IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | .
 

 Las

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
464
Demon
Demon
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Las   Pon Sie 12, 2013 12:45 pm

Nie, absolutnie wcale XD
Przestąpił z łapy na łapę z miną jak dzieciak, który zobaczył prezent, ale nie pozwolono mu go dotknąć, a co dopiero otworzyć. Zlustrował ryło dobermana szybkim spojrzeniem i powrócił do popindalania po niedalekiej okolicy jak kot z pęcherzem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iram
Savio
Savio
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Las   Pon Sie 12, 2013 12:50 pm

To było naprawdę coś dziwnego. Jak istota zachowująca się tak irracjonalnie mogła przeżyć tak długo? Doberman usiadł sobie na kępie mchu i obrzucał siewcę spojrzeniem swych bursztynowych ślepi. Szkoda, że nie było tu Xiao, bardzo by się przydał, choćby do monologu w jego kierunku. W końcu po co zaczynać rozmowę z psem faraona? Bezsens.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
464
Demon
Demon
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Las   Pon Sie 12, 2013 1:17 pm

Wyciągnął jakieś małe cholerstwo spod kupki mchu i zdematerializował się rzężąc obłędnym chichotem.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iram
Savio
Savio
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Las   Pon Sie 12, 2013 1:19 pm

O i tyle? Doberman zabrał się z tego nudnego otoczenia.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lilinette
Dziecię Ognia
Dziecię Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Las   Sro Sie 21, 2013 6:25 pm

Zjawiła się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Las   Sro Sie 21, 2013 6:28 pm

/awww słodka kuleczka *łapie i się nią bawi* XDD

Przyczłapała, przytachała swoje cielsko, czy też weszła z gracją - cóż to za różnica. Ważne że była. Wciągnęła świeże leśne powietrze w swe płuca i westchnęła z zadowoleniem. Obiecał jej... czyli.. nie zniknie tym razem, prawda? Nie mógł znowu odejść. Zostawić jej, swojej miłości. Nie mógł.
Spacerowała między drzewami i krzewami, obserwowała wzrastające nowe rośliny. Ich żywot który dopiero się rozpoczynał na dobre.
Gdy.. dostrzegła jakąś małą kuleczkę. Samotną!
- Amos. - Rzuciła podchodząc do niej powoli.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lilinette
Dziecię Ognia
Dziecię Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Las   Sro Sie 21, 2013 6:37 pm

Jak tak ją nazwali, to tak niech będzie. Mała kuleczka przemieszczała się powoli, ospale. Nie miała wiele siły, po nocach bez snu. Bez mamy.
Ile dni minęło?
Może dwa? Może trzy? A ciągnęły się w wieczność. 

Nagle jej wolny marsz, przewał głos. Który był dla niej w miarę cichy, gdyż dobiegał z wysoka. Spojrzała w górę. A za mgłą, przez którą jeszcze patrzyła. Zobaczyła pysk, upadłam na plecki, zakryłam łapkami oczka, by nie widzieć nic. By się nie bać, wysokiej istoty, może nawet wyższej od mamy? Albo i nie. Jeszcze nie ma orientacji. 
Piszczałam ze strachu, nie rozumiała jej mowy. Może nie była tutejsza? Albo ona była za głupiutka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Las   Sro Sie 21, 2013 6:43 pm

Dojrzała zatem szczenię i to bardzo, bardzo młode. Widać że jego zmysł wzroku był jeszcze niewyrobiony. Musiała uważać by nie zrazić do siebie malca.
Gorzej jeśli nie rozumie nic co do niej mówi, chyba że... - Nie bój się, nie bój się mnie. Nic Ci nie zrobię. Gdzie Twoja mama? - Dodała tu swój ciepły i matczyny ton. Na szczęście doskonale wiedziała po swoich dzieciach, że działa on. Był melodyjny, uspokajający. Tego teraz potrzebowało szczenię, które z niewyjaśnionych przyczyn zjawiło się w lesie takie osamotnione. Przysiadła przy nim by nie górować, aczkolwiek musiała się położyć by szczeniaczek się nie bał. Westchnęła.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lilinette
Dziecię Ognia
Dziecię Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Las   Sro Sie 21, 2013 6:49 pm

Do jej małych uszek, po jakimś czasie doszedł łagodny jak aksamit głos. 
Odsłoniła jedną łapkę, a potem niepewnie zdjęła drugą. Zniknęła? Gdzie jest? Zastanawiała się, obejrzawszy się, zobaczyła że ułożyła się obok niej, tak samo kładła się obok niej mama. Przytulała do niej, mówiła ciepłe słówka... Ale tak już nie ma. Obudziło ją z tych myśli powiew ciepłego powietrza, z pyska samicy, który podarł jej uszy do góry. 
Zaśmiała się, pacnęła śmiesznie samicę łapką.
- Ja już się pani nie boje. Śmiesznie pani robi to powietrze. 
Rzekła dość niewyraźnie, ale mogła ją zrozumieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Las   Sro Sie 21, 2013 6:59 pm

Zmrużyła seledynowe ślepia zastanawiając się co ma na myśli kruszyna. Ah te dzieci, nawet swoich często nie rozumiała, a co dopiero obcego, które ktoś wychowywał na swój sposób.
Zaśmiała się przez co znów owe powietrze jak to nazywała kuleczka, poleciało w stronę jej mordki. Z chęcią przewaliłaby się na plecy by odpoczywać w swym dziwnym stylu, ale nie czas i miejsce na to.
- Oh to dobrze. Jak Cię nazwali rodzice? - Już pominęła fakt, że nawet nie wie czyja to pociecha, z czasem wszystko samo wyjdzie na jaw.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lilinette
Dziecię Ognia
Dziecię Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Las   Sro Sie 21, 2013 7:06 pm

- Cieplutkie. Przyjemne.
Zaczęła mrużyć ślepia gdy w nie powiało ciepłe powietrze, które tak ta mała puszysta kuleczka lubiła. 
Znów zaczęła się śmiać, co zbyt jej nie wychodziło, bo przez przypadek ugryzła się w język i pisnęła żałośnie. Więc zamknęła pyszczek, aż do momentu  w którym samica coś powiedziała. Po krótkiej analizie słów, dojrzała o co jej chodziło. 
- Lilinette, proszę pani. Ognista, od niedawna. Jak moja mama.
Rzekła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Las   Sro Sie 21, 2013 7:22 pm

Przynajmniej nie przeraziła małej samiczki, a nawet lepiej! Dała jej powód do radości. Dzięki Ci Dahako za drobne śmieszne rzeczy, choć zapewne to nie Ty wymyśliłeś tylko Athero.. Oh, nie o tym teraz mowa.
Drgnęła zaskoczona, że to kolejna młoda pociecha z jej sfory. Uroczo, młodość dodawała uroku, nowe siły witalne, nowe umysły które mogą być przyszłością sfory.
- Miło mi, a Twoja mama to...? Ja jestem Ishyria. Tak się składa, że jestem Alfą naszego stada. - Uśmiechnęła się do niej, w sumie była całkiem normalną samicą, starała się nie wyróżniać wśród innych psów, no chyba że chodziło o pokazywanie swej gracji lub jakieś spotkania stadne gdzie po prostu musiała stanąć na pierwszym miejscu wraz z drugą Alfą. Takie były realia. Ciekawe jak wiele młódka wie o Ognistych.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lilinette
Dziecię Ognia
Dziecię Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Las   Sro Sie 21, 2013 7:31 pm

- Bezsenność, proszę pani. Alfa, w stadzie, jaką pełni pozycję?
Zapytała ciekawska kuleczka, położyła się przed łapami samicy, na jednej z nich położyła główkę, była wygodna. Mięciutka, jak u mamusi. Której jej po prostu brakowało, tak samo jak każdemu dziecku bez mamy.


Ziewnęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Las   Sro Sie 21, 2013 7:43 pm

Nie przeszkadzało jej to. Jej długie i miękkie futro było przyjemne w dotyku, a mała potrzebowała teraz ciepła, jeśli będzie trzeba posiedzi z nią. Instynkt macierzyński był zbyt silny by zostawić senne szczenie samo w wielkim i ciemnym lesie. Nigdy nie wiadomo czy nie przypałęta się tu jakiś zły pies, albo sam Siewca!
- Oh... - Tylko tyle umiała powiedzieć na temat owego faktu, iż jej teściowa urodziła to piękne szczenię. Zatem to siostra jej partnera. Coś w sercu ją zabolało. - Alfa.. jest na samej górze w hierarchii stada. Jest Władzą. - Mruknęła cicho. Kto wie, może szczenie chce się przespać, przynajmniej jej głos pomoże jej w tym.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lilinette
Dziecię Ognia
Dziecię Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Las   Sro Sie 21, 2013 7:50 pm

- Przepraszam panią, jeżeli uraziłam Alfę swoją niewiedzą. Nie chciałam tego.
Rzekła skruszonym głosikiem, już sennym. Nie znudzonym, nie. Bo na prawdę zaciekawiła ją ta jakże miękka, oraz przyjemna osóbka. 
Zmrużyła ślepia,
- Czy umiałaby pani odnaleźć moją mamę, brak mi jej...
Mruknęłam, z nadzieją wyraźną w głosie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Las   Sro Sie 21, 2013 8:07 pm

- Nie uraziłaś mnie, nie przejmuj się tym. Jesteś młoda, długa nauka o naszej sforze Cię czeka. Pewnie rodzice Ci wiele wyjaśnią. - Skojarzyła, że ojciec również musi być z Ognia, w końcu ostatnim partnerem Bezsenności był Desidero, ojciec Zepara. Chociaż pewności nie miała. Uśmiechnęła się do niej słodko i wolną łapą lekko pogłaskała ją po główce. Ależ to dziecię jest drobne. Pewnie wyrośnie z niej wspaniała samica.
- Oczywiście, że Ci pomogę. Jeśli chcesz mogę Cię na razie zabrać do siebie, co Ty na to? Będziesz mogła odpocząć, w cieple, przy kominku. Tu w nocy pewnie wieje. - A ostatnimi czasy mogła to sprawdzić na spacerach czy też polowaniach. Właśnie, powinna zapolować. Pare dni chodziła już głodna nie licząc paru jeżyn. Pościła? Może wyrzekała się czegoś przez ogarniający ją smutek.
Nie okazywała tego jednak przy młodej suni. Po co miała się przejmować.

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lilinette
Dziecię Ognia
Dziecię Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Las   Sro Sie 21, 2013 8:11 pm

- A to ciepły wiaterek? A w tym wiaterku jest jedzenie?
Pytała ściskając łapką brzuszek który zaczął się domagać jedzenia. Popatrzyła się maślanymi oczkami, którym nie dało się odmówić. Więc wątpię że nic jej nie da. 
Chyba że jest na to odporna. Albo ma dzieci. 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishyria
Alfa Ognia
Alfa Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Las   Sro Sie 21, 2013 8:20 pm

Ba, nawet w najmniejszym stopniu nie była odporna. Wszystko dla dobra pociech! Nawet gdyby to był mały Siewca. Ishyria była chyba za dobra, jednak przywykła do tego już dawno. Może i zbyt dawno? Cóż za różnica. Zerwała się na łapy, a jej ogon zafalował wraz z puszystym futrem.
- Będzie jedzenie. Poczekaj tu chwilę, znajdę coś dla nas. - Musnęła jej główkę nosem dając znać że ma się nie oddalać. Jednocześnie zapamiętywała dokładnie jej zapach by znaleźć ją jak najszybciej, w razie gdyby się za daleko oddaliła polując. Odwróciła się i czym prędzej rzuciła pędem szukać jakieś drobnej ofiary, którą może najeść się Lilinette.
Uspokoiła swój krok gdy weszła w bardziej 'zakrzaczone' partie lasu, tu na ogół widywała wiele zajęcy. Szczęście jej dopisze jeśli i teraz jakiegoś spotka. Seledyn jej oczu odbijał światło księżyca. Skradała się po cichu uważając by nie wypłoszyła żadnego zwierzęcia.
Po pewnym czasie do nosa doleciała lekka woń poszukiwanego szaraka. Krył się pod jednym z krzaków. Szkoda, że kującym, ale jakoś to przeżyje. Skoczyła w jego stronę dzięki czemu wypłoszyła zająca prawie wprost pod swoje łapy. To było jedyne wyjście z owego krzaka. Rzuciła się za nim, ostre pazury orały ziemię, nie zwracała jednak na to uwagi. Jej celem było zdobyć owego szaraka, tak czy siak był już martwy. Adrenalina w żyłach doprowadzała ją do chęci zagryzienia malucha. Przy polowaniu zawsze budził się w niej instynkt zabójcy. Nie rozumiała tego, ale... o Dahako, kochała! Otworzyła paszczę pokazując ostre kły i skoczyła na zająca, który właśnie chciał wykonać kolejny skok. Jedno silne ugryzienie w krtań i już jego ciałko zwisało bezwładnie w jego pysku. Mruknęła z dezaprobatą i udała się w drogę powrotną do samiczki.
Myślała że zbłądziła w pewnym momencie jednak lekki wiatr posłał ku niej zapach Lilinette.
Ułożyła królika między łapami i spojrzała na nią. - Jedzenie już mamy, teraz po prostu chodź za mną. - Mrugnęła do niej, złapała w zęby szaraka i wybiegła z lasu raz za razem oglądając się czy nie zgubiła młodej.


zt

_________________
.....................


ISHYRIA.
Zagubiona w myślach. Oh, ona stąpa twardo po ziemi. I wypala ją.
Chodzi z głową w chmurach. I nie wycofuje
się.


b e a s t s
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lilinette
Dziecię Ognia
Dziecię Ognia
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Las   Sro Sie 21, 2013 8:21 pm

Zaczęła niezdarnie podskakiwać za nią. 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Helmi
Niewtajemniczony
Niewtajemniczony
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Las   Nie Sie 25, 2013 6:39 pm

Jej białe ciało wyłoniło się z mroku, z osłony mgły, otaczającej drzewa. Czarny kot, pełzł obok niej, leniwie patrzył na drzewa, które z chęcią wykorzystałby jako legowisko. 
Ale przypominałam mu w drodze że to nie czas, że trzeba znaleźć wreszcie swoje miejsce, a nie być podróżnikami,  bez celu życia. 

Eh. 
Co począć? Gdy bez miłości, przyjaźni się wychowałam? Od zawsze sama, no prawie. Gdyby nie Niebieskooki, dawno bym coś z sobą zrobiła. Kula w czerp, czy coś w tym stylu. Tylko on utrzymywał mnie przy swoim marnym życiu, 
teraz to się zmieni, kogoś znajdę. Spróbuje!

- Powodzenia...


Mruknął kot, jakby wiedział o czym myśli. A wiedział na pewno, bo prawie przez całą drogę mu o tym biadoliła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
E. L. C. Wate
Quasit
Quasit
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Las   Nie Sie 25, 2013 6:41 pm

Tak po prostu wpadł w ścianę lasu, mało nie potykając się o własne, dość krótkie łapy, boś miniaturką jest Ethanie. W końcu udało mu się utrzymać równowagę, przebiegł kilka metrów i wpadł na białą samicę, przed to przewracając się o kota.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Helmi
Niewtajemniczony
Niewtajemniczony
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Las   Nie Sie 25, 2013 6:48 pm

- Kur**, co ty wyrabiasz?
Wrzasnęła wręcz, z drzewa nad nią, wyleciały ptaki w pośpiechu, skrzecząc coś. 
- JEDZENIE MI WYSTRASZYŁ.
Oburzył się kot, co poradzić? Miał prawo być głodny, nie jadł od 2 dni. No ale cóż, tak zacząć pobytu tu nie wypada chyba tak? No sama już nie wiedziała co zrobić, przeprosić? 

Ale za co? On mógł zabić Niebieskookiego, wraz z nią. Bo mogłam obić się o korę, rozbijając czaszkę, a co by w tedy było? Nic, nic ! Bo nie ma prawa karzącego psa, chyba że weterynarz czy schronisko. Ale, może tylko mi się tak wydaję. 


- Kim jesteś w ogóle?
Zapytała, otrzepując śnieżnobiałe futro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
E. L. C. Wate
Quasit
Quasit
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Las   Nie Sie 25, 2013 6:54 pm

Powstał na łapy, acz chwilę tak stał, by równowagę załapać. Odskoczył nagle, gdy wrzasnęła, a wzrok pozostał poważny. - Ej, ej. Kur*ami mi tu nie rzucaj. Pannie nie wypada tak krzyczeć. - pouczył. Tak. Lawsonie, sam zaczynasz. Odrzucił kitę na bok, a sam zasiadł na mchu jakimś. - Ja? Zwykłym wystawowym psem, z rodziny Wate'ów, którego nagle właściciele zmienili się w dilerów, wpakowali pod obrożę narkotyki i uciekli z lotniska, gdy im się nie udało ich przemycić. - rzekł spokojnie, cały czas poważnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Helmi
Niewtajemniczony
Niewtajemniczony
avatar

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Las   Nie Sie 25, 2013 7:00 pm

- I ty mnie pouczasz? Ha, zabawne nie powiem. 
Zaśmiała się ironicznie, popatrzyła na niego ciemno niebieskimi oczami, tej samej barwy co kota. Cóż, wystawowy pies? Możliwe. Ale DILER? Na prawdę?

- Ale wystawowy piesku, narkotyki mogły ci ubrudzić sierść, nie bałeś się że źle wypadniesz na zdjęciach policyjnych? 
Kot wręcz prychnął, a Helmi siadła na miękkim mchu.  Obserwując go z zaciekawieniem, nie wyglądał na dilera, powtarzam się...

To nie moja wina że kot, obraził go, ma swój mózg. Więc to nie od mnie zależy co mówi, pretensje nie do mnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
E. L. C. Wate
Quasit
Quasit
avatar

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Las   Nie Sie 25, 2013 7:04 pm

- Zamknij się sukinkocie. - waknął ostro, by chwilę później westchnąć i w pełni zignorować pytanie jego. Potrząsł łbem, jakby chciał to wyrzucić ze swej pamięci, ale nie mógł. Spuścił łeb, a fala kolorowej sierści zsunęła się równo za ruchem jego pyska. Został sam. - Słyszałaś, że ludzie zamordowali ostatnio jakiegoś owczarka? - odchrząknął, by zmienić temat. - Z jakiej sfory jesteś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Las   

Powrót do góry Go down
 

Las

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Obce terytoria :: Las-