IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | .
 

 Plaża

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Psyche
Alfa Demonów
Alfa Demonów
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Nie Sie 25, 2013 7:29 pm

Zamrugała, pierwszy raz od dawna ktoś ją zaszokował. Jakież pyskate porobiły się te szczenieta! Powinna ją lekko uszkodzić by doceniła do kogo mówi, ale na to też przyjdzie czas, oj tak...
Uśmiechnęła się złośliwie.
- Mogę Cię przenocować. Co nie znaczy że będziesz moją kulą u nogi. Mam zbyt wiele na głowie. Gdy mnie wkurzysz będziesz smacznym deserkiem. - Każde słowo wypluwała niczym kule tuż przed jej twarzą. Nie uśmiechała się już. To tylko na potrzeby marketingowe, tak to ujmijmy!
Wstała i ponownie okrążyła ją tym razem oceniając jaki może być z niej pożytek. Wydawała się zdrowa, z tego co słyszała to również pyskata.
- Jeśli jesteś Siewcą, a raczej planujesz nim zostać naprawdę... to witam w naszych szeregach. - Może będzie idealna. W głowie Psychozy pojawiła się idea by zrobić z małej idealną samicę zła.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Plaża   Nie Sie 25, 2013 8:06 pm

Jęknęła, udając przejęcie słowami samicy. Zamrugała, przyspieszając swój oddech. Przednie łapki zatrzęsły się, a po chwili w drgawki wpadło całe ciało.
- A-ale… j-ja nie chc… chcę być des… des.. deserem!
Mruknęła, otwierając szerzej oczy. Mrugała bardzo szybko, starając się, aby to co odgrywała, było jak najbardziej wiarygodne. Po kilku chwilach, znudziła się tym, więc uspokoiła się, zakańczając tę całą scenkę, dość sarkastycznym śmiechem.
- Jeżeli chcesz zjeść taką kruszynę jak ja, która nie jest w stanie nic Ci zrobić, to powodzenia.
Wywróciła oczyma, nawet nie dziękując za to, iż samica pozwoliła jej schronić się u siebie. Nie będzie dziękować za taką głupotę. Jutro wyniesie się jak najdalej w poszukiwaniu swojej rodziny. A jeżeli jej nie znajdzie, to… zostanie w tej krainie i będzie do końca życia truć dupę Alfie. Ooo tak. Świetny plan.
- Jeżeli wyjaśnisz mi kim są Ci cali siewcy, to owszem. Zasilę wasze szeregi.
Powrót do góry Go down
Psyche
Alfa Demonów
Alfa Demonów
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Nie Sie 25, 2013 8:16 pm

Warknęła widząc jej jakże mało idealną grę. Choć przynajmniej nie pozwalała sobą pomiatać. Kolejna dobra cecha jak dla psa w ich szeregach. Młoda naprawdę przypadnie jej chyba do gustu, ale to kiedyś. Nie zamierzała być zbyt uprzejma, nie zmieni się.
- Uważaj sobie. Może to być forma sportu, nie posiłek. - Ostre kły ponownie błysnęły. Nie żartowała z żadnym słowem, ale nie będzie też zabijać swoich... póki jej solidnie nie zirytują.
- Siewcy to jedna ze sfór... o ile można nas wciąż do nich zaliczać. Jesteśmy bandą najemników, której płacą za czarną robotę. Mamy swój plugawy kodeks i plujemy na wszystkich spoza naszych szeregów. Jesteśmy tymi najlepszymi. - W jej oczach błysnęła satysfakcja i pewność. Tak, miała pewność tego co mówi. Czuła w kościach, że do nich należy przyszłość i cała kraina, a każdy kto stanie im na drodze będzie musiał za to zapłacić.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Plaża   Nie Sie 25, 2013 8:32 pm

Sierść na jej karku zjeżyła się nieco, kiedy tylko do małżowin doleciał warkot Psyche. Fuknęła na nią niezadowolona, mrużąc ślipia. Jej pierwsze słowa puściła mimo uszu, nie chcąc dalej się z nią kłócić. Smolista jeszcze faktycznie zatopiłaby w niej swoje kły, a to z pewnością zbyt przyjemne by nie było. Zresztą, granice jakieś też musiały być. Można było pozwolić sobie na jakieś tam odzywki, ale tylko do pewnego stopnia. W końcu nadchodził taki czas, gdzie po prostu trzeba stulić pysk i już.
Na kolejne zlepki liter, pokiwała delikatnie czerepem w górę i w dół na znak, iż rozumie.
- Kodeks? Przedstawisz mi go? I jaką czarną robotę? Zabójstwa?
Wypowiedziawszy ostatnie słowo, coś dzikiego błysnęło w oczach młodej samicy. Oblizała swój pyszczek, modląc się gdzieś w głębi duszy o to, by jednak nie o taką czarną robotę chodziło. Niby ona sama mogłaby w późniejszych czasach kogoś, wykończyć, ale wolałaby jednak pozwolić żyć. W końcu każdy miał do tego prawo. Chyba, że dopuścił się czegoś niewybaczalnego. Wtedy na pewno bez gadania zatopiłaby kły w jego krtani, szarpiąc na boki tak długo, póki ten nie wyzionąłby ducha.
Powrót do góry Go down
Psyche
Alfa Demonów
Alfa Demonów
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Nie Sie 25, 2013 9:10 pm

Poczęła teraz wolno iść przed siebie tak by młoda mogła dotrzymać jej kroku, aż tak się nie spieszyła. Uwielbiała noc, to była pora w której czuła się najlepiej. Wtapiała się w cienie i stawała jednym z nich. Mogła niepostrzeżenie kogoś zaatakować, poczuć smak krwi i parujące mięso...
Potrząsnęła głową odganiając te myśli, gdyż była przy niej jedna żywa istota, która to wszystko posiadała.
- Kodeksu.. nauczysz się sama. Jest to on po prostu wyczuwalny w naszym stylu bycia. Nie ufać innym, kraść co chcemy, lojalny wobec swoich, ale też trzeba uważać...coś w tym guście. - Ziewnęła. Nie lubiła być zbyt.. dosłowna. Sama wszystkiego się nauczy. Teraz miała dać jej dach nad głową? Ależ proszę bardzo. Nikt nie powiedział że młodej się tam spodoba. Nikt.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Plaża   Nie Sie 25, 2013 10:52 pm

Kiedy pani Alfa ruszyła swój zadek przed siebie, młódka posiedziała jeszcze przez kilka chwil, aż w końcu łaskawie uniosła do góry swoje cztery litery i zaczęła leniwie wlec się za Demoniczną. Szła ze spuszczonym łbem, nie mając zbyt siły na wędrówki. Miała nadzieję, iż schronienie nie okaże się być jakoś specjalnie daleko. Przystanęła nagle, rozdziawiając pyszczek w przeciągłym ziewnięciu. Po tym, ruszyła dalej, musząc dobiec do Psyche. Kiedy jednak już to uczyniła, starała się iść równo z nią. Nagle do małżowin dobiegł głos samicy. Był on dość odległy, jakby mówiła do niej z dużej odległości. Isabella zamrugała szybciej oczyma, aby po chwili zatrzepać łbem na boki. Zrobiła to po to, by się rozbudzić. Nie chciała paść gdzieś nagle, zasypiając.
- Jasne. Gdzie jest Twój... dom?
Po tych słowach znowuż ziewnęła. Zerknęła na nią, wyczekując odpowiedzi.

Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Sie 27, 2013 5:39 pm

Miękki piasek nasączony łzawym posmakiem morskich fali wdzięcznie przyjmował na siebie ciężar czworonogiego ciała. Piach niczym płótno zachowywał w sobie rozmyte wspomnienia kształtu łap nanoszonych na jego powierzchnię krok za krokiem. Bryza przesycona świeżością mierzwiła jasne włosie na psim karku, które stawało dęba drażnione niską temperaturą.

Wdech.
Cyrkulujący w płucach jod.
Wydech.
Próżnia.
Powrót do góry Go down
Iram
Savio
Savio
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Sie 27, 2013 5:58 pm

Wlazł z wolna przy wtórze sapania. Jakże ciężko się chodzi po suchym piachu plaży. Jednak czemu nie podszedł bliżej wody tam gdzie podłoże jest ugniecione przez bijące stale fale? Kto wie, może po prostu nie lubi błota.
- Ktoś ze sfory?
Jakby spytał sam siebie wbijając spojrzenie bursztynowych ślepi w nieznajomą personę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Sie 27, 2013 6:07 pm

Lśniące onyksy zamknięte w okręgu tęczówki przetoczyły się po kształcie, który nadciągał wraz ze szmerem gniecionych piaskowych wyboi. Ciemność przylegająca do - zdaje się - szczupłego ciała dezorientowała zmysły upojone spokojem miejsca, cichym szumem fal, kojącym chłodem wiatru następującym po ukropie minionego dnia, miękkością wody oplatającej chude pęciny...
- Pytasz czy stwierdzasz?
Zmaterializowała pytanie pochłonięte przez rozgwieżdżony eter. Brama paszczy przez którą wyciekł potok głosu zamknęła się w figlarnym wyrazie, a w powietrzu zaistniał kolejny pomruk rozbawienia.
- Przecież wiesz.
Powrót do góry Go down
Iram
Savio
Savio
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Sie 27, 2013 6:16 pm

Doberman wykrzywił swój wychudły pysk w grymasie, który miał to wyrażać zadowolenie. Jednak czynność ta była dla niego niezmiernie męcząca przez co szybko powrócił do beznamiętnej maski tak dlań naturalnej.
- Wiem więcej niż trzeba Shamaani.
Szorstki głos uleciał z wnętrza ciernistego, który chwilę później posadził swój zadek na miękkim, ciepłym jeszcze piachu. Chwilę wpatrywał się w swą rozmówczynię o niezwykle oryginalnym imieniu po czym owinął swe kończyny woalem z trzech ogonów, przypominających bicze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Sie 27, 2013 6:24 pm

Dzwony, dzwonki, dzwoneczki.
Śmiech rozbrzmiał, potęgowany przez pozorną ciszę. Biegł ku wydmom i odbywszy się nich, wracał zwielokrotniony. Oplatał dźwięcznością, porażał szczerością, niepokoił momentem. Wariatka. Istna wariatka, w oczach której odbijało się niebo i pobłyskiwał księżyc.
- Ale wciąż mniej niż myślisz, że wiesz...
Łeb ugiął się niby to w ukłonie przed siadającym na piachu towarzyszem. Jednak spojrzenie, lekkie, niepokorne i śmigłe, dotarło do srebra bransolety na kostce przedniej nogi, która ciasno opinała staw.
- ...Iramie.
Powrót do góry Go down
Iram
Savio
Savio
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Sie 27, 2013 6:31 pm

Iram uśmiechnął się szeroko i wyciągnął łapę przed siebie. I co ukazał? Gołą kostkę, gdyż on jest starszy od tych wszystkich śmiesznych bransoletek. On nie potrzebował tejże zabawki aby czytać z myśli innych psowatych.
- No nieźle. Poznałaś moje imię choć nie jestem posiadaczem bliźniaczej ozdoby.
Co za tym idzie? Doberman nie czerpał swej wiedzy z profitów zsyłanych przez powiązania między bransoletkami, on po prostu był jasnowidzem. Znał przeszłość i przyszłość, to coś niedostępne dla wielu. Chyba na tym się skończyła "działalność" mentalna Shamaani. Lecz jak to mówią, przezorny zawsze ubezpieczony, z tego też powodu ciernisty postawił osłonę ze swego atmanu. Dawno go nie używał, czytanie w myślach wszakże jest rzadką umiejętnością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Sie 27, 2013 6:42 pm

(To korzystając z okazji, zapytam. Kiedyś było tak, że wszystkie Ciernie nosiły bransolety z imieniem. To teraz można inaczej? xd I jeżeli tak, to gdzie jest zaznaczone, że ktoś takową posiada. Trochę to... niejasne. Ale postaram się wybrnąć jakoś fabularnie.)


- Nie udał mi się przekręt. Cóż, trudno. Ciemność nie jest dziś dla mnie łaskawa i chowa drobiazgi pod swoim płaszczem.
Barki delikatną falą uniosły się i opadły, wskazując brak zmieszania czy skrępowania. Wesołość dalej wydobywała się swoim blaskiem spoza szyb lampionów oczu, które obrały kierunek ciernistego szczupłego ryła.
- Strzał. Rozsądnie jest wcześniej zasięgnąć języka. Wchodząc między wrony musisz krakać jak one, et cetera, et cetera...
Powrót do góry Go down
Iram
Savio
Savio
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Sie 27, 2013 6:53 pm

(właśnie się tym zajmuję, a przez pewien okres czasu podarkiem dla nowych była moc specjalna. Ci co dołączyli w tym okresie nie mają bransolety i właśnie piszę o tym z Ritsu)

Doberman uniósł swój czerep i spojrzał w wychylające się leniwie zza chmur gwiazdy. Niegdyś było ich więcej? A może to po prostu wrażenie wywołane tym, iż ciernisty poznaje coraz to większe obszary nieba. Bada je swym spojrzeniem, ale... czy to nie środek rozmowy?
- Też mi przekręt.
Parsknął z pogardą samiec, jakby takie sztuczki nie były dlań niczym nowym. Bo w gruncie rzeczy tak też było.
- Nie stań się wroną. Bądź krukiem nimi pomiatającym.
Też sie zabrał za udzielanie rad. Filozof jeden od siedmiu boleści.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Sie 27, 2013 7:03 pm

- Nie sądzisz, że nieroztropnie jest się odsłaniać na samym początku? Lepiej... Niepozornie przygotowywać grunt jako wrona?
Pysk pokrył się emocją zgoła trudną do określenia. Kąciki mordy wymodelowane na kształt uśmiechu gięły mięśnie wokół oczu, pokrywając je cieniem uniewidaczniającym iskrę tajemnicy. Ledwie błysk, ledwie chwila, ledwie... Ledwie. Prawie. Nie całkiem. Może. A może jednak...?
Nogi poruszyły się niespokojnie, odgrzebując łapy z miękkiej brei piasku, w której zatopiły ją fale.
Powrót do góry Go down
Iram
Savio
Savio
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Sie 27, 2013 7:08 pm

Nasz wróżbita przeklęty parsknął śmiechem nieokiełznanym i zerknął głęboko w oczy samicy.
- A jeśli umrę to odejdziesz ze mną do krainy wiecznej rozpusty?
Słowa niejako szaleńca uleciały w eter, smagając swą nieprzyjemną barwą narządy słuchowe wszystkich obecnych tu istot.
- Jeśli zbyt długo nosisz maskę, to nie będziesz umiała zdjąć jej w późniejszym czasie.
Kurde skąd mu się biorą te mądrości? Jeszcze kilka wizji przyszłości i zwariuje zapewne do ostatka. A może przekroczy limit i się ogarnie? kto wie, kto wie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Sie 27, 2013 7:17 pm

Krok. Jeden, drugi, trzeci. Cel osiągnięty. Kolt pyska wycelował w małżowinę uszną dobermana, nos samicy musnął krawędź psiego ucha, próbując natrafić na wnętrze radaru.
- Nie. Poprowadzę cię do niej, czuwając przy twoim boku. Staniemy na progu nicości. Zrobię krok w tył. Jeden, drugi, trzeci. A wtedy popchnę cię prosto w jej serce - szept czule ogarnął jego zmysł słuchu, a słowa pełzły powoli jak zaraza, ogarniając kolejne szczeble pojmowania rzeczywistości, wzniecając dreszcze. Cicho, cichutko, głos dźwięczał w jego głowie, raniąc wszechobecny spokój plaży.
- Czy takie słowa pasują ci do kruka?
Powrót do góry Go down
Iram
Savio
Savio
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Sie 27, 2013 7:26 pm

Ciernisty przyjął tą swoją niematerialną formę i przeniknął przez samicę robiąc kilka kroków w przód. Następnie znów usiadł tuż za nią z wyrazem pyska, którego na szczęście nie mogła zobaczyć. Ciekawe jakie to uczucie gdy ktoś przez ciebie przenika...
- Co za różnica. i tak byś nie trafiła.
Powiedział trochę wrednie i żartobliwie. To było w sumie coś na granicy tych dwóch jakże odmiennych dziedzin. Samiec owinął ogonem swe łapy tak jak poprzednio i ukrył bursztyn swych ślepi za kotarą z powiek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Sie 27, 2013 7:34 pm

Pułapka nigdy nie goni myszy, skarbie.
Więc pozostała jak stała, po kostki łap w wodzie, ani myśląc obracać się za bursztynowookim. Zamiast tego przestąpiła w przód, wprawiając w ruch maszynerię koścca i mięśni, czując potrzebę rozgrzania ruchem trzewi, przemarzniętych lodową mgłą, która prześlizgnęła się przez jej cielsko. Zmęczenie opadło na powieki, osłaniając oczy fałdem skóry. Łapczywie połknęła haust powietrza, które otrzeźwiło umysł, zawirowało w płucach i zniknęło skażone na powrót w przestrzeni.
- Skąd ta pewność? - rzuciła z uśmiechem, który otulał jej rysy.
Powrót do góry Go down
Iram
Savio
Savio
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Sie 27, 2013 7:40 pm

Ciernisty zaśmiał się serdecznie, co dla niego było dosyć niespotykanym zjawiskiem. Chwilę tak siedział i machał tymi swoimi ogonami aż w końcu się opanował. Kilka sekund jeszcze zajęło mu wprawienie strun głosowych w drgania i już leciał we wszystkie strony ten zimny i szorstki głos.
- W końcu jestem jasnowidzem.
Samiec po chwili wstał z podłoża i obrócił się o 180 stopni.
- To do zobaczenia.
Rzekł jeszcze i wybiegł.
[z/t]

(sorka muszę iść, pewnie jeszcze wrócę ale nie chcę cię trzymać. Dzięki, było miło.)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Sie 27, 2013 7:48 pm

Gonił go jej śmiech, a gdy i ten dźwięk ustał, wspomnienie wesołości jej oczu miało podążać za nim dalej. A ONA? Stworzenie wtuliło się w nicość, tak jej ponoć nieznaną w mniemaniu Irama. Zniknęła by powrócić. Kiedyś. Jakoś. Z kimś.
Kiedykolwiek. Jakkolwiek. Z kimkolwiek.
Zasmakować w ciszy powietrza przepełnionego solą.


(Wzajemnie ;3)
Powrót do góry Go down
Psyche
Alfa Demonów
Alfa Demonów
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Sie 27, 2013 9:49 pm

Wybyła, co tam że chyba zignorowała małą samiczkę i obecne tu psy. Odwróciła się i... w sumie to skinęła jej by poszła za nią. A czemu nie! Przecież tylko o to chodzilo małej Izzy. Z głośnym warknięciem czarna bestia zniknęła.

zt

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Plaża   Sro Sie 28, 2013 4:53 pm

A Izzy? Izzy potulnie powlokła się za Psyche, chcąc w końcu znaleźć się w jakiejś grocie.

zt,
Powrót do góry Go down
Jessica
Rosa
Rosa
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Czw Sie 29, 2013 1:40 pm

Borderowata suczka pojawiła się na osamotnionej plaży. trochę to dziwne, bo ów miejsce zapierało dech w piersiach. Czysty i złocisty piasek, błękitne morze i ta ogólna aura spokoju. Miejsca idealne na wyciszenie się i spędzenie wolnego czasu bez stresu. Można spokojnie zapomnieć na parę chwil o trudnej rzeczywistości.
Suczka przystanęła przed linią, gdzie fale sięgały standardowo. Postawiła uszy i zebrała w sobie siłe i odwagę. Przybyła w poszukiwaniu medykamentu. Skoro podołała się posady medyka to musi się wykazać i spełniać obowiązki. jednym z nim było zbieranie lekarstw. Poimir. Jej cel. Rzadka i trudna do zdobycia roślina. W końcu rośnie an dnie pięknego morza. Niestety Jessia nie znała innego medykamentu na zapalne choroby.

1/5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessica
Rosa
Rosa
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Plaża   Czw Sie 29, 2013 1:46 pm

Łapy wolno znikały w odmętach czystej wody. Fale z czasem zaczęły się obijać o pierś samicy, a potem od czasu do czasu zakrywały całą borderkę. Leśna nie czuła już gruntu. Płynęła na głębsze wody. Może tam na dnie odszuka rzadki medykament. Nigdy nic nie wiadomo. Poimir to ciężka roślina do zdobycia, ale jak trzeba to trzeba i myk musi zdobyć się tego trudu i nurkować w morskiej wodzie. Nie jest to łatwe.
Jessica wreszcie odwróciła się i widząc jak już daleko am za sobą brzeg, wzięła duży haust powietrza do płuc i zniknęła pod wodą. Nie przebierała łapami jak oszalała, bo tylko zmarnowałaby energię i tlen. Płynęła spokojnie, więc bez większych problemów dotarła na dno. Krótka oględziny i prędko ruszyła w górę. Wynurzyła się, po czym zakasłała. Nie to miejsce. Zmieniła kierunek. Ruszyła w bok.

2/5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Plaża   

Powrót do góry Go down
 

Plaża

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

 Similar topics

-
» Budka na plaży.
» Dzika plaża
» Dzika plaża.
» Plaża
» Plaża niestrzeożona

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Obce terytoria :: Morska Otchłań :: Samotne Wybrzeże-