło efekt, także musiał popełnić faux pas ze swojej strony... tak, przewrócił się.
I wturlał prosto z Lidą do jeziora.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bezsenność
Kanonada
Kanonada
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Jezioro   Pią Sie 30, 2013 8:25 pm

Włosy falowały szarpane porywami wiatru, gdy jej cudowny rumak imieniem Desidero, brnął przez morza piasku, niewzruszony trudnościami terenu. I choć nieprzyjazna piaskownica raz po raz pochłaniała kończyny dzielnego rumaka, on walczył! Otrząsał się i biegł dalej.
Ale raz mu się nie udało.
Czy Bezsenna wspominała, że zapomniała jak się pływa?
Pierwszym co poczuła... była woda brutalnie wdzierająca się do uszu i nozdrzy. W jednej chwili wszystkie odgłosy przyrody zniknęły, napełniając ją nieprzyjemną ciszą przerywaną jedynie wibracjami cząsteczek, które powodowała walka czyichś łap z nieubłaganym żywiołem. Jej własnych łap.
Nagle powieki rozwarły się samoistnie, jednak wszystko, co spotkał wzrok Bezsennej, to mętność wody i niewyraźne kształty poruszające się w niej. Gdzie był Desidero?
Uporczywie siłowała się z wodą, która w niesamowitym tempie napełniała jej uszy i płuca, gwałtownie poruszając wychudzonymi łapami. Wszystko na marne. Opadała w ciemność, coraz głębiej...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Desidero
Ostrzał
Ostrzał
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jezioro   Pią Sie 30, 2013 8:38 pm

Z początku, kiedy zderzył się z wodą, nie poczuł. Chyba po prostu nie wiedział, że można cierpieć na tej odmiany sklerozę, a tym bardziej, że jego luba cierpiała na tego rodzaju przypadłości... Już w momencie kiedy zatopił się w wodzie, spokojnie rozpoczął proces wynurzania się, a jednak... Jednak poczuł coś niepokojącego - szarpaninę, którą urządzała sobie Lida z... wodą? I w tym momencie spanikował i zachłysnął się wodą, czym prędzej wynurzając się z wody, by wziąć wdech i rozejrzał się... Gdzie jest Bezsenna?! I tutaj zapaliła sie czerwona lampka, która zmusiła go do ponownego zatopienia się w wodzie. Machał, przebierał łapami, płynął... i natrafił na jej sierść, którą natychmiast chwycił, gulgocząc przy tym, usiłując walczyć z walczącą Lidą... Powoli, powoli, wynurzyli się. Pierwszy Desidero wywlekł Lidę, sam miał problemy z dostaniem się na ląd... ale zahaczył przednimi łapami o piach, nie zamierzając go opuścić. I... tyle. Nie da utopić Lidy. Nie, nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bezsenność
Kanonada
Kanonada
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Jezioro   Pią Sie 30, 2013 8:45 pm

Ciemność. Jaka ładna ciemność. Ciemność się do mnie uśmiecha, wiesz?
Nieprzytomne ślepia uciekały coraz wyżej by nareszcie pozostawić widocznymi jedynie białka gałek ocznych. Momentalnie stała się pozbawioną własnej woli lalką, z której ciałem mogłeś zrobić to, czego tylko zapragnąłeś. To jednak tylko chwilowa utrata świadomości...
...prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Desidero
Ostrzał
Ostrzał
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jezioro   Pią Sie 30, 2013 8:53 pm

Na przykład... Przywrócić do stanu trzeźwości i z powrotem znosić jej wszystkie głupie pomysły...? Tak, idealnie, to jest dopiero powód do ponownego jej obudzenia... Wyszedł natychmiast z wody, tylko po to, by jakoś ją obrócić, by wypluła wodę i... przytulając ją po prostu z całej siły.
Panie i panowie, Desidero panikuje!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bezsenność
Kanonada
Kanonada
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Jezioro   Pią Sie 30, 2013 9:01 pm

Miała piękny sen, w którym z radością galopowały tęczowe jednorożce, zaś z nieba spadały lody w rożkach. Mogła jeść ich tyle, ile tylko zapragnęła i nie tyła! Utopia, po prostu.
Jednak przy siedemdziesiątej szóstej gałce sorbetu gruszkowego poczuła gwałtowny ucisk w klatce piersiowej, który wymusił zgięcie się w pół. Mimo oczekiwania nie ulegał on zmniejszeniu, a wprost przeciwnie. Narastał.
I wtedy otworzyła oczy.
Zamiast swego kolorowego raju miała przed oczyma szarą rzeczywistość, subtelnie oświetlaną przez gwiazdy i księżyc. Chłód kąsał w przemoczone ciało, zmuszając Bezsenną do drżenia.
- Dzięki. - wymamrotała jedynie zmagając się z bólem gardła. Czyżby było słychać sarkazm?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Desidero
Ostrzał
Ostrzał
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jezioro   Pią Sie 30, 2013 9:07 pm

Oho. Może to przelało czarę goryczy. Może Desidero był po prostu cholernie zazdrosny o te jednorożce, bo był mustangiem i nie miał rogu, może i stanowczo za mocno, bo niemal jak dziecko, trwał przytulony do Bezsenności... nagle odsunął się od niej, mrużąc swoje kasztanowe oczy, teraz wyglądając na kogoś, we wnętrzu kogo tyka bomba. Tik, tok, tik, tok... To chyba przez ten sarkazm. Tak, to na pewno sarkazm tak na niego działał... szczególnie w tym momencie.
- Lilinette na pewno ci tego nie powie, kiedy dowie się, że nie jestem jej prawdziwym ojcem - mruknął, kiedy zadecydował, że i tak już wyglądał na skończonego idiotę, postanowił więc odturlać sie od Lidy. I jego tez bolało gardło. Od tego, co mówił.
Skulił się w kłębek i zamknął oczy. Foch na wyższym poziomie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bezsenność
Kanonada
Kanonada
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Jezioro   Pią Sie 30, 2013 9:31 pm

Czuła jak Ognisty powoli odrywa swoje łapy od przemoczonego ciała Bezsennej. A ona… potrafiła jedynie zamknąć powieki. Z całych sił zaciskała je do tego stopnia, iż zaczęła odczuwać ból. Ale to nic. To dobrze. To nawet lepiej…
- Naprawdę sądzisz, że zrobiłam to z własnego egoizmu? Dla własnej wygody? – szepnęła ograniczając w miarę możliwości żal, jaki sam zabarwiał jej wypowiedź. Podobnie do niego zwinęła swoje wychudzone i drżące ciało w kłębek, powoli tracący kolory. Zakrzepła krew rozpuszczała się i spływała z białej sierści nadając jej bardziej zbliżoną do różu barwę. – Sądzisz, że zrobiłam to, aby uniknąć niewygodnych pytań o Dreina?
Niepewnie, nie potrafiąc nawet opanować drżenia jakie właśnie wzięło we władanie personę Bezsennej, zbierała się z podłoża by stanąć nad Ognistym. Chłód uporczywie kąsał boki i wychudzone kończyny, którymi raz po raz wstrząsały spazmy. Ognista, która nie potrafiła ogrzać samej siebie.
- Tylko tyle we mnie widzisz? Egoistkę?! – głos, choć delikatnie załamujący się, rósł w sile by dobitnie wypełnić uszy Desidera. To, co wtedy zrobiła, było dla jej córki. A skoro on nie potrafił poświęcić własnej wygody dla niewinnego szczenięcia… cóż, ciekawe kto okazywał się egocentrykiem. – Sądziłam, że to zrozumiesz! Dla mnie! Że szczenię potrzebuje ojca. Że pokochasz je jak swoje!
Gdy tylko zakończyła swój wywód, bez chwili wahania odwróciła się by sztywno pomaszerować w stronę niewzruszonej tafli wody. Korzystając z łagodnego brzegu zanurzyła się w niej zmywając resztki własnej posoki.
- Dziękuję. – dokończyła nie dbając nawet o to czy słowo to dotrze do brunatnych uszu czy też nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Desidero
Ostrzał
Ostrzał
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jezioro   Pią Sie 30, 2013 9:50 pm

Pękasz, Desidero. I robisz to w najmniej stosownym do tego momencie. Innym razem będziesz walił głową w mur, zarzekał, narzekał, męczył siebie pytaniami, przechodząc w jednej niepewności w drugą. To, co jej pokazujesz, jest po prostu chore. Zachowujesz się, jakby ta sytuacja była ci po prostu nie na rękę. A... nie jest? Po prostu przestań o tym myśleć, rozumiesz? Niestety - może i dla siebie, bo na pewno nie dla niej - cały czas ją słuchał, zamęczając się następnym wtrąceniem przez desiderowy móżdżek kilku gorzkich słów. Bo ten mały, zapyziały Desidero w Desiderze już-już zapierał się, gotów odpowiedzieć w tym samym tonie i barwie (o dziwo) na każdą z wypowiedzi Lidy. Chyba naprawdę uderzył się w główkę o jakiś wystający kamyczek, kiedy turlał się z nią do wody. Kiedy uchylił oczy, zorientował się, że wcale nie leży, tak, jak poprzednio, kiedy wyraźnie pokazywał, że dzisiaj wolałby być kamieniem niż jakimś Ostrzałem. Nie, nie. Stał naprzeciw Arystokratycznej, wytrzeszczając na nią oczy, jakby to on wrzeszczał o pomoc. W środku, żeby nie mogła go usłyszeć. Jakby był przerażony sytuacją, przed którą go postawiła. Bo Desidero nie lubił niczego ukrywać. Bo to, do stu piorunów, nie było uczciwe w stosunku do jej córki. Nie dla niego. On chciał tylko... dobrze. Jak zwykle. Wyszło, co wyszło.
Znowu zamknął oczy, biorąc kilka nierównych wdechów, co musiało być naprawdę irytujące, kiedy zostało tyle zdań zostało zakończonych znakiem zapytania, a on nawet nie za bardzo chciał na nie odpowiadać. Bo nie chciał, żeby ten mały, napuszony Desidero pokazał, co potrafi. Niech wraca tam, skąd przybył. Do wyobraźni pana ognistego, definitywnie gotowa stwarzać problemy tam, gdzie ich nie było.
I otworzył oczy, które wbił w jej łapy. Jej śliczne pazurki. I patrzył się tam. I patrzył. Dla odmiany - zerkał.
- Przepraszam. Przepraszam. Przepraszam. Przepraszam. - tak się da z tobą porozmawiać, Desidero? Chyba macie problemy w komunikacji. Lida-tyran rodziny i Desidero-dająca się terroryzować pchła. Ciekawa obsada ról, nie powiem. - Zrobiłbym to, aczkolwiek... nie możesz jej okłamywać. Z chęcią będe dla niej ojcem, ale nie możesz jej wmawiać, że prawdziwym... no dobrze. Jak podrośnie. Przepraszam.
Już przestań, no. Przesadziłeś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bezsenność
Kanonada
Kanonada
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Jezioro   Pią Sie 30, 2013 10:10 pm

A jaki inny moment miał być bardziej stosowny? Gdy będą znajdowali się razem w jaskini, przytuleni, a on nagle wybuchnie? Chciała od niego szczerości. Tu i teraz. Czy na tym właśnie ma polegać ich związek? Że tylko jedno wie co myśli drugie i nie działa to w drugą stronę? Jeśli ma jej coś do powiedzenia, niech to zrobi. Natychmiast.
- Nie przepraszaj. – odparła wyzbywając swój ton wszelkich zbędnych dodatków. Chłodnie i rzeczowo. Do końca życia mają się pieścić nawzajem niczym porcelanowe figurki z obawy przed choćby najmniejszą rysą lub pęknięciem? Wadera nie była z porcelany, co chyba przez kilka lat życia zdołała udowodnić. – Powiedz mi to, co naprawdę chcesz powiedzieć. Nie martw się tym, co sobie pomyślę lub co zrobię. Chcę prawdy.
Nie patrząc nawet na Ognistego pokonywała kolejne centymetry zanurzona w połowie w wodzie. Ruch wydawał się tak lekki, tak beztroski, gdy szkarłatne plamy znikały ze śnieżnobiałego futra. Jadowicie żółte ślepia utkwione były w lekko falującej powierzchni jeziora, łaskawie rozstępującej się przed Arystokratyczną. Odbijająca się w tafli postać wilczycy zdawała się być swego rodzaju zjawą nawiedzającą teren nocą, gdy najmniej par oczu mogłoby ją dojrzeć.
- Nie chcę, żebyś się do tego zmuszał. Rozumiem, pomyliłam się. Nie potrafiłam dobrze przewidzieć tego co zrobisz, bo… – bo dobrze Cię nie znam? Nie wypowiedziała tych słów, jakby ze strachu. A może to jednak wstyd? – Sama nie wiem. Powiem jej prawdę. Gdy dorośnie. Gdy wejdzie w dorosłość z udanym dzieciństwem, bez zrujnowanej psychiki przez brak ojca.
Ona sama przecież tak naprawdę go nie posiadała. Choć psychika Bezsennej niepodważalnie rozszarpana była na strzępy przez widok jego śmierci. Jakie szczenię chciałoby widzieć własnego umierającego ojca? I może właśnie to zaowocowało tym… jaka niegdyś była. Tymi próbami odebrania sobie życia. Tą łatwowiernością, tym poszukiwaniem otuchy i oparcia. Tymi wszystkimi rzeczami, o których Ognisty nie miał pojęcia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Desidero
Ostrzał
Ostrzał
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jezioro   Sob Sie 31, 2013 8:19 am

Nie tylko porcelana jest zdolna do stłuczenia. Kości także pękają, rysują się i później bolą, oddziałując tym samym nie osobę, która jest ranna, bólem. Bo może i Bezsenna była niejako odporna na świat z tą swoją niemalże półnieśmiertelnością, Desidero był cały, podatny na rany, które mogą się leczyć o wiele gorzej. A teraz czuł się trochę tak, jakby sam wpychał sobie nóż w bebechy, sprawdzając poziom cierpienia, jaki był w stanie wytrzymać. Po prostu tak, leżąc sobie na piachu i wpatrując się czujnie w niknącą w wodzie sylwetkę Lidy, sam miał trudności z dostrzeżeniem, gdzie jest rana, czy oceną, jak szybko się wykrwawi... ona miała rację. Jak zwykle zresztą, kretynie. Niech sobie idzie gdzie chce, tak długo, aż nie zacznie się topić, a Desidero sobie... poleniuchuje. Już wystarczająco wiele popsułeś.
I to także nie była kwestia poznania Desidera. Znała go, bo i tak pewnie gdzieś wiedziała, że już dawno zdecydował się na całą grę, którą podsunęła mu ognista, a teraz... co? Dąsasz się? Świetny pomysł. Odetchnął głęboko, jakby przygotowywał się do skoku na głęboką wodę. W rzeczywistości - i tak połamiesz sobie na tym kręgosłup. Wszystko dla szczęścia Lidy.
- Chcę powiedzieć, że lubię być przygotowany na tego typu rzeczy. Wiem, że sama byłaś zaskoczona tym, co zrobiła Ishyria, aczkolwiek... oczywiście, że wezmę ją za córkę. Na pewno jest wspaniała, tak jak ty, a ja nie pozwolę na to, by poszło to w jakimś złym kierunku... Ale dlaczego zostawiłaś mnie samego? Zgodzę się na wszystko, zresztą, już wcześniej się zgodziłem. Chcę, żeby tylko potem dowiedziała się, kto jest kim. Ale to potem, dobrze? Iii... Nie wchodź do tej wody za głęboko, dobrze? - chyba dlatego leżał - płuca go bolały od wdechów i wydechów pod wodą, a może i by ponownie wyciągnął Lidę, sęk w tym... że miałby problemy z wyciagnięciem siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bezsenność
Kanonada
Kanonada
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Jezioro   Sob Sie 31, 2013 12:23 pm

Lecz mimo wszystko… jakie rany mógł zadać sobie własnymi słowami? Wszystko co w tej chwili by powiedział, dotknęło by jej. Właśnie. Półnieśmiertelnej. I ona przynajmniej miała tą świadomość, że jest w stanie uszanować każdą decyzję i wszystkie słowa, jakie padłyby z jego ust. Nie wypominałaby mu tego. Po prostu… chciała znać prawdę. To wszystko.
- Miałam jej powiedzieć „Wybacz mała, powiem ci kim jest twój ojciec jutro, gdy obgadam wszystko z moim facetem”? – zaśmiała się cicho, powoli wynurzając się z wody. Znów była tą samą nieskazitelnie białą waderą. Skierowała na Ognistego wzrok pozbawionych tym razem blasku żółtych ślepi, by następnie posadzić swoje cielsko niedaleko niego z całych sił próbując opanować drżenie z zimna – Powiem jej. Na pewno. Ale nie teraz, kiedy jest dzieckiem.
Pewny do tej pory, melodyjny głos przeradzał się w szept, gdy Arystokratyczna opuszczała łeb. Spod półprzymkniętych cienkich powiek nadal przebijał się intensywny kolor tęczówek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Desidero
Ostrzał
Ostrzał
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jezioro   Sob Sie 31, 2013 5:01 pm

- A co, jeżeli przewidywałem - i rozważałem - taką opcję? - mruknął, dźwigając się ciężko z ziemi, tylko po to, by najprościej rzecz biorąc, przyssa... przytulić się do Lidy, udając, że wcale nie czuje tego jak jest mokra i, że już po rozmowie... - Dziękuję, Lid. Zostanie ci to wynagrodzone... jakoś tam i kiedyś tam.
Uhm, jak precyzyjnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bezsenność
Kanonada
Kanonada
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Jezioro   Sob Sie 31, 2013 5:38 pm

Ciepło powoli rozlewało się jej ciele ograniczając drżenie. A może to zasługa skrępowania, jakie zafundował jej Ognisty? Nieważne. Dopiero wtedy, gdy poczuła swego rodzaju bezpieczeństwo, postanowiła o uwolnieniu z wilczej gardzieli kilku słów.
- Wtedy nie wziąłeś pod uwagę tego, co mogłaby sobie pomyśleć moja córka. – odparła cicho, chowając pod powierzchnią ciała Desidera tyle siebie ile tylko potrafiła wcisnąć. Niewiele. – ”Moja mama jest taka fajna, mam kilku tatusiów i musi mi wybrać odpowiedniego.
Przemilczała resztę wypowiedzi. To… ulegało wątpliwościom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Desidero
Ostrzał
Ostrzał
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Jezioro   Sob Sie 31, 2013 5:59 pm

- Bardziej by jej się podobało, gdyby sama miała okazję wybrać - mruknął, nie pozwalając jej uciec - ścisnął ją sobie i wtulił w nią pysk. O, jego Lidzia.

// zaraz kończe, przepraszam :<
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bezsenność
Kanonada
Kanonada
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Jezioro   Sob Sie 31, 2013 7:02 pm

- Dobranoc. - szepnęła i wyszła.

|| Tak, bardzo rozbudowany post, wiem. Ale ja też znikam. :<
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Claire
Ifryt
Ifryt
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Jezioro   Czw Wrz 26, 2013 4:07 pm

Przybyła. Nie mam sił na dłuższy post na prawdę. No ale mogę jeszcze dodać, że umyła się w jeziorze, wyczesała sierść i odpowiednio natarła się kwiatami, dlatego wyglądała teraz jak wyglądać powinna - wspaniale, oczywiście. Przybyła na pustynię, być może w poszukiwaniu roślin, być może w poszukiwaniu kogoś, kogo właśnie poszukiwała. To jeszcze niewiadome.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Jezioro   Czw Wrz 26, 2013 4:29 pm

Zmierzała przed siebie. Z jednego miejsca w drugie. Szaleństwo majtało nią w lewo i w prawo.
Łapa za łapą sunęła przed siebie. Wiatr targał jej niemiłosiernie futro. Cóż poradzić, taka pogoda, jesień nadchodziła wielkimi krokami szykując wszystkie psy na zimę.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Jezioro   Sob Paź 12, 2013 8:51 pm

Wybyła. Nic tu po niej.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jezioro   

Powrót do góry Go down
 

Jezioro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

 Similar topics

-
» Zwykłe Jezioro
» Mroczne Jezioro
» Jezioro Zmian
» Jezioro Iluzji
» Wysychające jezioro

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Obce terytoria :: Pustynia :: Oaza-