IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | .
 

 Strumyk

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Thomas
Drzewołaz
Drzewołaz
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 2:03 pm

Wbiegł z wielkim optymizmem i tryskającą energią, albowiem przeczytał, że Drzewołaz to pies płci męskiej, który jest pełen optymizmu i tryska energią. Ba! Wskoczył na drzewo nieopodal strumyka, aby wykorzystać ten nadmiar energii. Wydał z siebie dźwięk, który przypominał... szczeknięcie! Tak! Racja! Jest psem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Khair Udin
Ifryt
Ifryt
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 2:10 pm

Nie wiedziała jak do tego doszło, że w ogóle się tutaj pojawiła. Opuściła krainę, jak już wiele razy zwykła to robić, jednak zawsze pozostawało coś, co ją tu przyciągało na nowo. Chorowała ostatnimi czasy, jej psychika nie dawała sobie rady z tym, co działo się w jej życiu. Teraz zdawało się jej słyszeć ciche szepty dookoła siebie, które bełkotały coś bez sensu. Halucynacje zawsze atakowały Khair w najmniej oczekiwanych momentach.
- Spieprzać! - Wrzasnęła i machnęła łapą, przecinając powietrze. Złapała się za łeb i zacisnęła powieki, pod którymi cisnęły się już łzy.
- Błagam, odejdźcie. - Wydusiła z siebie, po czym nagle rozwarła ślepia szeroko, wpatrując się w glebę, jakby miała weń wywiercić dziurę wzrokiem. łzy popłynęły po policzkach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://photoblog.pl/khairudin
Thomas
Drzewołaz
Drzewołaz
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 2:17 pm

Drzewo okazało się świetnym miejscem obserwacyjnym. Po chwili wiedział już, że w pobliżu nie ma żadnych agentów, którzy by go ścigali, dlatego zrzucił przebranie owcy, które w artystyczny sposób spadło pod pień drzewa, na którym siedział. Planował zostać tu dłużej, ale drzewo powiedziało mu w myślach (bo Sfora Lasu już tak ma), żeby spierdalał.

Tak więc zlazł z drzewa i zbliżył się do strumienia. Zupełnie zignorował psy/wilki, które tu były. Skoro nie były agentami nie musiał się nimi przejmować. Ale co by tu w takim razie porobić? To może być jedna z niewielu chwil, kiedy nie musi się ukrywać w strojach krów i owiec. Może w takim razie pobawić się trochę swoją urodą?

Podszedł do białej wilczycy z seksownym wyrazem pyska.
- Cześć mała, co tam?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Khair Udin
Ifryt
Ifryt
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 2:21 pm

Łeb suki lekko pochylił się po czym opadł bezwładnie. Oddech stał się wolniejszy. Ciche bełkoty ustały za to pojawił się nowy dźwięk, ktoś wbiegł szybkim ruchem po czym wskoczył na drzewo. Khair zastanowiła się, czy to nie kolejne halucynacje, jednak odważyła się odwrócić łeb. Spostrzegła psa, którego zapach wydał się jej znajomy. Patrzyła nań, a jej ślepia stawały się coraz większe. Straciła władzę w łapach i upadła, drgając lekko, jakby z przerażenia, jednak jej oczy przepełnione były euforią a nie strachem. Dopiero po chwili do niej doszło, że ten pies to miłość jej życia, która nigdy nie opuściła jej serca i pamięci. Po chwili podszedł do niej, jego usta poruszały się, on coś mówił, lecz Khair nie rozumiała nic, serce omal nie stawało jej z wrażenia.
- Thomas. - Szepnęła drżącym, mechanicznym głosem, lecz zabrakło jej sił w łapach by podbiec do ukochanego i zalizać go na śmierć. Łzy nie przestawały płynąć po jej pysku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://photoblog.pl/khairudin
Thomas
Drzewołaz
Drzewołaz
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 2:29 pm

O nie! Agenci! Zaczął się rozglądać wokół siebie z przerażaniem, aby upewnić się czy nie jest otoczony. Już prawie rzucił się do ucieczki, kiedy artystyczny podmuch wiatru uniósł nieskazitelnie białe futro wilczycy i przywiał jej smakowity zapach do nozdrzy Thomasa. To była jego super-zajebiście kochana, jedyna, najlepsza, mega-cool, yeah, mada faka joł niesamowita Apologize!
- Ha! - to był jego jedyny komentarz.
W przeciwieństwie do skołowanej wilczycy, Thomas się nie powstrzymywał. Wypełniała go Drzewołazowa energia tak więc rzucił się na waderę i zalizywał ją teraz na śmierć.
Z boku wyglądało to jak gwałt!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Khair Udin
Ifryt
Ifryt
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 2:35 pm

Od razu przyszło jej na myśl, by zrobić mu wyrzuty. Gdzie on znowu się podziewał? Jej serce zaczęło bić tak szybko, jakby za chwilę miało wyskoczyć z jej piersi. Wodospad z oczu nie ustawał, płakała na przemian z rozpaczy i ze szczęścia, przyjmując jego pocałunki z euforią i radością. Otworzyła ramiona i pochwyciła go, wtulając mocno w siebie. Trzymała go tak, jakby za chwilę miał jej uciec i znowu nie wracać miesiącami. Zamiast wyrzutów, obdarowała jego uszy wyznaniem miłosnym.
- Nadal Cię kocham. Zawsze kochałam, Thomasie. - po tych słowach dopiero zdobyła się na to, by odwzajemnić jego pocałunki. Muskała i lizała jego nos, policzki, podbródek, jak obłąkana. W sumie taka była.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://photoblog.pl/khairudin
Thomas
Drzewołaz
Drzewołaz
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 3:11 pm

Poddał się jej czułościom. Ani przez chwilę nie zamierzał wyrywać się z jej uścisku. Rozpływał się teraz w jej słowach, które brzęczały mu cały czas w uszach, jakby nie przestawała powtarzać, że go kocha. Niech już przestanie, on przecież też musi to powiedzieć, a nie chce się jej wcinać w słowo.
Ciężko było mu otworzyć pysk, bo wszędzie był jej język, ale w końcu mu się udało.
- Apologize. Koooocham.
Jej obłędu nie dostrzegał ani trochę. Być może dlatego, że ich umysły były teraz jednością, a on sam normalny nigdy nie był, więc jej "świr" był jego "świrem" i... o czym to ja? Thomas wtopił swój pysk w białe futro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Khair Udin
Ifryt
Ifryt
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 6:13 pm

Układała zdania w chorym łbie, aby wydusić je do ukochanego, długo zbierała myśli, słowa, by w końcu ciąg wyrazów wyleciał z jej ust.
- Gdzie Ty znowu uciekłeś Thomasie? Czemu znów mnie porzuciłeś? A teraz wracasz a za kilka dni znów sie rozpłyniesz? Nie przeżyję tego.
Jej ślepia przybrały beznamiętny wyraz, kiedy przypomniała sobie Fenrira i to co zaszło między nim a Khair. Nie śmiała skłamać i powiedzieć Thomasowi, że była cały czas wierna jemu, bo była zwyczajną dziwką pewnego jaśnie Hrabiego ze Sfory Ciernia. Nie była wierna fizycznie za to jej serce pozostało wierne i oddane Thomasowi. Ale czy on przez ten czas był wierny jej?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://photoblog.pl/khairudin
Thomas
Drzewołaz
Drzewołaz
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 6:22 pm

Odpowiedzi udzielił od razu i bez jakiś szczególnych zmian w tonacji. Ot, jakby to była zwykła pogawędka.
- Przypuszczam, że jestem chory. Nie pamiętam co robiłem, gdzie byłem...
Za chwilę skrzywił się, jakby dopiero usłyszał jak idiotycznie brzmią jego własne słowa.
- Nie kłamię. Początkowo urywały mi się tylko godziny, potem dni, a teraz... nie wiem nawet który mamy rok, albo jak dawno się ostatnio widzieliśmy. Jak dawno się ostatnio widzieliśmy?
Był naprawdę tym zainteresowany. Nie wiedział, że wcale nie chce znać odpowiedzi.
Siadł teraz obok wilczycy i przestał wyglądać jak Drzewołaz tryskający energią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Khair Udin
Ifryt
Ifryt
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 6:27 pm

Rozwarła pysk z niedowierzaniem.
- Nie wiem. Problem w tym, że ja też jestem chora i jeśli ktoś mi nie pomoże, mogę całkiem poskradać zmysły, wpaść w obłęd, czy coś.
Sucze ślepia aż zaszkliły się, zanim znów pociekły zeń łzy.
- Teraz jest spokojnie, bo jesteś Ty. Czasami mam ciche dni, a czasami coś tak uderza mi do łba, że potrafię szaleć a nawet rzucać się z zębami na inne psy, bez powodu.
Nie wytrzymała i wybuchła płaczem, pokładając się na ziemi.
- Moja psychika jest chora, Thomasie.
Wpatrywała się w ukochanego przepraszającym i rozżalonym wzrokiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://photoblog.pl/khairudin
Thomas
Drzewołaz
Drzewołaz
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 6:37 pm

Musnął jej ucho pyskiem.
- Widocznie nie możemy bez siebie żyć.
Zatopił swój wzrok w jej ślepiach.
- Rozdzieleni wariujemy, a razem... tylko z miłości.
Jednak prawda jest taka, że Thomas wypowiadał te słowa, jak lekarz, który wie co trzeba powiedzieć, aby jego pacjent nie wybuchł. Chociaż uśmiechał się do niej, w duchu był bardzo smutny. Jak do tego doszło? Czemu jego Apologize jest chora? Jak może jej teraz pomóc? Co trzeba teraz zrobić?
Najważniejsze, aby przestała płakać.
Zlizał z jej pyska kilka łez.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Khair Udin
Ifryt
Ifryt
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 6:44 pm

Ułożyła się obok niego, wpatrując się teraz z powagą w jego ślepia, które tak kochała. Przecież to dzięki niemu Khair odzyskała zmysł wzroku. Był jej wybawcą, Aniołem i lekarzem. Ona pamiętała wszystko. Wybaczył jej nawet zdradę z Vanirem. Jej ślepia znów zaszkliły się, w duchu czuła niepokój, lęk, lęk przed wszystkim dookoła, miała skryte fobie. Zaczęła drżeć, nie wiadomo czy z zimna czy ze strachu. Życie ją przerażało, była już po paru śmierciach i kilku próbach samobójczych. Jednak jej regeneracja nigdy nie dawała jej wykrwawić się i umrzeć.
- A jeśli któregoś dnia mi odbije przy Tobie? Tego się boję.
Spuściła wzrok, starając się, by ukochany nie dostrzegł jej łez.
- Nie chcę Ci zrobić krzywdy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://photoblog.pl/khairudin
Thomas
Drzewołaz
Drzewołaz
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 6:51 pm

- Nie odbije.
Nie potrafił powiedzieć nic więcej. Wcale nie miał co do tego pewności. Przytulił ją do siebie i zaczął wpatrywać się w strumyk. Tak bardzo starał się coś wymyślić... przypomnieć sobie nazwisko jakiegoś medyka, stwierdzić czym tak naprawdę jest choroba i czy w ogóle będzie można z nią walczyć. Cały czas myślał tylko o tym jak ją naprawić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Khair Udin
Ifryt
Ifryt
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 7:06 pm

Wtuliła się w niego i rozpłakała jak małe dziecko w ramionach swojej matki, chwilę po tym jak ktoś inny zabrał mu ulubioną łopatkę w piaskownicy. Chciała umrzeć w jego ramionach, chciała rozpaść się albo aby to cały świat dookoła uległ rozpadowi. Aby nie istniał nikt i nic oprócz jego i jej. Uniosła łeb i spojrzała na Thomasa jak szczenię na swą pierwszą miłość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://photoblog.pl/khairudin
Thomas
Drzewołaz
Drzewołaz
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 7:20 pm

Zapadał wieczór. Thomas poczuł, że robi się chłodno. Rozgrzał się jednak, gdy tylko przypomniał sobie smak placków w psychiatryku. Pokręcił łbem z zabawnym uśmiechem. Pomyślał o schronieniu na noc. Niedawno dołączył do Sfory Lasu, aby drzewa mogły przypominać mu wszystko to co w przyszłości zapomni. A co robił wcześniej i gdzie miał swoje legowisko? Nie pamiętał. Powinien poszukać sobie nowego, gdzieś wśród Leśnych. Ale może dzisiaj mogliby zaszyć się u niej...
Jego wzrok wbity jak dotąd w strumyk wrócił znowu do Apo. Gdy zobaczył jej spojrzenie zapomniał co chciał powiedzieć. Dosłownie przez trzy sekundy wpatrywał się w te wilcze oczy, które z kolei wpatrywały się w niego. Jednocześnie cały czas otwierał i zamykał pysk. W końcu się odezwał, nie zrywając jednak magicznej linii, jaka splatała teraz ich spojrzenia.
- Chcesz iść do domu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Khair Udin
Ifryt
Ifryt
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 7:27 pm

Zamrugała ślepiami. Przecież ona nie miała tutaj domu. Właściwie to userka nie zalożyła jeszcze tematu, ale mniejsza. Powiedzmy, że Khair nie znalazła swego psychiatryka.
- Ale ja nie wiem, gdzie jest nasz psychiatryk. Zapomniałam.
Zmarszczyła brwi i spuściła wzrok, uwalniając jego ślepia od jej spojrzenia.
- Przepraszam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://photoblog.pl/khairudin
Thomas
Drzewołaz
Drzewołaz
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 7:32 pm

Westchnął, uśmiechnął się i wstał. Gdyby miał rękę wyciągnąłby ją w stronę ukochanej, aby pomóc jej wstać.
- W takim razie pora na wycieczkę.
Liznął Apologize po pysku.
- Chodź. Czas poszukać nowego domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Khair Udin
Ifryt
Ifryt
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 7:57 pm

Posłusznie podreptała za ukochanym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://photoblog.pl/khairudin
Thomas
Drzewołaz
Drzewołaz
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 19, 2013 7:59 pm

A więc zniknęli na horyzoncie w blasku zachodzącego Słońca. Yeah.

A nogi zaprowadziły ich gdzieś hen daleko, a konkretniej mówiąc o tu:
http://stadopsow.forumpl.net/t588-niezwykle-przytulna-jaskinia-z-romantycznym-zrodelkiem-na-srodku#3558
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Orchidea
Alfa Lasu
Alfa Lasu
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Czw Sie 22, 2013 2:01 pm

Spokojnym, aczkolwiek dość żywiołowym krokiem zjawiła się tu. Miała szczerze dość dziwacznego zachowania pewnych psów. Wciąż myślała o Aksie i o pogardzie w jej głosie, o polarnej lisicy, która nagle zmieniła humor, o radosnej Paige i troskliwej Ross. Jakże różne mogą być charaktery, i jakże niestałe. Machnęła ogonem gdy wreszcie dotarła na miejsce. W miarę spokojne i czarujące, ale jak już się nauczyła pozory mylą. Bystra woda płynęła radośnie wśród szumu, Uroczo. Słońce oświetlało kontury stojących nieopodal brzóz. Słoneczna polana, która rozpościerała się tuż obok. Porywczy wiatr w jej sierści. Miejsce jak z bajki, pełne serdeczności. Przysiadła więc przy wodzie, aby chwilę odpocząć. A nuż znajdzie się ktoś kto zaszczyci ją swą obecnością i rozmową?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tenshi
Alfa Śniegu
Alfa Śniegu
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Czw Sie 22, 2013 2:10 pm

Wkroczył powoli jakby w poszukiwaniu światła minionych dni. Ale po co? Czy to prawda, a może złudzenie? W każdym razie przeszłość w odmętach ciemności zostanie, nikt jej ponownie ukazać w stanie nie będzie. A może... Lecz niewielu wieszczy w krainie tej żyje, niewielu mocami odpowiednimi dysponuje. Persona każda marzy o wiedzy czy sile. Tylko jeden mały lisek pragnie odkupienia duszy. A może nie tylko on? Świat jest duży pełen zapomnianych zakamarków i labiryntów, w które dusza może wpaść i zmienić tor którym podążała onegdaj. Myśli dziwne... wróć... czyżby to inny psowaty? Spora suczka, albo raczej większa od drobnego pieśca. Maluch począł pędzić w podskokach do nieznajomej a jego błoniaste skrzydła łopotały na wietrze. Miękkie śnieżnobiałe płaty skóry, ni to anielskie ni demoniczne. Jakby w pół drogi między złem a dobrem.

_________________
Opis: Ten magiczny przedmiot, bez użycia farb, może malować na wszystkim, nawet pustej przestrzeni. Ma formę amuletu stworzonego z włosia samego pegaza osadzonego w zdobionym, lodowym uchwycie. Całość zawieszona na drobnym łańcuszku porusza się za sprawą siły woli posiadacza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Orchidea
Alfa Lasu
Alfa Lasu
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Czw Sie 22, 2013 2:35 pm

Borderka obróciwszy się ujrzała lisa polornego podążającego w jeu stronę. Był wątpliwej budowy i nieco mniejszy niż ona sama. Miał śnieżnobiałe futro i wyraźnie lisią budowę. Lisią? Kolejne lis, zatem? Ciekawe, czy i z czasem zacznie ich spotykać częściej niż psy. Leśne Pnącze zwróciło swój wzrok ku śnieżnemu. Tak, Pnącze. Jeszcze niedawno była Rosą, a tu już taki awans. Starała się. Wiedziała, że jej sfora przetrwa wszystko i będzie trwała niczym drzewa - przez niezliczone kaskady lat. Muszą tylko w to uwierzyć. Wracając do całej sytuacji, Dea obróciła się w stronę przybysza, wyszczerzając się perliście. - Liliar. Adnea celebridad Te muo. - rzekła cicho. Było to zdecydowanie najdłuższe zdanie leśnej mowy jakie kiedykolwiek wypowiedziała. - Jestem Orchidea.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tenshi
Alfa Śniegu
Alfa Śniegu
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Czw Sie 22, 2013 2:44 pm

Śnieżny spoglądał na jedwabistą szatę nieznajomej. Chociaż właściwie to już znajoma, wszak się przedstawiła. Spojrzenie niebieskich oczu po chwili spoczęło na chmurach leniwie płynących po jasnym niebie.
- Jestem Tenshi. I przykro mi ale nie znam waszej mowy.
No to było smutne. Samo przywitanie, tyle to każdy mógł się nauczyć. Lecz reszta języka leżała martwa odłogiem. Poza sforą się raczej go nie używało a członków swego grona było jak na lekarstwo. Smutne to jakże, no ale trzeba sobie radzić.
- Jesteś leśną?
Spytał jeszcze pogodnie, a jego melodyjny głos rozszedł się promieniści po okolicy.

_________________
Opis: Ten magiczny przedmiot, bez użycia farb, może malować na wszystkim, nawet pustej przestrzeni. Ma formę amuletu stworzonego z włosia samego pegaza osadzonego w zdobionym, lodowym uchwycie. Całość zawieszona na drobnym łańcuszku porusza się za sprawą siły woli posiadacza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Orchidea
Alfa Lasu
Alfa Lasu
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Czw Sie 22, 2013 3:14 pm

- W porządku. Ja sama kiepsko go znam. Znaczy to jedynie "Cześć" i "Niechaj gwiazdy nad Tobą czuwają" co jest czymś w rodzaju pozdrowienia. Tenshi. Fajne imie. - odparła. A właśnie! To była nieprawda! Jej sfora mimo wszystko się rozwijała, miała tylko problem z władzą. Ale wszystko będzie dobrze, kiedy ona jak zwykle pomoże! Nadejdą dla lasu czasy świetności, taką przynajmniej miała nadzieję. - Tak. A ty?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tenshi
Alfa Śniegu
Alfa Śniegu
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Czw Sie 22, 2013 3:19 pm

Lisek zerknął na swą rozmówczynię po czym rozprostował swe skrzydła i usiadł na miękkiej trawie. Ach... przyjemnie jednak wydłużyło to oczekiwanie pnącza na odpowiedź.
- Pochodzę ze śniegu.
Mała alfa rzekła i owinęła swe łapki puszystą kitą. Te słowa, pozdrowienie, coś pięknego. Ale dawni członkowie tej sfory władali giętkimi językami. Normalnie poeci.
- Jestem nikim ważnym.
Skłamał, a może naprawdę tak uważał. W jego mniemaniu alfa był tylko narzędziem, to złe słowo. Alfa to mechanik, który od czasu do czasu reperuje stado jak jakąś wspaniałą maszynę.

_________________
Opis: Ten magiczny przedmiot, bez użycia farb, może malować na wszystkim, nawet pustej przestrzeni. Ma formę amuletu stworzonego z włosia samego pegaza osadzonego w zdobionym, lodowym uchwycie. Całość zawieszona na drobnym łańcuszku porusza się za sprawą siły woli posiadacza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Strumyk   

Powrót do góry Go down
 

Strumyk

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Obce terytoria :: Jezioro :: Strumyk-