IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | .
 

 Strumyk

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Bobik
Dotyk
Dotyk
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Wto Wrz 10, 2013 1:57 pm

Wychodzi.

/ok rozumiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lacoste
Rosa
Rosa
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Wrz 22, 2013 9:12 pm

Przybyła wolnym krokiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Wrz 22, 2013 9:26 pm

Przybiegła. Czas rozprostować biedne i strapione kości. Oczy szaleńca rzucały ogniki an wszystko wokół.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lacoste
Rosa
Rosa
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Wrz 22, 2013 9:31 pm

Poruszyła jednym z siwych uszu, gdy tylko usłyszała za sobą trucht. Odwróciła energicznie pysk w stronę tych podejrzanych szelestów, a jej zielonym ślepiom ukazała się przybyszka, o puszystej posturze.
Machnęła swą barwną kitą, nie spuszczając spojrzenia z owej damy. Usiadła jedynie na czterech literach i swym pewnym, jak i donośnym głosem przywitała samicę - Lillios.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Wrz 22, 2013 10:04 pm

Szła przed siebie, kierowała się w... żadnym konkretnym kierunku. Może właśnie do strumyka tak bardzo orzeźwiającego, tak przyjemnego dla gardła jak i dla łap.
Oczom jednak ukazała się lisica, chyba ją kojarzyła, gdzieś w odmętach swej pamięci miała już zakodowaną tę sylwetkę.
- Amos moja droga. - Głos cichy, jednak dalej dało się w nim słyszeć stanowczość, władczość. Mimo to szaleństwo tak dziko trzymające ją w swoich szponach było niczym innym jak wewnętrzną powłoką skrytą pod puszystym futrem za które ją podziwiano.
Była samą sobą jak za dawien dawna, jednak tyle smutku, tyle cierpienia wypaliło mocne piętno. O ukochany gdzie jesteś, gdzie?
Usiadła przed samicą jednak ogon niespokojnie owijał się ciągle wokół łap.
- Cóż słychać u Leśnych?

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lacoste
Rosa
Rosa
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Wrz 23, 2013 9:17 pm

Gdy miły ale jakże i znajomy jej, ton głosu, dostał się do małżowin lisicy, w oka mgnieniu na smukłym psyku pojawił się lekki uśmiech. Znajoma? Może, tyle ich było w jej księdze zwanej rozumem. Musiała by kartkę po kartce odczytać na nowo, by chociaż przypomnieć sobie skrawek informacji na temat owej samicy. Może jednak się coś uda zdziałać...
- Ahh... U nas bardzo dobrze. Sfora znowu się stara odbudować, pnie coraz wyżej. Ostatnimi czasy została wybrana nowa władza, młode i bardzo sympatyczne osoby. Powinny sobie dać radę z takim ciężkim brzemiem jak utrzymanie sfory - Rzekła dosyć odważnie, jak na personę reprezentującą Las. Nigdy się nie wstydziła swych rodaków, całej społeczności w jakiej żyła, ma styczność na co dzień. Zawsze miała swoje zdanie i czy inni się z nią zgadzają czy nie, to ta lisica wie swoje.
Powracając myślami do zbiegłej z jej pamięci Płomiennej, uniosła na nią swe zielone spojrzenie i dopytała z grzeczności, ale i także z zaciekawienia - A co tam u Ognistych?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Wto Wrz 24, 2013 10:04 am

/ pardon, że taki odstęp, ale wczoraj zawrót głowy miałam i do lekarza... eh

Słuchała każdego słowa z uwagą, naprawdę ciekawiło ją jak mają się sprzymierzeńcy - jakby nie patrzeć. Ostatnio niewiele się działo we wszystkich sforach, tak jakby czekały na jakiś sygnał, zbierały siły do... no właśnie, do czego?
Ogon dalej ruszał się niespokojnie, owijał się niczym wąż wokół łapin samicy.
- Dobrze, że radzicie sobie, że Las dalej dojrzewa. - Seledynowe ślepia błysnęły radośnie, ale pewien chochlik szaleństwa bił z nich niczym model chcący przejść się po wybiegu.
Słysząc zapytanie lisicy wpierw spuściła wzrok zastanawiając się jak nisko mogli upaść w tak krótkim czasie. Jeszcze do niedawna w Ogniu działo się tak dobrze, zaś teraz...?
Jęknęła cicho.
- Ogień o dziwo nie ma się najlepiej. Wszyscy przychodzą i odchodzą, nawet najlepsi. Trzeba dbać by płomień nie zgasł. - W jej głosie czuć wręcz było nutę smutku, lecz ona poddać się nie mogła, wierzyła że wszystko ma swój cel. Dahaka i inne ich bóstwa wiedzą co robią.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lacoste
Rosa
Rosa
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Wto Wrz 24, 2013 5:47 pm

Zmarszczyła brwi, nie myślała, że u Ognistych nie jest najlepiej. Mimo to jej pysk ponownie przybrał o uśmiech, a lisica położyła swą małą łapę na ramieniu rozmówczyni - Na pewno dacie sobie radę, zanim się obejrzysz zapewne.
Po tych słowach zabrała łapę, przystawiając ja do drugiej kończyny. Postawiła czarne uszy wzdychając na duchu, zaczęła ponownie wspominać stare czasy. Ostatnio coraz częściej jej się to zdarzało.

//Spoko, rozumiem (;
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Wto Wrz 24, 2013 6:48 pm

Miły gest z jej strony, niezaprzeczalnie. Cieszyła się że jej szaleństwo nie zareagowało na niego wrogo. Taka mała iskierka bliskości i potwór poczuł się rzucać w głębi chcąc więcej. Chcąc jego.
O głupia, przecież jego już nie ma. Odszedł. Tym razem odszedł na zawsze. W co Ty wierzysz? Tyle razy Cię porzucał, że teraz jest to już ostateczne.
Jęknęła i zadrżała, co było u niej bardzo wyraźnie dostrzegalne gdyż całe futro zafalowało.
- Obyś się nie myliła moja droga, chcę dla płomyczków jak najlepiej. - Ówcześnie na jej pysku pojawiłby się uśmiech potwierdzający to, teraz... nikły grymas.
Wpatrywała się w lisice uważnie, choć jej myśli gnały co rusz w inną stronę - nie wypadało. Nie wypadało załamywać się w towarzystwie.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lacoste
Rosa
Rosa
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Sro Wrz 25, 2013 4:18 pm

- Ojj nie mylę, tyle w tobie nadziei, taka zawzięta jesteś.. - Urwała. W jej myślach pojawiła się lisica sprzed kilku miesięcy, próbująca postawić Leśnych na nogi, ehh.. - ..Zobaczysz.
Uśmiechnęła się doń sympatycznie. Poruszyła wyblakłą kitą, obijając jej końcem o chude czarne łapska.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Sro Wrz 25, 2013 5:44 pm

Nadziei... czy i ona jej nie opuściła? Powiadają zaś że to właśnie nadzieja zostaje ostatnia, że to ona jest siłą napędową by jeszcze walczyć o to w co wierzymy.
Czy gdy i ona wyparuje z niej, ostatnia kropla to Szyszka po prostu się podda? Nie chciała tego.
- Zapamiętam Twoje słowa Lacoste. - Głos był mimo wszystko smutny, wejrzenie takie niepewne, jakby każdy krok i oddech mogły być ostatnimi.
Ten świat schodzi na koty...

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lacoste
Rosa
Rosa
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Sro Wrz 25, 2013 5:50 pm

Westchnęła lekko - Kiedyś to były czasy, co? Wszędzie trzeba było przeciskać się przez tłumy psowatych, a co dopiero tutaj. Dawniej ciężko było o miejsce gdzie można się wyciszyć, odpocząć w samotności.
Znowu wspominała, jak stara baba.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Sro Wrz 25, 2013 6:12 pm

Myślami cofnęła się gdzieś w dal, w dawne dni gdy wszystko było takie słodkie i banalne. Gdy Ogień płonął dumnie, gdy sfory walczyły o swój prestiż, a jej rodzina... była cała. Gdy jej ukochany trwał przy jej boku.
Pojedyncza łza spłynęła po pysku samicy.
- Wszystko się zmienia, czas nie zna litości nawet dla nas moja droga. Coś przychodzi, coś odchodzi, a my musimy na to patrzeć często nie mając żadnego wpływu na losy wszystkich psowatych. Choć nie wiem czy ktokolwiek chciałby w ogóle mieć pieczę nad wszystkimi. - Zmrużyła ślepia wpatrując się w niebo. Czy dostrzeże tam jakąś podpowiedź, czy chmury mogą być znakami?

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lacoste
Rosa
Rosa
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Sro Wrz 25, 2013 6:19 pm

Wsłuchana w jej słowa spojrzała w gwiazdy, miała wrażenie, że z chwili na chwilę gasną.
- Niestety muszę ci przyznać rację, wszystko kiedyś przeminie, a nam pozostaną tylko wspomnienia. - Odparła błądząc gdzieś w obłokach, Kita owinęła jej chudzine łapy, a sama lisica zamilkłą na krótka chwilę,
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Sro Wrz 25, 2013 6:30 pm

To takie irracjonalne...
Przeniosła teraz wzrok na nią zastanawiając się co dalej, co można o tym powiedzieć.
Jednak nie miała nawet siły myśleć o upadku tak wielu sfór.
- Kto jest Twoim partnerem? Chyba nie jesteś w tej krainie sama? - Pytanie uleciało zanim zastanowiła się jak bardzo prywatne jest.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lacoste
Rosa
Rosa
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Sro Wrz 25, 2013 6:37 pm

- W takim razie cię zaskoczę moja droga, gdyż przy moim boku puste miejsce od dawna - Rzekła troszkę przygnębiona. Kiedyś to była jak kawałek złota w rzece, a teraz? Jak ziarenko piasku na pustyni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Sro Wrz 25, 2013 6:54 pm

W istocie informacja ta mocno ją zaskoczyła. Czemu tak długo chciała iść przez życie w samotności?
Czy nie łatwiej było gdy przy boku trwał ktoś kto rozumiał każdy Twój ruch, każdą niesnaskę i potrafił ja zahamować?
- Czy mam współczuć, czy tak Ci jest właśnie dobrze?

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lacoste
Rosa
Rosa
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Sro Wrz 25, 2013 6:59 pm

- Nie masz co współczuć, co było a nie jest nie pisze się w rejestr. Mówią także, że o było już nie wraca, ale kto wie... - Zawsze była nadzieja, ale czy to nie było jak na nią za dużo? Czego oczekiwała, że samiec którego kochała najbardziej i myślała, że będzie z nim długo jeszcze wróci? A co z Edwardem? To była jej pierwsza sympatia, do dziś go pamięta. Białego wilczura, prawie dwa razy większy od niej. Gdzie wszyscy są?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Sro Wrz 25, 2013 7:40 pm

Wszystko przemijało, co innego zostawało. Czy ta różnica musiała być aż tak brutalnie podkreślana. Ona miała przeżyć to pierwszy raz, obiecała sobie też że ostatni. Nie chciała jednak stracić wszystkiego. Wspomnienia jednak mogły być równie bolesne, równie wyraziste... nie koiły nerwów.
- Doprawdy, choć tak nie znosimy ludzi to ich powiedzenia wchodzą nam w krew. Samotność jest okrutna... nie umiem sobie z nią poradzić. - Uchyliła w końcu rąbka tajemnicy przed lisicą.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lacoste
Rosa
Rosa
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Sro Wrz 25, 2013 8:38 pm

W pierwszej chwili zrobiło się jej przykro, zaś z drugiej strony, chciała posłać jej ten uśmiech by tylko się tym nie zamartwiała. - Ale to nie jest powód to załamywania się, czy też do poddania. Sama wiem jak trudno jest dać sobie z tym radę. Tak trudno jest być samotnym, gdy tyle się dzieje. Ale taka prawda, tyle nas w około, a czujesz się samotnym. Nie jest to przyjemne, fakt, ale jak się stawi temu czoło, to samo zniknie, może nie po krótkim czasie ale jednak. Jak to mówią lepszy rydz niż nic.
Lisica, miała swą filozofię, którą jak widać z chęcią dzieliła się z innymi. Dodatkowo, patronował nad nią Pró, przemądrzały duszek, który nigdy nie dawał za wygraną. Nie chciała oczywiście jej pouczać, chciała przedstawić swój punkt widzenia, być może by go zrozumiała? Westchnęła lekko, ponownie podnosząc zielonkawe ślepia na Ognistą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Czw Wrz 26, 2013 10:50 am

Uważnie słuchała jej słów, smakowała ich, ważyła ich możliwość w porównaniu do siebie. Czy jest właśnie tak? Czy może zastąpić ten brak bliskimi jej osobami ze sfory, ale też spoza niej? W końcu zawsze chciała się wszystkimi opiekować, potrzebowała przy sobie innych, bała się samotności tak bardzo, że z jej wszystkich fobii to tej się pozbyła.
- Oh Lasocte! Racja jest tak wiele psów wokół nas, wiele też pomocnych jak Ty, ale pustka w sercu nie pozwala nikogo do siebie dopuścić na odpowiednią powierzchnię. Jeszcze to szaleństwo, ta moc która... - Już, już chciała to wyznać gdy coś ją szarpnęło za język, zacisnęło gardło, tak mocno że aż jęknęła. Jakieś niewidzialne szpony wbiły się w jej gardziel nie pozwalając mówić nic dalej.
Tyś szalona, ty nie możesz tego innym rzec.
Tyś szalona, nikt nie zrozumie Cię.
Tułaj się, tułaj.
Pokręciła łepetyną chcąc odgonić szepty w swej głowie.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lacoste
Rosa
Rosa
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Czw Wrz 26, 2013 3:04 pm

Już chciała pytać o to, czego samica nie dokończyła, jednak ugryzła się w język i przejechała kitą po ziemi.
- Wszystkiemu można sprostać, tylko trzeba tego chcieć. Wybacz mi lecz na mnie czas, mam nadzieje, że jeszcze się zobaczymy. Lilliar Moja Droga. - Po tych słowach ulotniła się, niczym cień wchodzący w mrok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Czw Wrz 26, 2013 3:17 pm

Spojrzała za nią swoim lekko błądzącym, lecz wciąż pełnym mądrości wzrokiem.
- Avis, avis moja droga. - Rzuciła za nią w wiatr i sama odbiegła gdzieś hen przed siebie.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vammaiset
Rosa
Rosa
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Lis 10, 2013 10:32 pm

Piękna sunia wbiegła radosnym truchtem na ten teren. Nie zatrzymując się z głośnym pluskiem wskoczyła do wody. Była zimna, ale to nie przeszkadzało naszej kochanej świrusce wykąpać się w niej. po kilku minutach cała mokra Vammaiset wyskoczyła na brzeg i śmiejąc się jak szczeniak otrzepała się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cerrilasar
Alfa Wody
Alfa Wody
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Lis 10, 2013 10:49 pm

Swym zwyczajem pradawnym i mokrym Cerrilasar wynurzyła się z mokrej głębi jak jaki wodny upiór. Czarna suka, niespecjalnego wzrostu wyszła na brzeg tejże okolicy, a zastrzygłszy trójkątami uszu rozejrzała się. Dawno jej tu nie było, rzec wprost trzeba nawet, że zbyt dawno.
Jasnymi więc oczętami, bo były one jak dwa małe nieba na nieboskłonie z czarnej sierści, zoczyła inną personę korzystającą z gościnności mokrego królestwa.
Ogon czarnej do góry został uniesiony w geście ciekawości i dobrych zamiarów i nawet suka jakie machnięcia niemrawe nim wykonała.
- Undae - rzuciła, przerywając ciszę nocną.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Strumyk   

Powrót do góry Go down
 

Strumyk

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Obce terytoria :: Jezioro :: Strumyk-