IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | .
 

 Strumyk

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Fenrir Greyback
Dym
Dym
avatar


PisanieTemat: Strumyk   Pon Lip 22, 2013 2:47 pm

Bystra woda radośnie płynie z własnym nurtem, machinalnie dodając owemu miejscu mnóstwa uroku. Sylwetki brzóz okalające polanę jaśnieją w promieniach słońca, które tutaj zawsze raczy swoim dobrodziejstwem mieszkańców.
Polana zawsze była, jest i zapewne będzie głównym miejscem spotkań psów, gdzie nawet po północy można słyszeć toczone konwersacje czy pogawędki na bardziej błahe tematy. Dlatego też - ze względu na tą wolność, którą przyniósł wiatr - psy i psowate tak bardzo lubią tu przebywać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patch Cipriano
Duch Diabła
Duch Diabła
avatar


PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Lip 28, 2013 4:37 pm

Zjawił się, tak nagle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Lip 28, 2013 4:42 pm

Przybyła. Jak zawsze szwędała się bez konkretnego celu. Celu jej braknie od pewnego czasu. Czemu go nie ma...

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Lip 28, 2013 4:44 pm

Na ów terenie zamajaczyła sylwetka monstrum. Monstrum, które za sobą ciągnęło srebrzystą nitkę, oplecioną wokół mgły, gdy tak na prawdę nic tam nie było. Ślepia szare, ni iskry bursztynu w nich nie znajdzie się. Krokiem nadal dostojnym, lecz ociężałym, przez ciężar wytworzony przez szpikulce, połyskujące w szkarłatnych odcieniach. W krwi. Niby ta sama, bo ta sama, ale jednak to ktoś inny. Bestia pragnąca krwi i zemsty, wypełniona agresją do samego siebie, do innych. Nadal jednak coś w niej próbowało uspokoić to coś, to cholerne coś. Zaszyła się pod cień, by tam powoli zasiąść, obserwować wszystkich, mimo tego że jest ślepa, by dosłyszeć każdy szmer, mimo tego że jest głucha, by rzucić jakieś słowo, mimo tego że słów nie wypowie. Ale jednak, jednak coś ją tu zaciągnęło. COŚ.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tenshi
Alfa Śniegu
Alfa Śniegu
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Lip 28, 2013 4:49 pm

Niebo było jasne jak zwykle, lecz to tylko cisza przed prawdziwą burzą z przytupem i wykopem. Wszyscy obecni usłyszeli świst a gdy tylko podnieśli swe czerepu ku sklepieniu niebieskiemu ich oczom ukazał najeźdźca z kosmosu. Dokładniej był nim potężny odłamek skalny, który przedzierał się przez atmosferę w otoczeniu jaskrawego ognia. Po kilku sekundach meteoryt wbił się w ziemie z ogromnym impetem, fala uderzeniowa zwaliła obecnych z nóg a drzewa poprzewracały się jak zapałki. Gdyby nie sfora do której należały psowate, czekałaby ich bolesna śmierć spowodowana chwilowym wzrostem temperatury. Jednak to nie koniec nieszczęść, woda w strumyku poczerniała a wszystko co żywe zaczęło się świecić od kosmicznego promieniowania głazu.

Teraz każdy kto przebywa tu w czasie "wypadku" bądź dłużej niż dwa posty zaczyna się świecić na okres całej doby, po którym traci 20hp. W tym czasie nie można też zbierać tutaj ziół a wypicie wody z zatrutego strumyka powoduje tygodniową losową mutację.

04.08.2013r. Do tego czasu efekt katastrofy będzie się utrzymywać.

_________________
Opis: Ten magiczny przedmiot, bez użycia farb, może malować na wszystkim, nawet pustej przestrzeni. Ma formę amuletu stworzonego z włosia samego pegaza osadzonego w zdobionym, lodowym uchwycie. Całość zawieszona na drobnym łańcuszku porusza się za sprawą siły woli posiadacza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patch Cipriano
Duch Diabła
Duch Diabła
avatar


PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Lip 28, 2013 4:53 pm

Nie minęła nawet chwila, a już jegomość zwany Patchem zbliżał się ku Ishyrii, drugiej z obecnych tu Alf Ognia. Nawet nie zauważył wejścia Aksy, bo zresztą… nie była nawet warta jego uwagi. Nie była warta niczego, bo sama była niczym. Oblizał wysuszone wargi, ale nie zbliżył się do wody płynącej wartko strumykiem.
- Amos, Ishyrio.
Wypłynęło z jego krtani barytonem charakterystycznym dla Cipriana, gdy nagle rozległ się porządny huk, a pies opadł na ziemię tuż przy samicy, przyklejając się do niej jak rzep. Już wiedział co się stało.
- Nic Ci nie jest?
Upewnił się, łypiąc okiem na leżącą tuż obok niego Alfę Ognia. Co to, do cholery było? Wstał, aby przeanalizować straty zaszłe na polanie. Nawet drzewa pokłoniły się niebu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aksa
Alfa Mroku
Alfa Mroku
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Lip 28, 2013 4:56 pm

Z lekka poparzona, rzucona bezczelnie przez siłę powietrza w krzewy umknęła. Wszystko się spierniczyło, a więc nic by nie zdziałała. Wzrok, słuch, mowa. Aż szkoda gadać. Taka niespodzianka już na starcie. A szkoda, szkoda.


zt.
/Nie będę wam przeszkadzać xd.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Lip 28, 2013 5:04 pm

/ ucięło mi ładnego posta ;___;

Ogłuszenie. To chyba było najlepszym określeniem po tym wszystkim co stało się w przeciągu paru sekund. Któż mógłby się spodziewać. Siła uderzenia powaliła ją na ziemię, niemiłosiernie szarpiąc futro i wszelkie kończyny o odłamki tego co po prostu latało w powietrzu.
Odczekać, odpocząć. Zawsze przyciągała złe wydarzenia. Była pechowa, nie ma co kryć.
A kiedyś sama tak zniszczyła strumyk z Nivisem. Chciało jej się aż śmiać, jednakże zapewne nie wypadało.
Lepiej spróbować wstać. Uniosła się na drżące łapiny i otrząsnęła z kurzu.
Głos. Parę mrugnieć i wzrok stał się wyrazistszy.
- Patch.. Amos. Nie, chyba nie. Tylko poobijałam się. - Kichnęła zaskakując samą siebie, że aż tak głośno potrafi wykonać tę czynność. Przyjrzała mu się uważniej. Dziwnie wyglądał... Jakby się świecił? Co do diabła... - [b]A Tobie nic nie jest? Patch... dziwnie wyglądasz.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patch Cipriano
Duch Diabła
Duch Diabła
avatar


PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Lip 28, 2013 5:16 pm

Kilka odłamków skały zwanej meteorem powędrowało w ich okolice, drażniąc skórę i nieco przypalając ich sierść. Mimo gorąca panującego na tym terenie Patch zdawał się nie odczuwać drastycznej różnicy temperatury, jaka tu zapanowała. Bo tak właśnie było. Jedna z mocy Ognistych, z której był zadowolony.
- Tak, ja też. Może powinniśmy przenieść się do lecznicy, abym mógł Cię opatrzyć? Chyba, że dasz sobie radę. Rany nie są aż tak masakryczne.
Szybko udało mu się je ocenić, mimo że wybuch zagłuszył ich zmysły. Uniósł się na chwiejnych łapach, aby ocenić to, co zostało po strumieniu z wyższej perspektywy. Widok nieco go oszołomił. Leżące drzewa, jakaś dziura, brudna, niemalże czarna woda płynąca w strumieniu, z którego chciał się uprzednio napić. I dopiero teraz ujrzał w pełnej krasie Ishyrię, która… promieniowała. Gdy usłyszał jej ostatnie słowa opuścił pysk, aby spojrzeć na swe niegdyś smoliste łapy. Taki sam blask. Boże, był wróżkiem!
- Oboje promieniujemy czymś… dziwnym. To coś, co tam wylądowało musiało przynieść taki skutek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Lip 28, 2013 5:31 pm

im dłużej stała i odzyskiwała swoje zmysły, pomalutku co prawda, tym bardziej odczuwała jak ciężkie stało się powietrze do oddychania. Do płuc wpadał pył który dalej latał nad ich głowami.
- Nie, chyba nie musisz. Wyliżę się z tego. - Wysiliła się nawet na swój lekki uśmiech. Trzeba robić dobrą minę do złej gry, nawet w takiej sytuacji. - Świetliki. - I... o rany, rozchichotała się, po prostu nie mogła się powstrzymać. Sytuacja była przekomiczna. Przeżyli dzięki swym mocą, nie naruszyli bardzo swych cielesnych powłok, piekące oczy? Da się przeżyć. Poobijane łapy? Minie jak odeśpią. I co do tego... a racja! Świecą się jak jakieś neonki. Parsknęła znowu niekontrolowanym śmiechem. Oby nie uznał ją za wariatkę.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patch Cipriano
Duch Diabła
Duch Diabła
avatar


PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Lip 28, 2013 5:37 pm

Odetchnął głęboko, już nie martwiąc się niczym innym niż tym, że Alfie mogłoby coś się stać od oparów unoszących się w zakażonym powietrzu. Chyba naprawdę lepiej byłoby, gdyby stąd wyszli. Dlaczego więc wciąż tu tkwili, ze wzrokami wbitymi w oszałamiający krajobraz strumienia, który dosłownie przed chwilą został zniszczony i nie było tu już bezpiecznie, a oni doznali uszczerbku na zdrowiu?
Obserwował świecącą suczkę, a wtedy gdy ta wybuchła śmiechem uniósł delikatnie łuki brwiowe. Nie wydawało mu się to zabawne, wręcz przeciwnie, jeden zły ruch, a mogli nie żyć. Gdyby znaleźli się w miejscu, gdzie miał wylądować meteor mogliby już tu nie stać. Ale stali. Żyli. Naprawdę. Może to właśnie to tak ucieszyło jego rozmówczynię?
- Dobrze się czujesz?
Podszedł do strumienia, by zanurzyć w niej jedną łapę. Po wyciągnięciu jego pysk ściągnął się w wyrazie obrzydzenia. Nie miał zastrzeżeń co do brudu, ale to już była przesada! Nawet woda ściekająca z jego łapy się świeciła. Miał moc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Lip 28, 2013 5:53 pm

Czy to, czy tamto. Teraz sama nawet nie wiedziała. Cała sytuacja wydała się jej komiczna gdy tak spojrzała na nią z góry. Oh, z góry. Z góry to spadł meteoryt. Znowu parsknęła śmiechem, jednak gdy dostrzegła minę Patcha spróbowała zamknąć pyszczek przez co wyglądała jakby się dusiła. Szybko jej to minęło, gdy się opanowała. Dahace dzięki, że wyćwiczyła sobie ten nawyk przy dzieciach.
- Tak, tak. Po prostu wolę mieć dobry humor niż przejmować się, że zaraz znowu coś na nas spadnie. Może przejdziemy się w jakieś.. spokojniejsze, mniej zaskakujące i ładniejsze miejsce? - Machnęła ogonem jakby odganiała się od czegoś, w rzeczywistości znowu obsiadł go kurz. Dla jej długiego futra mogło to być uporczywe. Jęknęła widząc swoje łapiny. Patch był przynajmniej ciemnej maści, nie rdzawej jak ona.
Ważne że obu Alfom nic nie było.
- Tylko tego nie pij. Wariacje murowane.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patch Cipriano
Duch Diabła
Duch Diabła
avatar


PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Lip 28, 2013 6:02 pm

Wariacje murowane?
- Piłaś to kiedy nie patrzyłem?
Wiadomo? Może miała ukrytą moc? Przemknęła się obok niego niezwykle szybko i niespostrzeżenie, napiła się tego czegoś, co tam płynęło i doznała ataku szału to jest niekontrolowanego śmiechu? Było dużo możliwości co tam się z nią teraz działo. Zachowywała się zupełnie podobnie do Rinnelis.
- Spotkamy się jeszcze. Na razie muszę się gdzieś zaszyć, żeby nikt (a zwłaszcza wyżej wymieniona) nie zobaczył mnie w tym stanie. Mogę ucierpieć.
Oznajmił poważnym tonem, pozując na baczność. Ukłonił jej się krótko w ramach pożegnania, nim wybiegł z tego terenu. Aż się kurzyło!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Lip 28, 2013 6:19 pm

Nie zdążyła mu nawet powiedzieć, że po prostu tak oceniła brud pływający w czymś co wcześniej było wodą. Teraz tak by tego nie nazwała.
- Zatem owocnego krycia się. - Rzuciła jeszcze za nim i nie czekając wybiegła. W swoim kierunku co prawda.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayate
Ifryt
Ifryt
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Sie 04, 2013 9:43 pm

Matka marnotrawna powróciła na łono, własnie czego? Domostwa? Może bardziej po prostu miejsca w którym obecnie zamieszkiwała. Aby mianować to miejsce domem jeszcze nienawykła.
Usadziła zad nieopodal strumienia, bowiem najzwyczajniej w świecie ów miejsce jej pasowało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Keiko
Podmuch
Podmuch


Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Sie 04, 2013 9:49 pm

Pojawił się i natychmiast podbiegł do matki
-Neve.-rzekł lekko Trącając ją noskiem-Jak Ci się wiedzie mamo?-zapytał uśmiechając się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayate
Ifryt
Ifryt
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Strumyk   Nie Sie 04, 2013 9:55 pm

Przeogromnie szeroki uśmiech zagościł na jej rudym pysku. To chyba raczej normalne, że cieszyła się z widoku swojego dziecka.
- Cześć smyku. - łagodny tembr głosu nie zmienił się ani o jotę przez ten czas.
- Jak widać całkiem nieźle. - nawet jej spojrzenie nie było mętne tak jak kiedyś. Odzyskała niemal całą ostrość widzenia co było jej bardzo na łapę, nie chciała być niewidoma do końca swojego nędznego życia. - A co u Ciebie? Widziałeś ojca? - ona od tamtego incydentu, nawet nie pokwapiła się zby go znaleźć. Uznała iż to nie ma najmniejszego sensu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 05, 2013 7:13 am

Przybyła.
Powrót do góry Go down
Desidero
Ostrzał
Ostrzał
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 05, 2013 7:16 am

Także przybył, co nie był jakimś zwykłym zjawiskiem. I co, może jeszcze nie spotka Lidy? Nie mów, że znowu chcesz tutaj zostać na dłużej, Desidero...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 05, 2013 7:18 am

Mięśnie mimicznie nie drgały, nawet kiedy na teren przybył nieznajomy. A kogóż możemy ozywać znajomymi? Przecie, tak zaprawdę, w istocie nie znamy nikogo do końca, a odważamy się nazywać ich znajomymi. To kim jest nieznajomy? Zwykły przechodzień, do którego nie otworzysz pyska, z którym nigdy nie obcowałeś? A kim był on, obcy, który się pojawił, jakby znała go z widzenia, lecz nie do końca.
Spoglądała na niego, w ryle zagryzając łączące się w caliznę ogniwa; białawe kły.
Powrót do góry Go down
Desidero
Ostrzał
Ostrzał
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 05, 2013 7:22 am

Uwaga, bo się przejmie tym. Rozmyślanie i milczenie w niektórych momentach było męczące jak nigdy, dlatego kiedy uniósł łeb, by obdarzyć Summimasen kasztanem oczu, przymrużył je natychmiast, nim, po chwili zastanowienia, krótko przytaknął - powitanie.
- Amos - mruknął, tkwiąc tak w połowie drogi do niej, w połowie drogi do... no, do zawrócenia i znowu zniknięcia w gęstwinie... kusząca myśl. Ale jednak go przekonała - była nawet podobna z wyglądu do Bezsenności, także biały wilk, tylko oczy... to stanowczo nie był t o, czego potrzebował. Cóż. Twoje nieszczęście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 05, 2013 7:33 am

Umościła zmęczony tył na grudkowej powierzchni ścielącej się wzdłuż ruczaju, nawet nie zagłębiła ozora w jego tafli, jeno obserwowała, jak gdyby nigdy nie miała pragnienia, uzupełniała płyny poprzez...? Ne ważne.
Oblicze, drgnęło w grymasie nie posiadający żadnego sensu, nie mającym żadnego znaczenia, było puste i ucinało innym języki od słówek, jakimi by mogli je nazwać.
Barwy, wirowały nad jej czerepem, pulsowały, musiała pozawierać ślepia, by nie zemdleć. Wszystko się odbijało na jej zdrowiu. Wszystko się zlało, gdy na powrót otworzyła gały. Pustka. Szarzyzna oblewająca każdy skrawek ziemi, wszystko nasiąknięte monotonią.
- Witam.
Kiepeł obrócił się w kierunku psa.
Powrót do góry Go down
Desidero
Ostrzał
Ostrzał
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Pon Sie 05, 2013 7:38 am

Chwilę stał, na nazbyt wyprostowanych łapach, badając ją spojrzeniem tak intensywnym (nawet jak na niewielką połać zmrużonych oczu), że właściwie przewiercał nim ją całą. Ale i tak tego nie robił, jednak jego zainteresowanie tym, co widział, sięgało już zenitu... Bo nie widział wiele. Nie widział tego, co widział zazwyczaj. Każdy reagował na każdego inaczej - gniewem, ciepłem, dobrem... Ona - nie. Taka beznamiętność źle robi na kości. I chociaż Desidero o tym wiedział, jednak postanowił... Dobrze, powypytywać ją. Należało, bo czegoś tak... obojętnego nie powinno się sadzać tutaj - gdzie tak powszechnie występowały emocje. Oj, oj, oj.
- Jak masz na imię? - pytanie pierwsze - kontrolne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
E. L. C. Wate
Quasit
Quasit
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Wto Sie 06, 2013 11:44 am

Bez zbędnych przeciągań - przylazł i usiadł w cieniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dagonet
Huragan
Huragan
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Strumyk   Wto Sie 06, 2013 11:51 am

Lazł spokojnie, kiwając się trochę na boki. Z paszczy jak zwykle kapała mu mętna, teraz czerwonawa ślina. Gniewnym spojrzeniem zlustrował Siewcę zatrzymując się na moment.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Strumyk   

Powrót do góry Go down
 

Strumyk

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 8Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Obce terytoria :: Jezioro :: Strumyk-