IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | .
 

 Plaża

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Plaża   Nie Sie 11, 2013 8:14 am

Bronić będzie, ale nie powierzy wiary Dahace. Brak zainteresowania negatywnym bóstwem nie powinien go obchodzić, jednak, coś go tam obchodziło, bo Dahaka był częścią ognia i miał zbyt mało zwolenników. Nikogo nie będzie zmuszał, aby w niego wierzył, ale szłoby go jakoś zaprezentować, by poczuł się dowartościowany. Zebrać wszystkich niewierzących i ukazać im zalety, może i wady każdego z bóstwa, by odnaleźli swą drogę służąc któremuś z nich. By mieć cel. By się nie pałętać. By działać. Coś robić. A nie biernie siedzieć i przewracać ozorem.
- Jednak, powinna się nauczyć pokory.
Nalegał. Zaczęło go drażnić takie zachowanie. Może sama się zmieni, kiedy dorośnie, no chyba, że tylko dorośnie, a trywialny umysł pozostanie. Każdy miał odmienne zdanie. Ale to matka się dogaduje najlepiej z córką i to ona podejmie decyzję.
- Rozumiem. Może jeszcze jest w zamku. Czeka.
Byłby skłonny go przygarnąć, jednak, nie byłby jego ojcem, tylko opiekunem.
- Mógłby zostać.
Nightcore może się sprzeciwiać, ale to decyzja rodzicieli.
Powrót do góry Go down
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Nie Sie 11, 2013 8:26 am

Zatem trzeba zdecydowanie coś wymyślić dla kochanych bóstw. Dopisała to w myślach do swej listy tego co musi wykonać jako Alfa. Pięknie... czeka ich dużo roboty, choć jest to wykonalne, taką przynajmniej miała nadzieję.
- Może... Ty spróbuj z nią porozmawiać? Do Ciebie czuje chyba większy respekt niż do mnie, będziesz mógł powiedzieć co myślisz. Mnie chyba boi się urazić. - A może się myliła? Skąd mogła wiedzieć co też jej kochanej córce przyjdzie do głowy. Poruszyła ogonem niespokojnie i musnęła łapą bok Zepara dodając sobie i jemu otuchy. Tak podświadomie.
Ur... był pewnie mocno zagubiony i opieka by mu się przydała. Cóż, przynajmniej niech spróbują, Core chyba już bardziej się nie obrazi. - Zatem pomóżmy mu, udzielmy azylu napomykając, że nie jesteśmy jednak jego rodzicielami. Bardziej mentorami do których zawsze może się zwrócić. Chociaż mimo to... i tak by mógl. - Mruknęła rozbawiona.


/no i teen... znikam na razie bo rodzice uparli się na plażę, a potem nie wiem czy uda się wejść przed powrotem do domu (a to chyba 1 w nocy XD) więc jak nie chcesz czekać to leć;p

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Plaża   Nie Sie 11, 2013 8:37 am

Samiec mógłby reprezentować Athero, jeśli nie byłoby więcej chętnych. Athero było bóstwem, które miało najwięcej wierzących, więc, nie powinien go tak wychwalać, by dać innym szansę. Oczywiście, jeśli on je będzie reprezentował. Może pomóc, mimo iż nie jest alfą. Poczuje znowu obowiązek.
Chwila namysłu. Mlasnął cicho. Zniżył wzrok. Jak niby miał z nią porozmawiać? Pierwej musi do niej dotrzeć. Ale jeszcze prędzej musi ją spotkać.
- Niech będzie.
Jego odpowiedzi były dosyć szorstkie i sztywne, ale rekompensował je swą obecnością, dotykiem.
- Bądźmy jak rodzina. Zawsze tego pragnąłem do ognia, by każdy traktował się jak rodzinę. Bez krzywych spojrzeń, niemiłych słów. Cały ogień to jedna wielka rodzina i żeby to zrozumieć, trzeba do tego dorosnąć.
I na jego ryle zawitał uśmiech. Słabszy, ale uśmiech.

/ Poczekam. ; d
Powrót do góry Go down
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Nie Sie 11, 2013 9:09 am

Od razu wszystko stało się jakby łatwiejsze. Prostsze do uniesienia na barkach i rozwiązania wszelkich problemów. Gdyby tak dało się pozamykać wszelkie problemy świata! Ayayayay.
Już teraz obiecała sobie, że kolejna rzecz którą zrobi to pójdzie odwiedzić Dahakę... Choć pewnie jej nie odpowie ot tak. Mimo to w tamtym miejscu jej myśli stawały się klarowniejsze, pewniejsze niż normalnie. Nie kołatały się, a raczej usypiały i czekały którą z nich wybierze. Przy Dahace... czuła się pewniej. Cóż za paradoks!
- Oczywiście nie ma co na nią naciskać. - Zaśmiała się doskonale wiedząc, że tak naprawdę nie jest to możliwe. Córka była tak uparta jak oni oboje gdy sobie coś postanowili. Ah, ciężko w tych czasach wychować dziatwy. - Bardzo bym chciała by nasze Płomyki sobie to uświadomiły, że jesteśmy jednością. Oby święto im o tym przypomniało. - Uśmiechnęła się do niego słodko, a z seledynowych ślepi biła teraz radość. Dziękowała mu w myślach, że jest obok. Że ją tak bardzo wspiera.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Plaża   Nie Sie 11, 2013 2:03 pm

Nie ma co naciskać? Ishyrio, Ishyrio, aleś Ty miękka! Pokręcił łbem, do tego dołączył się krótki śmiech. I zaraz się skończyło.
Polizał jej czoło, po czym powstał.
- Bierzmy się do roboty.
Obrócił się. Musnął ogonem jej bok po czym wybył.
Powrót do góry Go down
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Pon Sie 12, 2013 5:19 pm

Uśmiechnęła się gdy tylko jego ciało dotknęło jej.
Kiwnęła głową ze zrozumieniem i również wybiegła.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azrael
Samotnik
Samotnik
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plaża   Sro Sie 14, 2013 5:19 pm

Azrael dawno nie stąpał po miękkim piasku. Teraz oto nadarzyła mu się taka możliwość, więc nie omieszkał z niej skorzystać. Doświadczenie okazało się być miłym, choć nie tak przyjemnym, jak mógłby się tego spodziewać po tak długim odwyku. Mimo to, dalej spacerował sobie wzdłuż brzegu, lustrując leniwym spojrzeniem obijające się oń zielonkawe fale.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.krollewpbf.aaf.pl/
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Sro Sie 14, 2013 5:26 pm

Zdawać by się mogło, że kiedy tylko albinoska podchwyciła trop przypadkowego osobnika, natychmiastowo ruszała jego śladem, byle by tylko znaleźć jakieś towarzystwo. Ile z tego było prawdy? W zasadzie nie wiadomo. Jedno było pewne - Paige nie chciała opuszczać Krainy Niemal Wiecznych Śniegów jaką były tereny górskie, jednak wiedziała, że dłuższe siedzenie w tak opuszczonym miejscu, odwiedzanym przez psowate raz na ruski rok, da niewiele. Tak więc ruszyła ku cieplejszym zakątkom psich ziem, aż wreszcie dotarła na plażę. Zorientowała się, że była tu wcześniej. Charakterystyczny klif przykuł jej uwagę. Suka przystanęła, zadzierając łeb, by móc przekonać się, jak bardzo jest on majestatyczny. Przedtem nie była tego świadoma, choć widoki oglądane z jego szczytu zapierały dech w piersiach.
Wtem dostrzegła idącego brzegiem morza lisa. Podejść, nie podejść? Czemu by nie? Podjęła przerwaną wędrówkę, kierując się ku Azarelowi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azrael
Samotnik
Samotnik
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plaża   Sro Sie 14, 2013 5:35 pm

Ten zaś zapewne tak by sobie beztrosko spacerował jeszcze przez długi czas, głupio gapiąc się na fale. Wtem jednak doznał dziwnego uczucia, że teraz to ktoś gapi się... Na niego! Cóż to mogło się stać, że dla bliżej nieokreślonego osobnika ten niczym niewyróżniający się lis nagle okazał się być ciekawszym obiektem obserwacji niż wszystko inne wokół? Iście nieprawdopodobna sprawa!
Jednak niech tamten sobie nie myśli, że zdołał go zaskoczyć. Absolutnie! Toż to by było... Eeee... Tak nie może być i tyle.
Przyspieszył więc kroku, zwalniając dopiero w całkiem bliskiej odległości od obcego.
- Witam, em... Piękna pani - bąknął z pełnym kurtuazji uśmiechem, nie znalazłszy na szybko lepszego określenia tejże osobniczki.
W istocie, brzydka to ona nie była, ale żeby od razu taka niesamowicie urocza? Nad tym już się nie zastanawiał, w każdym razie - nie brzmiało to mocno źle (chyba), więc nie powinien mieć do siebie pretensji, że właśnie takich słów użył wobec niej.
Przystanął w oczekiwaniu na reakcję, bo takowa musiała w końcu nastąpić, nieprawdaż?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.krollewpbf.aaf.pl/
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Sro Sie 14, 2013 5:44 pm

Paige nigdy nie zastanawiała się nad swoją urodą, więc takie powitanie zdziwiło ją. Często uważała siebie za odludka, nie pasującego do własnej rasy, przez... defekt jakim obdarzyła ją natura. Brak charakterystycznych plam ciemnej sierści od zawsze było jej kompleksem. Jednak od pewnego czasu, powoli zaczynała siebie akceptować. Czyżby sprawiła to zmiana otoczenia? Kto wie...
Niemniej jednak słowa lisa zmusiły ją do ponownego pozbierania myśli, które niekontrolowanie rozbiegły się w różne strony. Po pewnym czasie dopiero doszło do niej, że obcy po prostu chciał być miły, jak mało kto.
- Lillios. Widzę, że nie tylko ja lubię taką porę dnia na spacer - zagadnęła od razu. Chyba swoją obecnością zaskoczyła samca. Może nie wziął pod uwagę przybycie kogokolwiek? Zawsze spodziewaj się niespodziewanego...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azrael
Samotnik
Samotnik
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plaża   Sro Sie 14, 2013 5:52 pm

Azrael nie zwykł gustować w wyższych od siebie, ale rzucić komplementem zawsze można, czyż nie? Tutejsze zwyczaje chyba nie zmieniły się aż tak...?
Nadstawił uszy, nie chcąc, by przypadkiem umknęła mu jej odpowiedź.
- Lilios - powtórzył za nią, przetrawiając w myślach wypowiadane właśnie słowo. - Jesteś ze Sfory Lasu, dobrze kojarzę? A może to była Woda? Ale nie, oni to chyba jakoś inaczej...
Umilkł z nagła, zdawszy sobie sprawę, że wszystko to faktycznie wypływa z jego pyska, opuszczając bezpieczną zaporę lisiego umysłu.
- Wybacz, czasem zdarza mi się głośno zastanawiać nad takimi rzeczami. I tak, wieczorna przechadzka plażą to coś, co lubię, choć już dawno tego nie praktykowałem - przyznał z pewnym wahaniem.
Nie miał pojęcia, na ile obcą interesowały jego przyzwyczajenia. A może to przyjacielskie zagajenie to tylko przykrywka do jakiegoś niecnego czynu? Jeśli tak, to już po nim. Biedaczek, żeby tak być z góry skazanym na przegraną z młodszą od siebie samicą... Wstyd i hańba!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.krollewpbf.aaf.pl/
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Sro Sie 14, 2013 6:00 pm

Niecne czyny? Podstępy? Ha, ona nie z takich. No chyba, że jeśli chodzi o kogoś, komu należy się kara. Wtedy... wszystko jest możliwe, byleby tylko ukrócić przyszłe cierpienie niewinnych. Paige nie lubiła zabijać, walczyć, ale jeżeli tego wymagałoby dobro ogółu, byłaby w stanie wybrać to mniejsze zło. Ale nie o tym tu teraz!
Albinoska uśmiechnęła się szeroko. Dobrze, że lis rozważał wszystko, analizował różne sprawy. Suka wiedziała przynajmniej, że nie ma do czynienia z jakimś ciołkiem, który nie pokusi się nawet o odrobinę wysiłku umysłu.
- Tak, tak Las - odparła szybko, chcąc rozwiać wątpliwości nieznajomego. - Każdy ma jakieś nawyki, to nic strasznego - dodała, po czym prędko usiadła, nie chcąc górować nad starszym od siebie. Było to... co najmniej dziwne. Leśna kiepsko czuła się w takiej sytuacji. - Tak w ogóle to jestem Paige.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azrael
Samotnik
Samotnik
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plaża   Sro Sie 14, 2013 6:13 pm

Owa Paige chyba musiałaby się położyć, żeby, jako husky, zrównać się z lisem. Choć trzeba przyznać, że jak na swój gatunek, to Azrael i tak odznaczał się dość rosłą posturą. Ale przynajmniej uszy miał większe, co nieco odwracało uwagę od tej różnicy.
- Aha - potwierdził, nie będąc do końca pewien, z czym konkretnie właśnie się zgadzał.
Że jest z Lasu? Bez sensu, do tego to on potrzebował potwierdzenia, a nie ona. Że każdy ma nawyki? To już prędzej.
- A ja Azrael - odparł i tutaj rozmowa mogłaby stanąć w martwym punkcie, gdyby samotnik nie postanowił zaraz czegoś wymyślić. - Wiesz, mieszkałem tutaj kiedyś, to znaczy, w tej krainie. I znałem jedną lisicę z waszej sfory, ma na imię Lacoste. Może kojarzysz?
Szansa na to była jak jeden do tysiąca, a mimo to postanowił spróbować. Kto wie?, a nuż faktycznie jego koleżanka pozostała tu znacznie dłużej niż on - na tyle dłużej, że zdążyła poznać Paige? To by było całkiem miłe, tak dla odmiany usłyszeć o kimś, kogo się znało i lubiło, niż poznawać coraz to nowe pyski, o których zaraz zapomni, bo liczba rozmów z nimi nie przekroczy magicznej jedynki? Tak, wiadomo, że lepsze są trwałe relacje... I o ileż trudniejsze!

// Zw, kolacja. //
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.krollewpbf.aaf.pl/
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Sro Sie 14, 2013 6:26 pm

Niestety, suka zmuszona była go zawieść. Znała ona jedynie... cztery osóbki ze sfory. Ech... przy takiej liczbie poznanych pobratymców z jednego stada, albinoska nie powinna w ogóle określać się mianem Leśnej, chyba... Dopiero teraz zdała sobie sprawę, jak mało wie o miejscu, gdzie mieszka. Dopiero teraz, spostrzegła jak bardzo tajemnicze i niedostępne są te tereny. Spodziewała się tłumów, tętniącej życiem okolicy, w której gdzie tylko nie pójdziesz, spotkasz chmarę psowatych. Niestety, rzeczywistość była zupełnie inna.
- Lacoste, Lacoste... - powtórzyła, po czym pokręciła przecząco łbem. - Wybacz, ale nic mi o niej nie wiadomo - odparła. Wygląda na to, że lis był tutaj znacznie wcześniej niż ona. Kraina ta jest chyba o wiele starsza, niż Paige przypuszczała...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azrael
Samotnik
Samotnik
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plaża   Sro Sie 14, 2013 6:45 pm

Az skinął łbem ze zrozumieniem. Właśnie tego się spodziewał, choć, oczywiście, miał nadzieję na coś zupełnie odmiennego. Nadzieja... To istnieje jeszcze coś takiego? Wiadomo, czyją jest matką. Ciekawe, czy ojciec lisa wykazywał się większą inteligencją. Ciężko powiedzieć, skoro nigdy go nie poznał i nic nie wskazywało na to, by kiedykolwiek miało się to zmienić.
Przez chwilę myślał na tym, czy aby nie tkwią mu w pamięci inni Leśni, o których mógłby się spytać. I rzeczywiście, ktoś nawet przyszedł mu do głowy, acz skoro Paige nie słyszała o Lacoste, to zapewne jego tym bardziej nigdy nie spotkała.
- Dreina też pewnie nie znasz? - spytał jednak, bo nie miał nic do stracenia. - Słyszałem, że macie pakt ze Sforą Ognia - zapodał kolejny temat.
O, o tym powinna wiedzieć więcej, bo to przecież nowsze czasy, daleko wykraczające poza jego ostatni pobyt tutaj. Ciekawe tylko, czy suka będzie chciała o tym mówić? Mogła przecież uznać to za prywatne sprawy sfory...
Usiadł, bo choć podłoże było wyjątkowo miłe w dotyku, to i tak już go łapy bolały od stania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.krollewpbf.aaf.pl/
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Sro Sie 14, 2013 6:56 pm

Pokręciła przecząco łbem, ponownie. Widać, poważne luki w jej wiedzy. Nie miała okazji jeszcze spotkać kogoś, kto mógłby przybliżyć jej nieco te dawne, najprawdopodobniej zamierzchłe czasy. Nic to, może nie ma potrzeby się do nich cofać?
Na informację, którą zaserwował jej Azrael niemal opadła jej szczęka. Taak, fajnie, że słyszała o takim pakcie. No i teraz wyjdzie na idiotkę, kogoś, kto został przyjęty do sfory, a nawet nie wie t a k i c h
rzeczy. Koszmar... Paige myślała, że spali się ze wstydu. Z początku nie wiedziała jak zareagować. Dezorientacja i niepokój chyba był widoczny w jej oczach. Milczała, by po chwili odpowiedzieć:
- Cóż... dobrze, że się o tym dowiedziałam. Widzisz, nie zostałam poinformowana o takim pakcie - prawda ponad wszystko.

// ja musze już iść ;c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azrael
Samotnik
Samotnik
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plaża   Sro Sie 14, 2013 7:06 pm

Na szczęście Azrael nie należał do osób, które przejmowałyby się takimi sprawami. Wręcz przeciwnie - swymi słowami Paige wprawiła go w rozbawienie.
- W porządku, ja sam dowiedziałem się o nim wczoraj... A to dla mnie ciekawe, bo kiedy byłem Alfą Ognia, to mieliśmy sojusz tylko z Wodnymi.
Ups. Coś mi się zdaje, że palnąłeś głupotę, panie Azraelu. Niemałą głupotę! Ta młoda i tak była onieśmielona przez twoje zaciekawienie sprawami, o których ona nie miała pojęcia, a teraz jeszcze coś takiego. Brawo!
- Em, to znaczy. Nieważne. Ja niczego ciekawego nie mówiłem. Absolutnie.
Nie dodał już nic więcej, żeby jeszcze nie pogorszyć i tak już kruchej sytuacji. Powinien dostać jakiś medal za zrażanie do siebie innych. Albo od razu puchar! Tylko gdzie by go postawił? To mogłoby być trochę problematyczne, zważywszy na fakt, że nie miał domu, nie wspominając o tym, że pojęcia typu 'szafka' już zupełnie wykraczały poza jego zdolności intelektualne.

// Spoko, i tak ja też zaraz zawijam. //
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.krollewpbf.aaf.pl/
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Czw Sie 15, 2013 8:25 am

Mogłoby się wydawać, że Paige staje się coraz bardziej zdołowana. Jednak kolejne informacje bardzo ożywiły nieco posmutniałe lico. Cóż, skoro Azrael niegdyś sprawował pieczę nad jednym ze stad, z pewnością może podzielić się z albinoską swoją wiedzą, której pewnie posiada niemało. Białe uszy nagle "wyprostowały się", zaś w bladoniebieskich oczach pojawiła się żywa iskierka.
- Widzę, że ta kraina ma bardziej złożoną historię niż sądziłam. Skoro byłeś... tak wysoko, może mógłbyś podzielić się ze mną paroma znanymi ci informacjami na temat tych ziem, stad - poprosiła. - I to co powiedziałeś, istotnie było ciekawe - uśmiechnęła się znacząco. - Teraz już się nie wymigasz - dodała po chwili. Paige nie pozwoli, żeby możliwość poszerzenia swojej wiedzy uciekła jej sprzed nosa.
Zastanawiała się nad jednym. Dlaczego lis przestał być już władcą Ognia? Może Nightcore, która przedstawiła się jako córka alfy tego stada jest z nim spokrewniona? Chyba, że władza tutaj nie jest dziedziczona, co byłoby dziwne. Jeśli będzie jeszcze możliwość, suka postara się zapytać o to Azraela. Oby tylko nie uznał ją za wścibską i nie poczuł się urażony jej dociekliwością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Plaża   Czw Sie 15, 2013 5:21 pm

Pojawiła się z delikatnym uśmiechem na pysku. Po rozmowie z matką i przetrawieniem tego wszystkiego na spokojnie coraz bardziej czuła, iż słusznie postąpiła wybaczając jej błędy z przeszłości. W końcu czasu niestety się nie cofnie i jedyne co można zrobić, to dalej żywić urazę za szczeniackie błędy, albo wybaczyć. To drugie było dużo lepsze. W końcu w ten sposób wykazywało się dojrzałość. A raczej Lavero już taka powinna być.
Szła przed siebie do jakiejś Białej panienki, starając się wyglądać na jak najbardziej przyjaźnie nastawioną. W jej zamiarze nie było odstraszanie psowatych, a raczej zaprzyjaźnianie się z nimi. Po kilku minutach stała kilka kroków od Leśnej. Poszerzyła swój uśmiech, po czym zakołysała delikatnie kitą na boki.
- Witaj. Lavero... Lavero Thursenthe.
Zacięła się zaraz po swoim imieniu, nie będąc do końca pewną "nazwiska". Miała nadzieję, iż dobrze je zapamiętała.
Zasiadła, oczekując reakcji Paige. Czerepem po kilku chwilach skinęła delikatnie do lisa.
Powrót do góry Go down
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Czw Sie 15, 2013 5:39 pm

Czyżby Azra nie chciał jej pomóc? Może tylko udawał przyjaznego, a tak naprawdę skrywa jakąś mroczną tajemnicę? Może wiedza, która Paige chciała posiąść nie była przeznaczona dla niej? Ha, co za bzdury! Ona prędzej czy później musiała się dowiedzieć czegoś więcej. I nikt jej w tym nie przeszkodzi.
- Lillios. Na imię mi Paige - zwróciła się, kiedy to biała wilczyca zbliżyła się do niej. Zerknęła przelotnie na lisa, który na razie nie wykazywał większego zainteresowania obiema.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Plaża   Czw Sie 15, 2013 5:56 pm

Słysząc odpowiedź ze strony Paige, ucieszyła się niezmiernie. Kolejna osoba, która jej nie olała. Jak dobrze. Może i reszta psów z tej krainy była dokładnie taka sama? Oby. Bo Lavie raczej nie uśmiechało się wpaść na psy, które myślą tylko i wyłączenie o czubku własnego nosa, albo o tym, jakby zabić innych.
- Miło mi jest Cię poznać. Z jakiej sfory jesteś?
Chciała wiedzieć, z kim ma do czynienia. Może i na pierwszy rzut oka Leśna zła się nie wydawała, ale pozory przecież nie raz mylą.
Zastrzygła uchem rozglądając się po terenie. Nikt nowy nie przybył, więc pewnie to miejsce było jakoś mało znane, albo niezbyt lubiane przez czworonogi. Dziwne. To miejsce miało swój urok, tak jak każde inne. Westchnęła cicho, zamykając na kilka krótkich chwil oczy.
Powrót do góry Go down
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Czw Sie 15, 2013 6:14 pm

- Las, a ty? - zaobserwowała, że panuje tu wyraźny zwyczaj, szablon rozmów. Nigdy wcześniej nie spotkała się z czymś takim, by niemal każdy napotkany zaczynał rozmowę w identyczny sposób. Czyżby coś miało wpływ na zachowania psowatych? A może przyzwyczajenia i nawyki tak silnie na nich oddziałują. Paige nie chciała popaść w rutynę, więc postanowiła wykręcać się od szablonowych pogawędek jak tylko mogła, na wszelkie dostępne sposoby.
- Widzę, że twoje oczy mają nietypową barwę. Czy ma to związek z... jakąś mutacją, mocą, czy też klątwą? - spytała, gdyż ślepia Lavero przykuły jej uwagę. Niemal od razu skojarzyła to z "odmiennością" Railitha. Sama chciałaby móc odznaczać się na tle innych. Hmm... Paige, zapominasz, że istotnie jest coś takiego - twój albinizm. Niegdyś uważany przez ciebie za karę, a teraz - powód do dumy. Taak, nie chcę być jak Egzorcysta wampirem. Ale fajnie by było poczuć w sobie na nowo magię...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Plaża   Czw Sie 15, 2013 6:36 pm

– Ja… Woda. Tak przynajmniej myślę.
Westchnęła cicho, do końca nie znając zasad panujących w tej krainie. Uważała się za Wodną po tym co mówiła jej matka, ale czy trzeba było odbyć jakieś spotkanie z Alfą? A może ona już wcześniej nią była i nie potrzebowała czegoś takiego? Och… ta niewiedza doprowadzała ją do małego szału. Nagle usłyszała pytanie Leśnej. Zaśmiała się cicho.
- Wiesz, nie. Raczej nie.
Wzruszyła delikatnie barkami, wlepiając spojrzenie w rozmówczynię.
Lis chyba nie chciał dołączać się do rozmowy dwóch samic. Trudno. Jego sprawa.

Powrót do góry Go down
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Czw Sie 15, 2013 6:47 pm

Paige przekrzywiła nieco łeb, zdziwiona niepewnością Thursenthe. Sądziła, że jest wodną, ale nie była co do tego pewna... Leśna domyślała się, że wilczyca musi borykać się z niemałymi wątpliwościami, co z pewnością nie działa na jej korzyść. Wręcz przeciwnie. Cóż, jakkolwiek albinoska chciała jej pomóc, nie będzie przecież wtykać nosa w nieswoje sprawy. Jeżeli "wodna" będzie chciała podzielić się z nią swoimi problemami, czy poprosić o pomoc - zrobi to.
- Nie? Och, no to odziedziczyłaś wspaniałe geny! - powiedziała po chwili, kiwając delikatnie łbem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azrael
Samotnik
Samotnik
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plaża   Pią Sie 16, 2013 12:33 am

// Sorry. D: //

- Wiesz, Paige, nie sądzę, żebym... - urwał nagle, kiedy jego słowa zostały przerwane przez czyjeś przybycie.
I to nie byle kogo! Chociaż, jak już zdążyłam wspomnieć, Azrael nie przepadał za wyższymi od siebie, to ta młoda wilczyca wyglądała tak... Hm... Te hipnotyzujące ślepia, na których barwę zwróciła Leśna! Cudo, nie oczy! Można się w nich zatopić jak, jak w wodzie...! Ach, te iść poetyckie metafory. Szkoda tylko, iż tak pochłonęły oniemiałego lisa, że zapomniał nawet o przedstawieniu się, nie wspominając o głębszym włączeniu się do rozmowy.
- Sorry, zagapiłem się - odezwał się po raz pierwszy od przybycia Lav, także chwilę już zdążył pomilczeć. - Jestem Azrael i chwilowo nie należę do żadnej sfory, ale zwykle mówią mi Az - dodał, na wypadek gdyby tamta wykazała choćby krztę zainteresowania jego osobą.
Poruszył uszami, patrząc to na jedną, to na drugą. Ależ ma urocze towarzystwo! Ciekawe, czy pozostali Leśni i Wodni są równie godni zainteresowania? Jeśli tak, to może wreszcie dołączyłby do jakiejś sfory, bo tak dziwnie pałętać się samemu po tej krainie, kiedy ćwierć życia spędziło się jako przywódca stada!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.krollewpbf.aaf.pl/
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Plaża   

Powrót do góry Go down
 

Plaża

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

 Similar topics

-
» Budka na plaży.
» Dzika plaża
» Dzika plaża.
» Plaża
» Plaża niestrzeożona

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Obce terytoria :: Morska Otchłań :: Samotne Wybrzeże-