IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | .
 

 Cichy klif

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Sro Lip 31, 2013 4:08 pm

I nagle bach! Obydwa samce sobie poszły. I tak w swoich rozmyślaniach do czegoś przełomowego by nie doszli.
- Racja, o ile taka istnieje - powiedziała, po czym pożegnała Zefonita skinięciem pyska. Westchnęła ciężko, odchylając do tyłu łeb. Patrzenie na niebo zawsze ja uspokajało. Uśmiechnęła się do siebie, widząc spokojnie dryfujące po niebie chmurki. Jedne większe, drugie zaś mniejsze. Nigdy nie będzie dwóch takich samych. Podobnie jak psów. Ona na przykład ma siostry i choć w wielu sprawach są takie same, również w tylu samych rzeczach, bądź nawet w większej ich ilości są różne. Mimo, że łączą ich więzy krwi.
- Ach, nie martw się. W twoim wieku sen jest bardzo ważną częścią - zwróciła się do Gina. I nagle poczuła się taka stara...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gin
Dziecię Ognia
Dziecię Ognia
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Sro Lip 31, 2013 5:09 pm

Usiadł na podłożu i przekrzywił ciekawsko łebek
-A po co ogóle śpimy?-zapytał, oj ten Gin. Tyle jeszcze się musi dowiedzieć...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Paige
Pnącze
Pnącze
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Sro Lip 31, 2013 5:17 pm

Niemal szczęka jej nie odpadła. Paige zwątpiła, czy aby na pewno ma wystarczającą wiedzę, by udzielić odpowiedzi na pytania małego. Musi spróbować, a przynajmniej nie pokazać, że czegoś nie wie. Mogłaby się przypadkowo ośmieszyć, w końcu jaki dorosły nie potrafiłby udzielić odpowiedzi szczeniakowi?
- Cóż... chyba dlatego, że nasze ciało musi się zregenerować. Dlatego odczuwamy senność, zmęczenie - odparła, snując własne teorie. Nie miała wiedzy medycznej, choć bardzo by chciała. - Możliwe jest też, iż część naszej duszy, umysłu potrzebuje kontaktu ze światem dla nas niewidocznym - ups, a tutaj już wkraczamy w strefę bredni. Tyle, że albinoska była tego kompletnie nieświadoma.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gin
Dziecię Ognia
Dziecię Ognia
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Sro Lip 31, 2013 5:41 pm

Gin wysłuchał jej z wielką uwagą i po chwili zastanowienia rzekł
-Mój tata pewnie teraz śpi... spotkałem go kilka razy we śnie. Zawsze było tak samo, biegałem sobie z moim właścicielem po lesie i nagle widzieliśmy stado psów, wielkie stado psów walczące z niedźwiedziem. Nagle wzywał ich ich przywódca, stał na wysokiej górze złożonej z wielkich kamieni i badyli. Patrzyłem na niego, widziałem tylko ciemną sylwetkę w oddali, ale jestem pewien, że to był mój tata. -powiedział Gin, oj mocno się rozgadał, ale jego już nie zatrzymasz w pędzie-Mój tata był dzielnym psem myśliwskim, został zabity przez niedźwiedzia tego zamego dnia kiedy się urodziłem...On mnie uratował, bo to mnie chciał zabyć ten niedźwiedź. Widziałem jak uderz tate u zrzuca go prosto w przepaść.-Opowiedział Gin i pospiesznie dodał-Przepraszam, rozgadałem się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dagonet
Huragan
Huragan
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Sro Lip 31, 2013 5:58 pm

Czasami przyjemnie jest poczuć morską bryzę... Spomiędzy workowatych warg wypływała raczej rzadka flegma w najróżniejszych barwach. Od zielonkawej przez żółtawą i pomarańczową, do intensywnie czerwonej. Ahh, jucha. Kroczył z typową dla siebie ślamazarnością, jeno co kilkadziesiąt sekund przystawał na moment wzdrygając się i krzywiąc z bólu. Niteczki obrzydliwie ciepłych wydzielin połyskiwały, im bliżej był, tym bardziej rzucały się w oczy. Burknął coś niezrozumiałego widocznie zirytowany i wbił zimne, pełne wściekłości spojrzenie w lico białej samicy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessica
Rosa
Rosa
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Czw Sie 01, 2013 8:54 am

Wolverine zniknął. Jess nie zdążyła się z nim pożegnać, więc w duszy nie była trochę zadowolona z tego faktu. Mogła podejść do wynędzniałego basiora. Następnym razem już chyba nie odpuści pomocy samcowi. Potrzebuje jej.
Teraz nagle pożegnaniem rzucił Zefonit. Suczka zerknęła na niego, po czym skinęła lekko czerepem. Starzec dość prędko zniknął jej z pola widzenia. Ruszyła lekko swym prawym uchem. Szkoda. Miło się z nim dyskutowało. Miała nadzieję, że go jeszcze spotka.
Paige zainteresowała się małym szczenięciem. Cicho westchnęła pod nosem. Ciągle siedziała w ciszy. Wzrok skierowała na horyzont. Stała pod wiatr. Sierść lekko falowała, oczy przymrużyła i cofnęła trochę uszy. Teraz poczuła się wolna jak ptak. Gdyby miała skrzydła, to wzbiłaby się w powietrze i poleciała tuż nad taflą wody. To uczucie musi być wspaniałe.
Nieco otrząsnęła się z zamyślenia. Rozejrzała się na boki i dostrzegła rosłego bernardyna o dość nieprzyjemnym wyrazie pyska. Chwilę obserwowała go, ale przestała. Spojrzała na Paige. Kiwnęła lekko swym łbem, p czym ruszyła w drogę, ku nieznanym.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gin
Dziecię Ognia
Dziecię Ognia
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Pią Sie 02, 2013 7:13 pm

Zauważywszy, że samica chyba zasnęła opuścił to miejsce.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Wto Sie 06, 2013 1:35 pm

Żwawym krokiem dotarła nad klif, by z wrednym uśmieszkiem na licu zasiąść na samym brzegu i wpatrywać się w czeluść, w fale bezwładnie rozbijające się o skały. O dziwo żaden podstęp nie otumanił jej mózgu, gdyż w czaszce panowała zupełna cisza. Ogon po raz wtóry zakrył prawą łapę, a Mroczna pozwoliła by bryza rozwiewała jej sierść. Wyglądała normalnie, dziury nie było widać, a jedynie na podbrzuszu - zakrwawiona sierść. Tylko tyle krwi na zewnątrz jej ciała zagościło.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Desidero
Ostrzał
Ostrzał
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Wto Sie 06, 2013 4:36 pm

Pojawił się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Wto Sie 06, 2013 4:58 pm

Do jej uszów dotarł odgłos stawianych kroków. Zastrzygła jednym z radarów, a ogon mimowolnie oplótł łapę, jakby chciał ją ochronić. Westchnęła, gdyż cisza została przerwana. Niby lubi samotność, niby nie, ale co do ciszy - miała jedyną hipotezę. Prawdopodobnie, bardzo prawdopodobnie iż sama się ze sobą zgadzała, że cisza powinna zostać nienaruszona, ale jeżeli ktoś stąpa po ziemi jakby zamiast łap miał rdzawe cegłówki... Wszystko wydawało jej się ociężałe przez te nachodzące upały. Dzień w dzień. Z każdą godziną coraz gorzej. Na szczęście nie tylko ją te upały dotyczyły. Każde muśnięcie wiatru, który wydawał się jak wrzątek to katorga. Odchrząknęła, a przez kilka sekund w powietrzu unosiły się dwa słowa. - Aep Quat.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Desidero
Ostrzał
Ostrzał
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Wto Sie 06, 2013 5:04 pm

Ależ tak, skłonił się, nie biorąc jednak na celownik pogody, która urozmaicona było do tego stopnia, że Desidero darował już sobie szukania sposobów na schłodzenie się - jedynie język był wywalony, by odprowadzać w jakikowleik sposób ciepło... I uniósł kasztanowe spojrzenie na nieznajomą, a sam po chwili kiwnął łbem. W jego oczach zaiskrzyło.
- Zimno - stwierdził, teatralnie się zatrząsłszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Wto Sie 06, 2013 5:12 pm

Na zewnątrz gorąc, w środku mroczny lód. Cancrie. Nie otwierała pyska, nie wystawiała różowawego języka, nie rozmawiała bez sensu, nie zachowywała się tak jakby była czekoladą, którą zostawili na słońcu. W jej głosie była nutka zimna, stanowczości i bezinteresowności. Mimo iż odczuwała znacznie tą temperaturę na swym ciele, milczała. Gdyby tylko wspomniała o ciepłocie, lub o czymś zimnym - bariera silnej woli by się załamała i każdy by potrafił wkraść się do jej umysłu. A właściwie to wszystko ubrane w słowa, samo by wypłynęło z jej pyska. Postanowiła zostawić dręczące ją myśli - które akurat teraz się ujawniły - gdzieś z tyłu, w czeluściach i ciemnościach umysłu, a głos opleść w kolejną porcję lodu, która w pewnym sensie była dla niej ochłodą. Bariera silnej woli się powoli załamywała, ale coś ją podtrzymywało. Nadal. - Jeżeli o zimnie, o cieple, wspominać nie będziesz, łatwiej będzie się Tobie żyło w tym kociołku z wrzątkiem.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Desidero
Ostrzał
Ostrzał
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Wto Sie 06, 2013 5:25 pm

Kiwnął krótko łbem, nawet nie ukazując przejęcia, slysząc jej ponure słowa. Od razu widać, że mroczna, ale... tak. To dobrze, że nie czytał w jej myślach, bo trudno znosił aż taki pesymizm.
- Tak myślisz? Sama wspomniałaś przed chwilą o temperaturze. Cieplej, zimniej?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Wto Sie 06, 2013 5:33 pm

Wywróciła oczyma, nadal nie odrywając wzroku, czy raczej łba i swego cielska z miejsca. - Wspomniałam. Masz rację. - ogon mimowolnie trzepnął o podłoże, a Mroczna jedynie skierowała powoli łeb nań, by później szkarłat ślip przenieść na Ognistego. Ochrypły ton głosu podrażniał jej gardziel, a Melancholijna Róża przełknęła po raz wtóry ślinę, by chwilę po tym wzrok znów przenieść na niewidoczny punkt, gdzie lazur i turkus stykają się i wtapiają w siebie, tworząc jedną całość, w miejsce gdzie okrąg świetlisty ma przeciąć ich granicę. - Szanujesz zieleń? Wolisz podziwiać naturalne widoki, czy stare fabryki i wyschniętą glebę? - znów uleciały słowa, tym razem dość dziwne - jak na nią.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dagonet
Huragan
Huragan
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Wto Sie 06, 2013 5:34 pm

Przeniósł gniewne ślepia na Mroczną i Ognistego. Dwa różne zapachy drażniły jego nozdrza, które niemal natychmiast pokryły się zielonkawą wydzieliną. Zaburczał. Może nie było tego za bardzo widać, ale był trochę podekscytowany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Desidero
Ostrzał
Ostrzał
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Wto Sie 06, 2013 5:46 pm

Uniósł delikatnie łuk brwiowy, słysząc jej zapytanie. W istocie, interesujące.
- Masz na myśli... Nie deptanie po trawce? Uroczyście oznajmiam, że nie, nie depczę trawy. Zaledwie po niej spaceruję... wolę fabryki. Może i jestem stąd, ale bardziej przypodobał mi się ten drugi obraz. Zwiastun czegoś złego. Ale odległego - wzruszenie barkami... Lida miała takie złe sny. O ile czasami w ogóle spała. No, ale Desidero po chwili zastanowienia odwrócił łeb, przypatrując się nieznajomemu, który również się tutaj pojawił i przekrzywił swój łeb. Hmh...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Wto Sie 06, 2013 5:56 pm

Gdy do jej radarów po raz wtóry doleciał ten sam głos, tym razem o wiele cięższy niż poprzednie czerp mimowolnie zwrócił się w stronę Śnieżnego. Szkarłatne ślepia oplotły jego sylwetkę ściśle, by powrócić wraz z łbem mogły na psa, który przybył tu jako pierwszy. Siedziała do nich tyłem, a najważniejsza część ciała zwrócona była w ich stronę - czerep. Bernardyna po raz kolejny musnęła wzrokiem, ale pytanie skierowane było wprost do Desidera. - Chciałabym coś wypróbować, myślisz iż ktokolwiek się zezłości za to, że roślinność obumarła? Czy jednak masz zamiar się mi sprzeciwić? Po której stronie stoisz? - w jej głosie zabrzmiała nawet groźba, aczkolwiek słowa oplątane w łańcuchy zimnego tonu były na pewno czymś co przyniosło jej - a może i innym - ulgę. Czy tylko Mroczna, postanowiła sprzeciwić się siłom natury? Jakież to by było piękne.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dagonet
Huragan
Huragan
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Wto Sie 06, 2013 6:04 pm

Właściwie... on był tu wcześniej. Kiedy jeszcze siedziała tutaj biała samica. Kiwnął łbem, że mu to wisi, czy ziemię pokrywa trawka czy truchła chorych zwierzątek. Oblizał się. Byłby o coś zapytał (choć każde słowo wiązało się z bólem), lecz sytuacja z pewnością nie sprzyjała otrzymaniu odpowiedzi. To chyba wyglądało by na jakąś natrętność, gdyby przerwał im dialog. Natrętność degraduje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Desidero
Ostrzał
Ostrzał
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Wto Sie 06, 2013 6:07 pm

- Amos - skoro nie może sam wejść w rozmowę, Desidero go wtajemniczy. W końcu to Desidero, a on jest po prostu... miły i uprzejmy. Po chwili spokojnie spojrzał na Aksę i przekrzywił delikatnie swój łeb, mimowolnie przez to zdradzając swoje zainteresowanie jej słowami. Dopiero po zastanowieniu najpierw pokręcił głową, a potem kiwnął nią ułamek sekundy. - Prawdopodobnie ci się sprzeciwię.
O, jak miło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Wto Sie 06, 2013 6:18 pm

Na jej licu pojawił się ledwie widoczny chytry uśmieszek. Powstała, by w chwili następnej zasiąść na przeciwko nich, nim się spostrzegli ogon znów leżał i osłaniał prawą, przednią kończynę. Wcześniej grymas ten, przypominający uśmieszek zgasł, a słowa Mrocznej jedynie rozbrzmiewały bezbarwnie, a jednak, jednak jakąś barwę miały. Krwistoczerwone oczy skierowała po raz wtóry na Dagoneta, wykonawszy przy tym czynność - lekkie machnięcie łbem, westchnęła, by znów powrócić do swego rozmówcy. Poprzedniego rozmówcy. - A gdybym zniszczyła o tę, kępkę zielska - wskazała ruchem łba na kawałek trawy, wyrastający z ziemi nieopodal nich - co byś zrobił? Wypowiedział tylko nic nie znaczące słowa, czy jednak agresja by twa przy tym zadziałała? Tu nie chodzi o kępkę trawy, tylko o to czy masz siłę przekonania i władzy czy jej nie masz.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dagonet
Huragan
Huragan
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Wto Sie 06, 2013 6:22 pm

Też był ciekawy. Poczeka z gadaniem, nic mu nie ubędzie. Usiadł sapiąc przy tym ciężko. Tylko tyle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Desidero
Ostrzał
Ostrzał
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Wto Sie 06, 2013 6:30 pm

Zamknął jedną oko i mierzył ja tak spojrzeniem, na chwilę jednak ślipiem uciekając w kierunku Dagoneta. Wrócił do Aksy... Nie przypominała jego braciszka. Braciszek robił wszystko, by coś popsuć, zabić, czy zmęczyć, ona zaś stwierdziła, że będzie robiła wszystkiemu na przekór. No i przy okazji postrzegał Fenrira po prostu jako skończonego skurwiela pozbawionego piątej klepki (czasami zresztą zastanawiał się, kto mu dał stołek władzy w Cierniu, ale wątpliwość zaraz pryskała, kiedy przypominała mu się wojna Ciernia z Wodą)... No, biedna Aksa. Nie była jeszcze zła do t e g o stopnia.
Skrzywił się, kiedy już miał odbić piłeczkę.
- Nie bądź, proszę cię, bezczelna - mruknął miękko. - Nie muszę udowadniać czegoś tylko na podstawie zielska. To, co się z nim stanie, właściwie mnie nie interesuje. Ciebie też nie, bo to tylko płaszczyzna nie mająca żadnego znaczenia. Ale zniszczenie większej połaci to już byłaby moja sprawa, bowiem raczej nie był chętny na patrzenie, jak przy okazji umierają miejsca, które widziałem w pełni kwitnące. Wiesz, pani... Popełniasz błąd, testując wszystkich poza sobą. Co b y ś ty zrobiła, gdybyś patrzyła na katastrofę? Przyklasnęła i ruszyła pomóc destruktorowi?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Wto Sie 06, 2013 6:42 pm

- Tak. Dokładnie. Pomogłabym mu, wiesz? - skwitowała jego wypowiedź. Jest bezczelna, wie o tym, lubi taka być i uwielbia grać w gry - '' A co byś zrobił gdyby...". Do ich uszów doszedł sopran, podobny do chichotu, który ranił ich małżowiny. Minęła chwila i powstała, a uśmiech bezczelności nadal gościł na jej licu. Ogon musiał odpiąć się od łapy, która teraz została odsłonięta. Brak opuszek, brak palców na których mogłyby się znajdować. - Jestem destruktorką własnego życia i wszystkiego co tylko wpadnie nieszczęśliwie pod me łapy. - nadal mówiła spokojnie, acz wysoki ton głosu i ochrypłość nieco to komplikowały. - Co sądzisz? Niby taka mała, nieszkodliwa, chuda i byle jaka. Prawda? Ale wszyscy jesteście półgłówkami i nawet prawdy się nie do wiecie jak zalegniecie pod ziemią. - syknęła, a ziemia pod jej łapami nagle zaczęła czernieć. Czarny kolory pochłaniał powoli powierzchnię napotkaną przed sobą, aż wreszcie przestał, zataczając wielkie koło. Akso, nieładnie tak się bawić mocą.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Desidero
Ostrzał
Ostrzał
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Wto Sie 06, 2013 6:50 pm

- Nie sądzę. Sądzę, że skoro masz rozpieprzone życie, stwierdzasz, że fajne jest rozpieprzanie życia innych. Rozumiem - wzruszył krotko barkami, po czym usiadł, bo z tego co się orientuję tego nie zrobił. Na czerń nie zareagował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dagonet
Huragan
Huragan
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Cichy klif   Wto Sie 06, 2013 6:52 pm

Parsknął wystrzeliwując obślizgłe pociski na pół metra od siebie. Czerniejąca trawa pokryła się pierwszorzędnymi, oryginalnymi glutami produkcji SŚ. Ale śmiech stłumił. Resztki kultury powinien zachować, żeby otrzymać odpowiedź. Takoż skoncentrowany na tej myśli sprowadził swoją krtań do stanu względnego spoczynku.
- Skąd jesteś? - pytaniem celowo zepsuł chwilę. Jej słowa zostały zignorowane, niczym bzyczenie często-gęsto miotających się po okolicy much.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Cichy klif   

Powrót do góry Go down
 

Cichy klif

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

 Similar topics

-
» Klif.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Obce terytoria :: Morska Otchłań :: Samotne Wybrzeże-