IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | .
 

 Łagodny Wodospad

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Scar
Beta Lasu
Beta Lasu
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Pią Sie 23, 2013 5:46 pm

Zasępił się i zawstydził jak to miał w zwyczaju jeśli chodziło o kontakty z kimś. Nie tak łatwo nawiązywało mu się znajomości. Westchnął i spuścił ryjek skruszony.
- Błagam o wybaczenie, moje zachowanie jest nie na miejscu. To się więcej nie powtórzy. - Zły początek znajomości? Ale za to jakie wspomnienie! Nie każdy od razu docenia czyjeś tyłki... Oh, oh. To też chyba zabrzmiałoby źle. Przełożył łapkę lekko.

_________________
...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Pią Sie 23, 2013 5:56 pm

Dobra, wiadomo było, że to był czysty przypadek i nie jego wina. Każdy może się zamyślić i niechcący wpaść na drugą istotę. Spokojnie, Paige, nic takiego się nie stało. Chyba.
- Nie no, dobra, nie ma problemu - powiedziała, uśmiechając się delikatnie. Usiadła przed nim. - Jestem Paige.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scar
Beta Lasu
Beta Lasu
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Pią Sie 23, 2013 6:16 pm

Uspokoił się trochę w duchu, jednak błąd był tak czy siak i wisiał między nimi. On, taki perfekcjonista nie lubił żadnych pomyłek. Szczególnie, że nie było mu łatwo zaznajamiać się z innymi.
- Scar. Jesteś z Lasu? - Otworzył pyszczek zaskoczony, szybko go jednak zamknął. Nie chciał wyglądać jak jakiś wytrzeszcz który dziwi się, że może trafić na swą leśną siostrę. Przecież to całkiem normalne!
Cieszył się w duchu. Lubił rozmawiać ze swoimi. Nie gardzili nim tak jak Ci źli. Jako lis miał ciąższą drogę w sforze, przynajmniej tak myślał od początku.

_________________
...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Pią Sie 23, 2013 6:24 pm

To, że był lisem, w niczym nie przeszkadzało Paige. Przecież w ich żyłach płynęła podobna krew, oboje należeli do tej samej grupy. Dla niej, Las traktował każdego członka jednakowo. Nie było tam żadnej faworyzacji.
- Miło mi Scar. Owszem, jestem z Lasu - odparła z coraz szerszym uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scar
Beta Lasu
Beta Lasu
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Pią Sie 23, 2013 6:43 pm

Miał różne wspomnienia z tym jak go traktowano jako lisa. Wiązało się to jednak z pewnym Ognistym, a także Mroczną. Ahh.. tyle że Mroczna przynajmniej zaszła daleko i z tego co wiedział została Alfą Mroku! Teraz jęknął już mimo że Paige nie słyszała jego myśli. Poruszył noskiem, a przy tym wąsikami.
- O! Jak fajnie! Dawno nie wpadłem na nikogo z naszej sfory. Tyle do roboty, tyle do roboty. Musimy się przyłożyć! - Wstał i począł obchodzić ją tworząc kółka. - Urodziłaś się tu może? - Byl osobą.. zwariowaną, niecodzienną i wcale nie myślał czy ona go zaakceptuje czy nie, z charatkerem trzeba było się pogodzić. Uśmiechnął się do niej.

_________________
...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Sob Sie 24, 2013 9:02 am

Normalność nudzi, jest przereklamowana. Świat i tak już jest szary z tą całą bezsensowną agresją i głupią złośliwością, która szerzy się coraz bardziej. Więc gdyby każdy był taki sam, myślał w identyczny sposób... apokalipsa.
- Robota? Jaka to? - taak, fajnie że o tym słyszała. Już kolejna rzecz, która najprawdopodobniej ją ominęła. To już stawało się irytujące, bo przecież była leśną od dobrych paru tygodni, a może i nawet miesięcy, a czuła się nadal zielona. I jakoś nikt nie mógł jej pomóc. Istny pech. - Niee, niestety. Pochodzę z innych ziem - powiedziała po chwili, uważnie obserwując go.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scar
Beta Lasu
Beta Lasu
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Sob Sie 24, 2013 10:42 am

Uniosł się i podskoczył by usiąść z jej drugiej strony. Naprawdę, ale to naprawdę nie mógł usiedzieć w jednym miejscu nic nie robiąc. Rozpierałą go energia, dla niego było to całkiem normalne. To jak odbierze go Paige to już inna bajka. Uśmiechnął się do niej promiennie aż zadrżały mu stojące uszka.
- Ognisko kochanie! Ognisko Leśnych. Możemy się bawić, odpocząć, tracić czas w którym bym pracował. - Przy ostatnim jęknął. Chciał się przekonać do takiej zwykłej imprezy, ale to przecież nie pozwala na zdobywanie potrzebnych medykamentów chociażby. No nic, trzeba czasem wyluzować!
Czy naprawdę on to pomyślał?!
- Oh,oh. To zupełnie jak ja. - Schylił łepetynę by pokazać jej długi pręg na ciele, niezagojoną ranę, a raczej taką która nie miała porosnąć już nigdy futrem.

_________________
...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Nie Sie 25, 2013 9:00 am

Ona również nie mogła usiedzieć w miejscu. Może była nieco mniej ruchliwa niż Scar, ale nie potrafiła cały czas siedzieć w jednym miejscu. Toteż wstała i żwawo podeszła do krańca wodospadu. Powoli wychyliła się, chcąc zobaczyć jak wysoko jest nad gruntem, gdzie strumień już płynie płasko. Dość wysoko. Nie chciałabym tam spaść... pomyślała, po czym szybko cofnęła się.
- Ognisko? Impreza? - ciekawe jak zapalą ogień. Najprawdopodobniej magią. Paige chyba dawno nie była na żadnej schadzce, bo w ogóle czegoś takiego nie pamiętała. A może nie było jej dane zaznać tego typu zabawy? Niewykluczone.
- To ty masz pracę? - pierwszy raz spotkała się z tym, że psowaty wykonywał jakieś zajęcie. Cóż, bronienia własnych terenów, albinoska nie uważała za robotę. Jedynie oczywisty obowiązek.
- Ojej! Co ci się stało? - przeraziła się nieco suka. Lisa musiało spotkać coś strasznego. Może strzyga, wampir lub jakieś inne monstrum? Albo ta dwunożna istota zwana człowiekiem... Podeszła do niego, by móc lepiej przyjrzeć się bliźnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scar
Beta Lasu
Beta Lasu
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Nie Sie 25, 2013 11:56 am

Potrzebują się rozluźnić, spędzić czas na czymś co ich rozbawi, co da im wytchnienie od codziennych problemów i myśli skołatanych w głowie niczym brudne pajęczyny w kącie! Powinno się je wyczyścić swoją drogą.
- Impreza. Tylko dla nas! Czy to nie zabawne? - Zrobił głupkowatą minę. Nie wiedział jak na ogół wyglądają takie spotkania. Musi się w to wkręcić, a jednak... czy uda się to komuś kto nie zaznał rozrywki w psiej krainie bo postanowił zmienić swój charakter. Kiedyś był inny, zupełnie inny.
- Uważaj bo spadniesz. Mam pracę, a owszem. Jestem naszym medykiem. Leczę. Choć dopiero się uczę, jeszcze nie miałem okazji nikomu pomóc. - Zawstydził się lekko bo sam sobie zaprzeczał. Co z niego za lekarz dla nich skoro nie mógł sprawdzić nawet swojej umiejętności?
Spróbował dojrzeć kraniec blizny i westchnął z nutką zamyślenia.
- To jeszcze z czasów gdy mieszkałem w krainie ludzi. Byłem... lekkim ryzykantem i drażniłem się z psami. Chciałem by mnie gonił bo zawsze uciekałem. Aż któryś zadał mi tę ranę, a gdy chciałem ukraść trochę jedzenia zza czegoś co nazywają restauracją to człowiek wturlał mnie w sól. - No i tak teraz wygląda. Piękna rudość z czerwoną szramą.

_________________
...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Nie Sie 25, 2013 2:28 pm

- Pewnie, że tak. Nigdy na takiej nie byłam - odparła kiwając łbem. Nie sądziła, że stado może zorganizować się do tego stopnia. Wcześniej nie słyszała o czymś takim. Sfory najczęściej zbierały się by omówić jakieś ważne sprawy dotyczące... obrony, władzy, ale nie by pobawić się przy ognisku. Ta kraina ma znacznie wiele tajemnic niż albinoska sądziła.
- To tęgi masz umysł. Zakładam, że sporo czasu zajmuje, hmm... - na moment urwała szukając odpowiednich słów. -... żeby wszystkiego się nauczyć, co? - dokończyła. Była pełna podziwu dla Scara. Taki mały, niepozorny lisek a podejmuje się poważnego, ale i wymagającego pracy oraz poświęcenia zajęcia! Niebywałe. Nigdy nie wolno oceniać książki po okładce. Nigdy.
Na całe szczęście Paige wyzbyła się tej cechy. Uśmiechnęła się ciepło do niego.
- Cóż, no to sam sobie na to zasłużyłeś, skoro droczyłeś się z psami. Ale człowiek też źle postąpił - wzdrygnęła się oburzona. Najwyraźniej dwunożne istoty uważają siebie za władców świata i ani myślą pomagać zwierzętom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scar
Beta Lasu
Beta Lasu
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Nie Sie 25, 2013 2:37 pm

Skinął jej jakby potwierdzał jej słowa. Za mądry to on w owych czasach chyba nie był, jakże lubił tę adrenalinę!
- To dziś pewnie będziesz się dobrze bawić. - Mrugnął do niej znacząco i owinął ponownie łapiny swą pochatą, rdzawą kitą.
Cieszył się, że jakimś cudem udało mu się nie odstraszyć samiczki, miał pech ajeśli chodziło o konwersacje i zawieranie znajomości. Każda się dla niego liczyła niczym skarb.
- Tak, nie jest to proste. Sam jeszcze nie wiem wszystkiego co powinienem robić... albo jakich medykamentów szukać! To dopiero problem. - Westchnął przeciagle przypominając sobie, że ma jeszcze tyle do roboty... jednak nie dziś. To był dzień zabawy, odpoczynku. Nawet dla niego.
Zawstydził się lekko.
- To było naprawdę fajne... Jednak mogę obwiniać tylko siebie. - Przekręcił łepetynę wpatrując się w nią z zaciekawieniem. - A Ty? Zrobiłaś kiedyś coś głupiego?

_________________
...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Nie Sie 25, 2013 2:55 pm

Kiwnęła łbem. Nie była do końca pewna czy przyjdzie. Chciałaby, ale... po prostu nie była pewna czy uda jej się zdążyć, a nawet czy trafi! Tak... zawsze odkąd pamiętała, nie przywiązywała wagi do jakichkolwiek spotkań. Wiecznie spóźniona. Uśmiechnęła się do siebie w zamyśleniu, gdy przypomniała sobie te stare, dobre i... nieokrzesane dawne czasy. Tyle się działo. Nie było dnia bez dziwnych zdarzeń, które według norm nie miały prawa się zdarzyć.
- Jeśli chcesz, mogę ci pomóc w poszukiwaniach - to prawda, że nie miała zbytniej wiedzy medycznej, ale coś tam jednak wiedziała. Czasem potrzebowała różnych roślin do wielu rzeczy. Więc może na coś się zda?
- Czy zrobiłam kiedyś coś głupiego... - była zaskoczona tym pytaniem. Wypuściła głośniej powietrze, spoglądając w niebo. Rany... Hmm... - Kiedyś moja siostra zmieniła się niechcący w wilka, który często nas nękał. Myślałam, że to on więc zrzuciłam ją z urwiska. Na całe szczęście nic się nie stało, bo zaczepiła się o wystającą skałę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scar
Beta Lasu
Beta Lasu
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Nie Sie 25, 2013 4:04 pm

Zamrugał oczami słysząc jej historię. To.. co najmniej odważne. Chciała bronić swoich bliskich, choć nawet nie myślała, że zrani siostrę. Ochrona bliskich była ponad wszystki.
- Jesteś naprawdę odważna. Mógł Ci przecież coś zrobić. Dobrze jednak że nic się nie stało Twojej siostrze. - Przysunął się do niej tworząc coś jakby... uczucie opieki. Pewnie ją to zirytuje, ale chciał się zachować tak jak powinien dżentelmen czy też prawdziwy samiec.
Chciałby by pojawiła się na ognisku, miałby przy sobie kogoś znajomego, dobrego. Uprzejmego dla niego. Oczywiście nie zamierzał naciskać.
- Naprawdę? To byłoby wspaniałe! Niektórych ziół nawet nie znam. Inne nie rosną o tej porze roku. - Spuścił ponownie nos do ziemi i przyglądał się kępie trawy.

_________________
...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scar
Beta Lasu
Beta Lasu
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Nie Sie 25, 2013 5:10 pm

Czas iść! Spojrzał na nią smutno bo widocznie zamyśliła się i nie miała zamiaru iść jeszcze.
- Potem wrócę chyba że spotkamy się na ognisku. Bywaj!
I wybiegł.

_________________
...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Sro Sie 28, 2013 1:34 pm

Wybyła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Pią Sie 30, 2013 10:34 am

Przyszła.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rudolf
Syn Szatana
Syn Szatana
avatar


PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Pią Sie 30, 2013 10:40 am

Rosły jakże samiec pojawił się na terenie. Szedł powoli wlokąc się na swych masywnych łapach. Z pyska zwisały co i raz cienkie paski śliny. Oblizał się jednak gdy jego czarne niczym paciorki ślepia padły na chudą posturę samicy.
~ Do końca życia będę musiał patrzeć na chude charcice ~
Przebiegło przez jego mózgowie. W jego życiu była już jedna, Nysk, teraz zwała się chyba Emmą. To jednak już przeminęło. A jednak jej widmo dalej go śledziło. Jedynie wspominał ją ze spokojem, nie była dla niego nikim. Jedynie dawała towarzystwo.
- Aep Quat - przywitał samicę skłaniając się jej nisko. Nie wiedział kim jest, że teraz to ona zajmuje stanowisko, które niegdyś sprawował on. Skąd też miał to wiedzieć? Dopiero co postawił łapy na tych terenach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Pią Sie 30, 2013 10:46 am

Niczym baletnica odwróciła się spokojnie w stronę Mrocznej persony, by ślepa przykryć do połowy cieniem powiek, a pysk unieść nieco wyżej. Cofnęła się w nieznacznym geście, gdyż prawo które sobie wyznaczyła, już dawno temu nadal obowiązywało. Zasada ta była prosta. Odległość pomiędzy psowatymi trzeba zachować, by nie zhańbić swej duszy, by nań nie pojawiła się żadna plamka wstydu i głupstwa. Szkarłat oczu zalśnił, a z jej paszy wydobyło się mruknięcie, ciągnące za sobą odchrząknięcie i powitanie. - Aep Quat.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rudolf
Syn Szatana
Syn Szatana
avatar


PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Pią Sie 30, 2013 11:00 am

Przyglądał się samiczce z uwagą. Nie odzywał się przez dłuższą chwilkę jakby chciał wejść do jej wnętrza i rozszyfrować wszystko co w niej było, i jakby potrzebował do tego chwili ciszy i skupienia. Jednak szybko ocknął się z niewiadomego dla nikogo amoku i odchrząknął spluwając w bok zieloną wydzieliną, która zwisała teraz ze źdźbeł traw.
- Ozwany jestem Rudolfem - odrzucił swe miano bo chyba warto było poznać imię przeciwnika. Może być przydatne za kilka dni, miesięcy, lat. Zresztą nauczono go tego, ze choć nie zawsze chce powinien się przedstawić.
Ugiął swe łapiny i położył się wygodnie na trawie. Lato tego dnia było idealnie. Słońce raz chowało, a raz wychodziło zza chmur. Do tego chłodny wietrzyk tarmosił jego skłębioną w strąki i kudły sierść, która najbardziej kumulowała się na grubej, tłustej szyi. Wyciągnął się po całej długości, prezentując swe muskularne i wielkie ciało, niczym niedźwiedzia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Pią Sie 30, 2013 11:16 am

- Aksa. - wysyczała cicho, by naraz się odwrócić, a szkarłat ślep wbić w jakiś punkt przed sobą, schowany za drzewami, krzewami i za umysłem Mrocznej suki. Najwidoczniej nie bywał w tej krainie w dni gdzie żar lał się z nieba, jakby to bramy niebios wpuściły do siebie dusze nieczyste i zepsute. Zgniłe, zaropiałe, poharatane i drętwe. Jakby to piekło odgrywało rolę wyższych sfer, a błękit niekończący się zniknął wchłonięty przez ziemię i rozpłynął się razem z piachem i wodą. Zasiadła cicho na ziemi i czekała na bieg wydarzeń, dlań prawdopodobnie niefortunny.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rudolf
Syn Szatana
Syn Szatana
avatar


PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Pią Sie 30, 2013 11:27 am

Niech uwierzy, że bywał. Spędził w tej krainie już ponad rok, może nawet więcej. Dwa? Możliwe. I upały co rok były takie same. A to, że w tym roku nie był podczas lata w krainie nie znaczy, że upałów nie odczuwał. Wędrował po lasach, puszczach, uroczyskach, a nawet po krainie ludzi, a tam ciepło grzało tak samo mocno jak tu. Zaduch panował wszędzie, a jego grube futro nie pozwalało oddychać jego skórze w pełni. Zbawieniem był strumień, jezioro wystarczająco głęboki by jego niedźwiedzia postura była w stanie się zmieścić. A strumienie i potoczki były widokiem rzadkim. Kałuże i małe zbiorniki widział częściej, lecz te też szybciej wysychały.
Jednak nie ważne. Teraz wrócił i postanowił znów spędzić kilka miesięcy na terenach Mroku, lecz na razie nie planował ponownych wędrówek. Trzeba w końcu poukładać życie. Matki dawno nie widział, ojca także. Może w końcu spotka swe bękarty? A może znów przybędą jakieś nowe? Kto go tam wie.
- Zadziorna jesteś. Nie musisz warczeć, jeszcze nic ci nie zrobiłem - zaśmiał się basowo, lecz śmiech był ochrypły jakby należał do jakieś wielkiej, obrzydliwej ropuchy. Spojrzał na nią ciemnymi ślepiami wyciągnął obwisłe wargi okazując brudne, pożółkłe kły, a gdy wypuścił powietrze wyleciał z jego paszczy odór zgniłego mięsa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Pią Sie 30, 2013 11:37 am

- Pozory mylą. - rzuciła jedynie. Pewnie pomyślał, że skoro Alfa Mroku jest czymś takim chuderlawym i anorektycznym jest też łatwym celem. Otóż to prawda w kłamstwie. Patrząc z punktu logicznego, gdyż skóra jej jest delikatna, kości ma kruche i wydaje się takim bezbronnym zwierzęciem to może miał rację, o ile w ogóle tak myślał. Nie porównasz Mrocznej tej do Syna Szatana. To dwa zupełnie inne psowate, żyjące swoim życiem i... w ogóle po co to pisać? Gdyby porównać ją do Resume... dwie krople... toksyny i krwi. I teraz spór która do którego należy. Oboje charaktery mają zgniłe i nieczyste, acz Resume ma szczęście, że go tutaj nie spotkała, gdyż pożegnałby się ze swoim łbem, tuż po przekroczeniu niewyznaczonej granicy tej krainy. Ciekawe tylko gdzie teraz jest. - Prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rudolf
Syn Szatana
Syn Szatana
avatar


PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Pią Sie 30, 2013 11:57 am

On nie miał szczęścia. Dał się wypowiedzieć samicy i westchnął ciężko.
Trafia na same zagadki. Samice, które chowają się przed światem, zadają pytania, zgrywają odważne i potężne. to było już coraz bardziej nużące. Ile jeszcze samic będzie uważało go za kretyna? Ile jeszcze będzie mu chciało powiedzieć i udowodnić, że są mocne i wcale nie boją się życia?
~ Kobieta nie powinna wyrywać się z łańcucha, same problemy się wtedy pojawiają ~
Pomyślał przyglądając się suce. Kłapnął wielką paszczą, a jego ślina prawie doleciała do samicy, choć dzieliła ich jakaś tam odległość.
- Możliwe. Nie wiem jednak jak jest w twoim przypadku. Choć sądzę, że tu pozory nie mylą - przyznał otwarcie. Nie miał skrupułów? Może? Gdyby nie była Mroczną na wejściu ozwałby ją robactwem, którego już na świecie jest za dużo. Czasem te określenie pasuje do kundli nader dobrze. Jakby patrzyli w lustro. Jednak nie przywykł nazywać tak Mrocznych. Chyba, że naprawdę na to zasłużyli.
Jednak na razie samicy nie było blisko do robactwa. Był ciekawy jej postacią. Może da mu jakąś rozrywkę na najbliższy czas.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Pią Sie 30, 2013 12:06 pm

Nie wiem jednak jak jest w twoim przypadku?!
Zagotowało się w niej, tak po prostu. W jej przypadku było już za późno. Z łańcucha, sznura, sznurówki, kolczatki, lin, siana, roślinności i drutów zerwała się już dawno temu. Nauczyła się żyć, nauczyła nie ufać innym. - Szkoda, że jesteś Mrocznym. - szepnęła nader spokojnie, wręcz niepokojąco. Jednak potrafisz panować nad emocjami.
- Tak wiele jest samic, próbujących przypodobać się wam, rasie niższej. Szkoda tylko, że są takie głupie. - sztuczny tembr głosu doleciał do radarów Syna Czeluści, a na jej licu pojawił się niebezpieczny, ledwo widoczny uśmieszek, ten który zawsze za sobą wlókł jakąś walkę, albo ostrą wymianę zdań. - Zaślepione waszą niby doskonałością i miłością. Los jest taki żmudny.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rudolf
Syn Szatana
Syn Szatana
avatar


PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   Pią Sie 30, 2013 12:26 pm

Przyglądał się jej cały czas. Uśmiechnął się gdy zobaczył na pięknej facjacie samiczki złość, która szpeciła ją. Nie miał zamiaru tak się zachowywać, lecz gdy tylko usłyszał pierwsze słowa, zdanie samiczki wiedział już, że będzie mu łatwo wyprowadzić ją z równowagi i zrobił to z czystej satysfakcji. W końcu trzeba się zabawić raz na jakiś czas. A samiczka była do tego wręcz stworzona.
~ Jesteś zły i perfidny, Rudolfie. To twoja Alfa! ~
Zganił się w myślach z rechotem. Nic go to nie obchodziło. Tak był niegodziwcem i palantem, ale samica sama dała się pochwycić w sidła i zdenerwować. Gdyby była mądrzejsza, na pewno by nie darła się teraz na niego.
- Gdybym nie był Mrocznym, już byś mnie zjadła, prawda? - zapytał. Drwił sobie? No może troszeczkę. Ochrypły rechot z jego mózgowia przedostał się do gardzieli i uraczył tym jakże pięknym dźwiękiem małżowiny samiczki.
- Hm... Myślę, że do twojej wypowiedzi bardziej by pasował wyraz "gatunek" - dorzucił. Nie było to związane z rozmową, lecz samica zdawała się kipieć od złości, a on się droczył. Oblizał pysk i kłapnął szczękami, by powstrzymać ciągły śmiech. Nie chciał przecież się tu udusić.
- W jednym się akurat z tobą zgadzam. Samice są głupie, że dają się nam wykorzystywać. Sam o tym doskonale wiem - przyznał, lecz zaraz znów ryknął śmiechem. Wyszło na to, że chyba obraziła swoją płeć. Ale on o tym wiedział.
- Samice są łase na przyjemności, myśląc że my chcemy czegoś więcej. A potem wrzeszczą i wyzywają jak zgwałcisz w lochach inną - rzucił jeszcze, lecz to zabrzmiało jakby mówił do siebie. Tak było. Miał Katrin. Mógł nawet powiedzieć, że ją kochał w jakimś stopniu chciał ją mieć na zawsze, ale nie umiała zrozumieć, że jego powinnością jako Mroczny jest porywanie i gwałcenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Łagodny Wodospad   

Powrót do góry Go down
 

Łagodny Wodospad

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Obce terytoria :: Magiczny Zalądek :: Kraina czterech wodospadów-